Wiadomości

Który trener, a który kibic obstawił najlepiej Malbork

Tylko jeden trener postawił na zwycięstwo Miłosza Sowińskiego w mistrzostwach Polski w Malborku. Wśród kibiców więcej osób wierzyło w zawodnika.

Mistrzostwa Polski na dystansie długim w Malborku wygrał Miłosz Sowiński i Ewa Bugdoł. I przed tą imprezą poprosiliśmy trenerów o obstawienie TOP 3. Tym razem do wskazania zwycięzcy i jego czasu poprosiliśmy także Fanów TriathlonLife.pl na FB. Zrezygnowaliśmy z typowania kobiet, bo do ostatniego momentu nie było wiadomo, która z pań wystartują.

Tylko Szymon Dolega

Okazuje się, że zadanie nie było wcale takie proste. Tylko jeden trener postawił na zwycięstwo Miłosza Sowińskiego. To był Szymon Dolega, który wskazał prawidłowo mistrz i wicemistrza Polski. Tym samym zdobył 8 punktów. Gratulujemy! Na drugim miejscu tym razem zameldował się Mikołaj Luft z sześcioma punktami. Wskazał prawidłowi drugie i trzecie miejsce. Najniższy stopień podium w naszej zabawie po raz kolejny przypadło Marcinowi Waniewskiemu, który uzbierał cztery punkty m.in. za trzecie miejsce Najmowicza.

Troje kibiców stawiało na Sowińskiego

Na Facebooku TriathlonLife. pl zaprosiliśmy fanów do obstawiania zwycięzcy oraz jego czasu. Tylko troje kibiców, z kilkudziesięciu, którzy przyłączyli się do zabawy na najwyższym stopniu podium widziało Miłosza Sowińskiego.

  • Anita Kuźbik 8:11:43
  • Paweł Celiński 7:57:51
  • Patryk Żurawski 8:11:45

Przygotowaliśmy dwie nagrody, okularki do pływania, które ufundował sklep H2oshop.pl Najbliżej obstawienia prawidłowego czasu mistrza Polski – 8:04:58 była Anita Kuźbik i Patryk Żurawski. I to do nich “polecą” okularki. Gratulujemy!

Przed nami ostatnia odsłona zabawy typowania przez trenerów TOP 3 kobiet i mężczyzn. W Płocku, nagle odbędą się mistrzostwa Polski na dystansie Ironman 70.3. I tym razem nie będzie łatwo wytypować najlepszych. Między innymi dlatego, że Ci najlepsi przed chwilą startowali na dystansie długim i nie wiadomo czy wystartują, a jeśli tak, to czy zdążą z regeneracją. Ale pożyjemy, zobaczymy…

Marcin Dybuk

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz również
Close
Back to top button