Rozmowa

Kacper Stępniak: Nie wiedziałem, czego się spodziewać

W debiucie na ½ w Gdyni zajął 15 miejsce. Do tego pierwszy raz wystartował w barwach GVT BMC 3SOFT. Obecnie Kacper Stępniak szykuje się na start na połówce w Płocku.

Przed Twoim startem w Gdyni na 1/2IM pojawiła się informacja o dołączeniu do grupy GVT BMC 3SOFT. Co Cię przekonało do takiej decyzji?
GVT BMC 3SOFT jest chyba jak dotychczas jedyną drużyną w Polsce, która przetrwała próbę czasu i cały czas się rozwija od kilku lat. Nie upadła po jednym sezonie. Zdecydowałem, że to ten moment, w którym czas na pewne zmiany. Postanowiłem zadebiutować na dystansie ½ IM, a decyzja o dołączeniu do GVT BMC 3SOFT była poniekąd powiązana z tym startem. Otrzymałem korzystną ofertę i wsparcie, które postanowiłem wykorzystać.

Kiedy pojawiły się pierwsze sygnały, że możesz zmienić barwy klubowe?
Miałem od zawsze dobry kontakt ze Zbyszkiem Gucwą – założycielem i głównym trenerem drużyny GVT. Dotychczas bardziej szukałem swojego miejsca i zdobywałem doświadczenie w grupach treningowych za granicą. Teraz niestety, nie mam na to czasu. GVT jest moim zdaniem najlepszą alternatywą w kraju.

W jaki sposób dołączenie do nowej grupy zmieni Twoje obecne podejście do treningów, które w ostatnim czasie układałeś samodzielnie?
Planuję trenować tak samo, jak dotychczas. Pełnoetatowa praca nie pozwala na profesjonalne trenowanie. Na pewno skorzystam z ogromnego doświadczenia i wiedzy Zbyszka Gucwy odnośnie treningu kolarskiego.

W niedzielę w debiucie na połówce w Gdyni zająłeś 15 miejsce. Jak oceniasz ten start?
Szczerze mówiąc, nie wiedziałem, czego się spodziewać. Nie miałem wcześniej do czynienia z tym dystansem. Nie byłem też w zasadzie odpowiednio do tego przygotowany. Mimo to bardzo chciałem spróbować i jestem zadowolony. Trochę pokrzyżowała moje plany awaria przerzutki na początkowych kilometrach roweru. Przez to musiałem się zatrzymać na ponad dwie minuty. Jednak w dużej mierze wykonałem założone przez mnie cele. 

stepniak

Zobacz też:

Ania Halska pokonała lęki w Malborku

Czy odczuwałeś stres związany z pierwszym startem na tym dystansie?
Tak, ale był to bardzo pozytywny stres. Wręcz nie mogłem się doczekać. Moja narzeczona śmiała się, że szkoda, że nie reaguję tak pozytywnie przed każdymi zawodami, bo zazwyczaj stres powoduje to, że się skupiam i zamykam w sobie.

Decyzja o starcie w Gdyni zapadła stosunkowo niedawno przed zawodami. Co Cię skłoniło do pokazania się na tej imprezie?
Myślę, że głównym powodem był cały ten sezon. Był inny od ubiegłych – wiele startów odwołano, zaszło wiele zmian w moim życiu. Postanowiłem spróbować czegoś nowego. Do tego zawody u siebie to okazja, której nie można było przegapić.

Czy miałeś jakieś obawy przed startem?
Najbardziej obawiałem się pozycji na rowerze. Zacząłem jeździć na TT dopiero tydzień przed startem i nie byłem jeszcze tak do niej przyzwyczajony. Może jeszcze tego, że nigdy nie przebiegłem na żadnych zawodach więcej, niż 10 kilometrów, a tu nagle ponad dwa razy tyle i to po 90km roweru. Na szczęście odpowiednio obrałem taktykę na cały wyścig i wszystko było w porządku.

Zawodnicy na starcie mieli trudne warunki. W jaki sposób Ty je odczułeś i sobie z nimi poradziłeś?
Uważam, że warunki nie były trudne. Jak na wrzesień pogoda wręcz wymarzona. Wiatr może trochę dał w kość, ale jestem do tego przyzwyczajony, bo tutaj to jest normalne w Gdyni. Trenuję w takich warunkach.

Traktujesz te zawody w kategorii sukcesu, czy niedosytu?
Ciężko zdecydować. Nie był to start docelowy, nie przygotowywałem się specjalnie do niego. Po prostu chciałem się sprawdzić na tym dystansie i ścigać na poziomie światowym. Trochę zabrakło, żeby ścigać się z najlepszymi. Więc jest mały niedosyt.

Jak wyglądają Twoje najbliższe plany sportowe oraz startowe?
Na pewno planuję wystartować w mistrzostwach Polski na dystansie ½ IM w Płocku. W tym roku plan startowy jest bardziej spontaniczny i modyfikuję go na bieżąco. Dlatego zobaczymy.

Rozmawiał: Przemysław Schenk
foto: Andrzej Gucwa

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close