Rozmowa

Artur Czerwiec: Nie dać się dogonić Marcinowi Koniecznemu na Hawajach

#polskieHAWAJE Zdobył slota na Hawaje w Gdyni i ma sprecyzowany plan na mistrzostwa świata IRONMAN. Artur Czerwiec łączy przygotowania pod ten wyścig z rolą organizatora Iron Dragon Triathlon.

W niedawnym starcie w Gdyni udało Ci się wywalczyć slota na Hawaje. Czy to będzie dla Ciebie debiut na tej legendarnej imprezie?
Tak, to będzie mój debiut na mistrzostwach świata Ironman.

Jak czułeś się na trasie w Gdyni?
Zawody w Gdyni były moimi docelowymi zawodami w pierwszej połowie roku. Nie ukrywałem, że ten start pociągnie za sobą dalsze wyzwania. Dlatego byłem do nich starannie przygotowany. Udało się potwierdzić dobrą formę. Całe zawody były pod pełną kontrolą.

Co czułeś, odbierając slota?
Pracowałem na te zawody pięć lat, zarówno pod względem sportowym oraz finansowym. Po odbiorze slota poczułem satysfakcję i ubytek w portfelu już pierwszych kwot (śmiech).

Jak teraz wygląda plan przygotowawczy pod Hawaje?
Po Gdyni przeznaczyłem dłuższy okres na regenerację. Teraz kontynuuję trening pod pełny dystans w nieco innych krajobrazach.

Czy planujesz jeszcze jakieś starty przed Hawajami?
Nie, ale liczę na udany start na mistrzostwach świata na dystansie standard, które odbędą się w Abu Dhabi. Wywalczyłem kwalifikację i chyba załatwię sprawę medalu już w tym roku (śmiech).

Z jakim nastawieniem polecisz na Hawaje?
Żeby nie dać się dogonić Marcinowi Koniecznemu, a przy tym wyprzedzić Michała Twarowskiego. Chcę zrewanżować się za Gdynię. Chciałbym też zrobić sobie zdjęcie z jakimś zawodnikiem PRO i „nie pójść z torbami” (śmiech).

Czego Ci życzyć przed najbliższymi startami?
Wzorowej realizacji taktyki wyścigu oraz zimnej głowy. Warto też wspomnieć o zdrowiu.

Już w ten weekend odbędą się zawody Iron Dragon Triathlon. Jak przebiega ostatnia faza przygotowań?
Mocno ciśniemy pod względem organizacyjnym. Wszystko dopinamy i modlimy się, aby za dużo zawodników nie zgłosiło się w ostatniej chwili (śmiech).

Czy można zdradzić, co będzie w pakiecie startowym i jakie są szykowane nagrody dla najlepszych?
Będzie skromnie, ale nie popadamy w minimalizm. Pracujemy nad jakimś upominkiem, fajnymi medalami oraz statuetkami.

W przeszłości na zawodach Iron Dragon Triathlon startowało kilkoro zawodników z krajowej czołówki. Czy w tym roku będzie podobnie?
To jest dla nas bez znaczenia. Wszystkich traktujemy na równi. Jak topowi zawodnicy w Polsce będą chcieli wystartować, ufunduję im pakiet z czystą przyjemnością, doceniając przebieg kariery.

Jakbyś zachęcił jeszcze niezdecydowanych na start w Iron Dragon Triathlon?
My zapraszamy tylko zdecydowanych i niepatrzących na warunki pogodowe, ale tych, co lubią rywalizację i zabawę w ten sport.

Rozmawiał: Przemek Schenk
foto: materiały prywatne

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X