Rozmowa

Sergiusz Sobczyk: Jestem wściekły. To jest organizacyjny dramat

Był jednym z zawodników z szeroko pojętej polskiej czołówki, którzy szykowali się na mocną walkę w Poznaniu w MP na 1/2IM. Sergiusz Sobczyk dzieli się przemyśleniami po zamieszaniu wokół zawodów.

Jak oceniasz na świeżo najnowsze decyzje organizatorów o zmianie formuły oraz w kwestii nagród?
To jest organizacyjny dramat. Ostatnie decyzje dotyczące nagród, ich podziału i wysokości wyglądają, jakby ktoś celowo chciał zadbać o negatywny wizerunek organizacji JBL Triathlon Poznań. Zmiana formuły na duathlon jest dla mnie czymś naturalnym i akurat niezależnym od organizatorów. Jednak bawienie się w obiecywanie wysokich nagród finansowych, nakręcanie tym własnego marketingu i sprzedaży pakietów startowych, po czym kilkukrotne zmienianie regulaminu, z czego raz całkowicie nieoficjalnie, jest czymś kuriozalnym. Najgorsze jest to, że ze strony zawodnika ciężko jest wymagać choćby zwrotu wpisowego, za zmianę jakby nie patrzeć głównego czynnika, dla którego czołówka polskiego triathlonu zapisała się na te zawody.

Czy w takiej sytuacji zdecydujesz się mimo wszystko na start w Poznaniu, ale w formule duathlonu?
Podkreślę raz jeszcze, bo uważam to za szczególnie istotne. Zmiana regulaminu na duathlon jest dla mnie czymś normalnym. Występuje ryzyko czynników niezależnych od organizatora, które mogą spowodować zmianę formuły z triathlonu na duathlon i patrząc na cały świat, to takie sytuacje kilkukrotnie w ciągu roku mają miejsce.

Nie decyduje się na start w JBL Triathlon Poznań nie ze względu na duathlon, a ze względu na uwłaczające zawodnikom zachowanie organizatora w stosunku do zmian nagród finansowych.

Czuć duże rozgoryczenie wśród zawodników po decyzjach. Wielu czuje się oszukanych. Jakie są Twoje odczucia jako zawodnika, dla którego MP na 1/2IM w triathlonie miały być jednym z głównych startów i okazją do konfrontacji z niemal całą krajową czołówką?
Jestem wściekły. Wściekły, że organizator Ciech Tri Tour dał całkowitą plamę w organizacji zawodów. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że do tej pory nie dowiedzieliśmy się, jakie były powody zmian w regulaminie dotyczących nagród finansowych, choćby z kategorii open do kategorii pro.

Czujesz większe rozczarowanie związane ze zmianami w regulaminie dotyczącymi nagród finansowych, czy tą niewiadomą jeszcze na ostatnie dni przed zawodami, w jakiej formule zostaną rozegrane?
Oczywiście, że ze zmianami w regulaminie. Domyślam się, że organizator do ostatnich dni walczył o możliwość zorganizowania triathlonu. Tak naprawdę na świecie często takie decyzje podejmowane są na dzień przed startem i trzeba to zaakceptować, biorąc udział w zawodach zależnych od warunków atmosferycznych czy innych niezależnych czynników. Nie rozumiem za to, czemu organizator dopiero na cztery dni przed startem wystosował oficjalny komunikat co do zmian nagród finansowych, jeśli dużo wcześniej nieoficjalnie zmienił regulamin. Czy Ciech Tri Tour liczył na to, że nikt się nie zorientuje? Domyślam się, że mogło coś się wydarzyć, co wpłynęło na zmianę decyzji, ale nie mogę zrozumieć, czemu nie zostało to podane w oficjalnym, publicznym komunikacie, razem z argumentacją od razu po zmianie regulaminu?

Czy w związku z tym zamieszaniem planujesz jakiś alternatywny start, czy skupisz się na razie na treningach i obowiązkach rodzicielskich?
Startuję w niedzielę w Elblągu na dystansie 1/4IM. Spróbuję skupić się na tym starcie, ale nie ukrywam, że nie jest to proste przy całym zamieszaniu związanym z fatalną organizacją zawodów JBL Triathlon Poznań.

Rozmawiał: Przemek Schenk
foto: materiały prywatne

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X