Rozmowa

Ania Lechowicz: Obecnie IM Hamburg najważniejszym startem

Nie miała możliwości trenowania w kwietniu. W ostatni weekend wzięła udział w Triathlonie Borzygniew. Obecnie Ania Lechowicz już trenuje w Niemczech z myślą o starcie w Hamburgu i walce o slota na Hawaje.

W zeszłym tygodniu byłaś w Polsce i wzięłaś udział w Triathlonie Borzygniew. Jak było?
Robiłam sztafetę razem z Marcinem Mikuskiem. Ten cały start wyszedł spontanicznie. Akurat znajdowałam się w Poznaniu. Więc Marcin zaprosił mnie na zawody. Odpisałam mu, że chętnie przyjadę im pokibicować. Jednak on namówił mnie, że skoro już będę na miejscu, to fajnie by było, gdybym też wystartowała. Więc w ten sposób znalazłam się na starcie w sztafecie z Marcinem i Blanką. Pływałam i biegłam. Pierwszy raz brałam udział w takich zawodach. Do tej pory nie mogę dojść do siebie. Blanka całkowicie skradła moje serce. Uważam, że powinno być więcej takich imprez. Radość tych dzieci była niewyobrażalna. Przed startem śmialiśmy się z Arturem Pupką i mówiłam Biance, że ten Pan nie może nas wyprzedzić (śmiech). Potem i tak biegliśmy wszyscy razem. Więc to była super inicjatywa i okazja do pokazania dzieciom sportu oraz naszą pasją. Było wiele śmiesznych sytuacji. Jednak najważniejsza była ogromna radość dzieci.

Czyli można spodziewać się Twojego udziału na tego typu imprezach w przyszłości?
Tak, uważam, że takie imprezy powinny być częstsze. Szkoda, że jest ich tak mało. Ta dziecięca radość była cudowna.

Wróciłaś już do Niemiec. Jak obecnie wygląda sytuacja z koronawirusem w tym kraju?
U nas basen jest dostępny od miesiąca. Nie ma tam jakichś obostrzeń. Warto zaznaczyć, że mieszkam w takim regionie pod lasem, a nie w wielkim mieście. Nie odczuwałam zmiany przez tego koronawirusa. Ludzie nie podeszli jakoś poważnie do tej sytuacji. W naszej okolicy nie było wiele przypadków zachorowań. Mimo wszystko spotykaliśmy się w grupie 2-3 osobowej na wspólny przejazd rowerowy. Jeździliśmy w weekendy po 150 kilometrów. Staraliśmy się uważać. Policja nas nie zatrzymywała i nie dostaliśmy ani jednego mandatu. Mogliśmy kupować wodę na stacjach benzynowych, choć niemożliwe było korzystanie z tamtejszych toalet. Jedynie pojawiło się więcej pracy w moich klinikach weterynaryjnych.

lechowicz

Posłuchaj też:

Ania Lechowicz i Marcin Konieczny, mistrzowski duet. Podcast #4

Dlaczego?
Pracowałam po 15 godzin. Praktycznie nie trenowałam w kwietniu. Mieliśmy mnóstwo pracy z tego względu, że nagle wszyscy mieli mnóstwo czasu. Więc robili wszystkie zaległe rzeczy związane ze zwierzakami domowymi. Dlatego przychodzili do nas na czyszczenie zębów, kastrowanie psa, czy w innych kwestiach zdrowotnych ulubieńców. Z tego powodu nie miałam żadnej możliwości do treningu. Nie ukrywam, że wówczas też spadła mi motywacja, bo nie wiedziałam, po co mam trenować, bo wszystkie zawody stały pod znakiem zapytania.

Kiedy wróciłaś do treningów?
W maju. Wtedy sytuacja z koronawirusem się ustabilizowała. Wszyscy załatwili już kwestie z własnymi zwierzakami. Od 10 maja zaczęłam pływać open water przy temperaturze wody 14 stopni. Co tydzień przepływałam pięć kilometrów. Do tego dostałam maila z Kraichrau, gdzie miałam startować, że proponują mi start we wrześniu we Francji na 1/2IM. To była ogromna motywacja, bo miałam nadzieję na zakwalifikowanie się na MŚ 1/2 w Nowej Zelandii. Jednak okazało się, że tę mistrzowską imprezę przełożono na luty. Dostałam maila, że mogę start w IM Frankfurt przenieść na 6 września do Hamburga. Jeszcze nie wiadomo, czy się odbędzie. Jednak te zawody stały się moją motywacją do powalczenia o slota na luty.

Czy planujesz jakieś starty po drodze do głównych zawodów w Hamburgu?
Niestety, w Niemczech nie ma tak luźnych zawodów, jak w Polsce. Jednak mam nadzieję, że uda się wystartować na początku sierpnia w drugiej Bundeslidze na dystansie olimpijskim. Jestem ambasadorką zawodów Triathlonu Bydgoszcz-Borówno. Jeśli odbędą się te zawody, to chciałabym tam pojechać i wystartować na krótszym dystansie, żeby zrobić tydzień przed Ironmanem mocniejszy trening.

Rozmawiał: Przemysław Schenk
foto: materiały prywatne

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close