Wiadomości

Dariusz Dąbrowski nie wystartuje na Hawajach

#polskieHAWAJE Na liście startowej zbliżających się mistrzostw świata Ironman znajduje się ponad 80 polskich AG. Niestety na pewno nie wystartuje jeden z nich.

Święty Graal triathlonisty to start w IRONMAN Hawaje. Wielu rozpoczynając przygodę, pytanych o marzenie odpowiada, że chciałby zmierzyć się z innymi (a także ze sobą) podczas legendarnego wyścigu w Kona. Do tej pory na Wielkiej Wyspie startowało w jednej imprezie po kilku, maksymalnie kilkunastu amatorów z Polski.

Teraz ponad 80 zawodników i zawodniczek wywalczyło sloty, co jest najlepszym wynikiem w historii polskiego triathlonu. Niestety, na Hawaje nie pojedzie Dariusz Dąbrowski.

Kilka powodów trudnej decyzji

Dariusz Dąbrowski nie ukrywa, że na tę decyzję złożyło się kilka czynników, które przyczyniło się do tego, że nie pojedzie na mistrzostwa świata Ironman. Choć to nie oznacza, że to dla niego koniec sezonu. Czeka na niego jeszcze jeden start.

– Po pierwsze to nie mam formy. Ten sezon taki jest na hamulcu, mało treningów oraz czasu, spadek motywacji przez różne perturbacje. Potrenowałem trochę mocniej przez trzy tygodnie przed Gdynią i udało się te zawody zrobić na tyle, że starczyło na trzecie miejsce i slota (chłopaki Czerwiec i Twarowski w petarda formie nie do dojścia dla mnie w tym roku) – przyznawał Dariusz Dąbrowski, dla TriathlonLife.pl.

Wziąłem slota w przypływie endorfin i postanowieniu potrenowania mocniej półtora miesiąca. Ale siadło już tydzień po. Po ostatnich trzech hawajskich tripach i byciu max 12 w kat (M40) obiecałem sobie, że następnym razem pojadę, jak będę miał formę na TOP10. A nie mam. Nawet na porządne połówki nie starcza. Po drugie, nie mam kasy: wydawanie więcej niż X% rocznych przychodów na hobby to już gruba przesada, a przy obecnych cenach na Kona, to byłoby chyba razy pięć. Po prostu jest bardzo drogo! Po trzecie mam inne ważniejsze teraz cele i tematy (prywatnie i zawodowo), po prostu kwestia priorytetów. Owszem szkoda mi. To zawsze fajny czas na spotkanie tri kompanów w Lava Java, na biznes development  – w końcu w tym sporcie mamy sporo szych z korpo lub po prostu doświadczonych speców. O finansowaniu spółek z private equity bym pogadał na maratonie w czasie zawodów lub migracji na AWS. Zamiast Kony zrobię sobie mocną połówkę w Wenecji-Jesolo 9.10. Miesiąc może wystarczy na solidne przygotowanie. Trochę mi szkoda tak wcześnie kończyć sezon – tłumaczył Dąbrowski.

Cała lista Polaków na liście startowej mistrzostw świata Ironman na Hawajach dostępna poniżej.

Przemek Schenk
foto: Dariusz Dąbrowski FB, materiały prywatne

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X