Wiadomości

Sam Long po Challenge Puerto Varas: Najlepszy start

W Chile odniósł drugie zwycięstwo w sezonie 2022. Sam Long nie kryje zadowolenia z ostatnich wyników.

– Mój rozwój jako sportowca postępuje tak, jak się spodziewałem. Wspaniale było to pokazać w Chile. Challenge Puerto Varas był jednym z najlepszych wyścigów, jakie kiedykolwiek rozegrałem. Kultura, gościnność, piękno i wyluzowany charakter miasta sprawiają, że chcę tu wracać – komentował wyścig Sam Long.

W Chile Amerykanin wbiegł na metę z wynikiem 3:48:48. Wyprzedził rodaka Matta Hansona o 3:56. Podium uzupełnił Argentyńczyk Luciano Taccone, który pokonał trasę z rezultatem 3:54:42.

Wśród kobiet najszybsza była Haley Chura. Amerykanka zjawiła się na mecie z wynikiem 4:30:29. Na drugim miejscu wbiegła Laura Siddall (4:32:28). Podium uzupełniła Argentynka Romina Palacio Balena (4:43:44).

Nastawienie do wygrywania

Jedną z tajemnic obecnych bardzo dobrych wyników Sama Longa jest zmiana w jego myśleniu, o którym wspominał po zawodach Clash Miami.

– W tym roku zmieniła się moja perspektywa i podejście do wygrywania. Kiedyś to było dla mnie najważniejsze. Miałem na tym punkcie obsesję. W tym sezonie wydaje mi się, że bardziej skupiam się na procesie. Cieszy mnie samo bycie sportowcem. Jest taki cytat, że kiedy przestajesz gonić za czymś tak trudnym, staje się to łatwiejsze. Mój sposób myślenia jest absolutnie na właściwym miejscu – pisał Sam Long w mediach społecznościowych.

Amerykanin nie zwalnia tempa. Widnieje na liście startowej Ironman 70.3 Oceaside. Choć trzeba przyznać, że o zwycięstwo 2 kwietnia nie będzie łatwo. Trzeba przyznać, że na papierze obsada tych zawodów jest niezwykle mocna. Na liście znajdują się oprócz Longa m.in.: Ben Kanute, Lionel Sanders, Alistair Brownlee, Matthew Hanson, czy Sam Appleton. Na niej widnieje również Tomasz Szala.

Przemek Schenk
foto: Challenge Family FB

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X