Wiadomości

Mateusz Kaźmierczak: Maciek pokazał doświadczenie w Czechach

Kilka dni temu Maciej Chmura wygrał mistrzostwa Czech na pełnym dystansie. Nie ukrywał, że to dla niego ważny start. Oceną jego występu podzielił się trener, Mateusz Kaźmierczak.

Maciej Chmura jechał do Czech po niedawnym starcie w Challenge Gdańsk, gdzie zajął 13 miejscu wśród PRO. Trasę pokonał w czasie 4:07:10. Sam przyznawał, że to był ostatni test przed Czechami.

To jeszcze nie jest szczyt możliwości. Musieliśmy kombinować z treningiem, aby dojść do dobrej formy. Uważam, że jeszcze jest jedna cegiełka do dołożenia, aby pokazać pełną dyspozycję. W Czechach będzie najważniejsze, aby dobrze się zaprezentować i przede wszystkim w zdrowiu dotrzeć do mety – mówił Maciej Chmura w rozmowie z TriathlonLife.pl, na dzień przed zawodami w Gdańsku.

Przebieg trasy w Czechach

Wygrana w dobrym stylu

Maciej Chmura ostatecznie pokonał trasę, z czasem 08:31:02. Warto zaznaczyć, że to jest trzeci najlepszy czas podopiecznego Mateusza Kaźmierczaka na tym dystansie w dotychczasowej karierze. Najlepszy czas Chmura zanotował podczas Ocean Lava Polska 2017. Wówczas pokonał trasę w 8:24:49.

Wracając do startu w Czechach, wyprzedził dotychczasowego mistrza Czech Jana Oppolzera o 2:41. Na najniższym stopniu podium zawody ukończył Petr Cívela (08:37:18).

TOP5 mężczyzn

  1. Maciej Chmura – 8:31:02
  2. Jan Oppolzer (CZE) – 8:33:43
  3. Petr Civela (CZE) – 8:37:18
  4. Petr Vabrousek (CZE) – 8:53:57
  5. Michal Holub (SVK) – 8:54:11

Zadowolony trener

Poprosiliśmy Mateusza Kaźmierczaka, trenera Maćka Chmury, o komentarz po starcie podopiecznego. Nie krył zadowolenia z postawy zawodnika, zwłaszcza po przebytych przez niego problemach zdrowotnych.

– Maciek pokazał, że jest bardzo doświadczonym zawodnikiem. W tym sezonie mocno borykał się ze zdrowiem. Od wstrząsu mózgu po uraz kręgosłupa przez wypadki… Jednak lata pracy oddają w sporcie. Pokazał spokojną oraz chłodną głowę na tym trudnym starcie. Przez te perypetie nie udało się zrobić nawet w połowie przygotowań do dystansu długiego, a i tak Maciek pokazał, że potrafi się ścigać na tym dystansie. Teraz krótki odpoczynek i dużo zdrowia. Jak wejdzie w trening, to jestem spokojny o wynik na pełnym dystansie – przyznał Mateusz Kaźmierczak, specjalnie dla TriathlonLife.pl.

Starty pozostałych Polaków w Moraviamanie

Na 47. miejscu w klasyfikacji generalnej uplasował się Krzysztof Maksymowicz. Zameldował się na mecie, z czasem 10:49:09. Ten wynik dał mu zwycięstwo w kategorii M-18. Straszy z braci Maksymowiczów Tomasz nie ukończył wyścigu.

Przemek Schenk
foto: materiały prywatne, materiały organizatorów

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X