Wiadomości

Kolejne wyzwanie zawodnika z zespołem Downa. Wystartuje w Citi Handlowy 5150 Warsaw

Już za niecałe dwa tygodnie na starcie zawodów Citi Handlowy 5150 Warsaw stanie Bartosz Matusiewicz. To wyjątkowy zawodnik.

To triathlonista z zespołem Downa, który przed rokiem podczas Enea IRONMAN Gdynia zadebiutował na dystansie sprintu. Tym razem za cel postawił sobie ukończenie dystansu olimpijskiego.

Ma na koncie dużo sukcesów

Bartosz Matusiewicz to utytułowany sportowiec. Od kilku lat odnosi spore sukcesy w pływaniu. Staje też na podium w Mistrzostwach Polski osób z niepełnosprawnością intelektualną w narciarstwie zjazdowym. Jest także pierwszym polskim sportowcem z zespołem Downa, który ukończył zawody triathlonowe. Debiutował w tej konkurencji podczas Indoor Triathlon Piaseczno, a potem był między innymi start w Sprint Triathlon Gdynia. Towarzyszył mu wtedy tata, Jarosław Matusiewicz.

Apetyty rosną

Udany start w Gdyni tylko rozbudził apetyt Bartosza Matusiewicza. Po roku sumiennych treningów, już 12 czerwca podejmie próbę ukończenia zawodów IRONMAN na dystansie olimpijskim. W rywalizacji Citi Handlowy 5150 Warsaw, do pokonania będzie miał 1,5 km pływania, 40 km etapu rowerowego i na koniec 10 km biegu. Tym razem towarzyszyć mu będzie Radosław Bedyński, przyjaciel rodziny, doświadczony triathlonista, który nie raz ukończył już dystans IRONMAN.

– Jesteśmy z Bartkiem bardzo zgranym zespołem – stwierdza Radosław Bedyński, triathlonista asystujący Bartkowi Matusiewiczowi. – Dla Bartka ważne jest, że obok niego jest ktoś znajomy i podtrzymuje go na duchu oraz czasami udziela pewnych rad i wskazówek. Istotną kwestią jest na przykład wsparcie w doborze odpowiedniego przełożenia podczas jazdy na rowerze. Oczywiście mógłby jechać cały czas na jednym przełożeniu, ale to by go mocno spowolniło. Nasza współpraca trwa już prawie dwa lata. Mamy już wypracowane pewne sygnały. Mieliśmy sporo treningów pływackich, jakiś czas temu robiliśmy też całą zakładkę, czyli najpierw jechaliśmy na rowerze, a potem był bieg. Nie mam obaw o jego start i jestem w 100% pewien, że fizyczne poradzi sobie z dystansem olimpijskim – mówi Radosław Bedyński.

Matusiewicz wywodzi się z pływania

Bartosz Matusiewicz przygodę ze sportem rozpoczął od pływania i jest to jego koronna dyscyplina. W październiku 2021 roku reprezentował Polskę w Mistrzostwach Europy w pływaniu osób z zespołem Downa i przywiózł srebrny medal w konkurencji 200 metrów stylem zmiennym w swojej kategorii wiekowej. Etap pływacki podczas zawodów Citi Handlowy 5150 Warsaw nie powinien sprawić mu wielu problemów, choć zawsze trzeba pamiętać, że pływanie w otwartym akwenie, to zupełnie coś innego niż zawody w basenie.

Rower najtrudniejszym wyzwaniem

Największym wyzwaniem, przed którym stoi Bartosz, jest etap rowerowy. W treningach biegowych oraz rowerowych zawodnik może jednak liczyć na pomoc Lidii Juchniewicz, doświadczonej triathlonistki.

– W tym roku Bartek dużo częściej jeździ na rowerze, nie tylko na trenażerze, ale też na zewnątrz robi rozjazdy. W tym elemencie jest spora poprawa – zapewnia Lidia Juchniewicz, trenerka Bartosza Matusiewicza. – Bartek generalnie miał problem z jazdą na zewnątrz i utrzymaniem tempa. Musiał oswoić się z wiatrem, z różnymi sytuacjami, jak na przykład gorsza jakość asfaltu. Dwa razy w tygodniu trenował rower i bieganie, a do tego dochodziło też pływanie pod okiem Pawła Ruraka. Nie mam wątpliwości, że spokojnie poradzi sobie z dystansem olimpijskim – podkreśla Lidia Juchniewicz.

Bartek inspiracją dla innych

Bartosz Matusiewicz ma 24 lata i dzięki ogromnemu zaangażowaniu swoich rodziców może realizować sportową pasję. Historia pierwszego polskiego triathlonisty z zespołem Downa jest inspiracją dla wielu innych.

– Sporo ludzi dostrzegło udział Bartka w zawodach triathlonowych – mówi Radosław Bedyński. – Kilka osób mnie później zaczepiło i mówiło, że mają w rodzinie dzieci z zespołem Downa i Bartek jest dla nich pozytywnym przykładem. Często jest tak, że osoby cierpiące na tę chorobę kojarzą się z otyłością, ograniczeniami ruchowymi, bo prowadzą stacjonarny tryb życia. A tu jest przykład, że można te dzieci pokierować inaczej i to dla nich samych jest wtedy zupełnie inne życie – zaznacza triathlonista.

​Start w Indoor Triathlon Piaseczno, następnie ukończone zawody Sprint Triathlon Gdynia i teraz mierzenie się z dystansem olimpijskim. Kolejne wyzwania już czekają, a i sam zawodnik nie ukrywa, że jego marzeniem jest ukończyć dystans IRONMAN.

– Jeśli tylko Bartek będzie konsekwentny i postanowi sobie, że chce ukończyć zawody IRONMAN, to nie widzę przeszkód, by to osiągnął – zaznacza Lidia Juchniewicz. – Dużo siedzi w głowie, ale za dwa, trzy lata spokojnie może podjąć takie wyzwanie. Oczywiście trzeba brać też pod uwagę wszystkie kwestie zdrowotne. Jeśli jednak Bartek postanowiłby, że chce wystartować i nie będzie przeciwskazań medycznych, to należy to zrobić – mówi Lidia Juchniewicz.

Na razie Bartosz Matusiewicz koncentruje się na zawodach Citi Handlowy IRONMAN 70.3 Warsaw, które są jego najważniejszym startem w tym sezonie. Już w niedzielę 12 czerwca, o godz. 8:00, zrobi kolejny krok do realizacji swojego sportowego marzenia.

materiały prasowe

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X