Wiadomości

Kacper Stępniak wraca na zawodową ścieżkę. Co warto wiedzieć o zawodniku?

Zajął drugie miejsce wśród PRO podczas Enea Ironman 70.3 Poznań. To był kolejny dobry start Kacpra Stępniaka oraz następny krok w powrocie do zawodowstwa. Co warto wiedzieć o zawodniku, który trenował m.in. w Stanach Zjednoczonych? 

Rywalizacja Kacpra Stępniaka i Roberta Wilkowieckiego podczas Enea IRONMAN 70.3 Poznań była ozdobą sportową imprezy. Jeszcze na bieganiu Stępniak przewodził stawce, ale na drugiej, z czterech pętli biegowych szykujący się do wyjazdu na mistrzostwa świata Ironman na Hawajach, Robert Wilkowiecki postanowił przyspieszyć, wyprzedzić Kacpra i utrzymywać już do końca bezpieczną przewagę nad kolegą. Kacper Stępniak wbiegając na metę na drugiej pozycji, stracił do popularnego Wilka zaledwie 1:33. Tym samym Stępniak zdobył srebrny medal mistrzostw Polski na dystansie średnim i obok Wilkowieckiego wywalczył slota na mistrzostwa świata IRONMAN na dystansie średnim w fińskim Lahtii, w 2023 roku.  

Zabrakło dobrej formy. Robert był po prostu mocniejszy. Super wyścig, bo cały czas jechaliśmy uczciwie razem na rowerze. Mieliśmy idealne warunki do tego, żeby się zmierzyć i zobaczyć, kto jest lepszy. Okazał się nim być Robert. Przed zawodami nie skupiałem się nad tym, kto startuje. Po prostu chciałem dać z siebie wszystko. Do tego przygotowania nie szły do końca po mojej myśli, bo była organizacja Borówna oraz kilka spraw zawodowych. Mogę oficjalnie powiedzieć, że od przyszłego miesiąca będę zawodowcem. Złożyłem już w pracy wypowiedzenie  – zdradził Kacper Stępniak po zawodach w Poznaniu, w rozmowie z TriathlonLife.pl.

Słowa uznania od rywala

Dobrą postawą Kacpra podczas zawodów w Poznaniu docenił też Robert Wilkowiecki, będąc pod wrażeniem jego wyników, zważywszy na fakt, że Stępniak łączył do tej pory sport z pracą oraz studiami.

Chciałbym przy okazji przekazać gratulacje Kacprowi, bo wykręcił super wynik, zważywszy na to, jak wygląda jego życie w tym momencie. Czapki z głów. Widząc, że możemy powalczyć z najlepszymi na świecie, mam nadzieję, że następuje przełamanie w głowach polskich zawodników i będzie nas na arenie międzynarodowej większa grupa. Poziom jest coraz wyższy. W Poznaniu Kacper pokazał, że jest mocny, dlatego to cieszy – mówił Robert Wilkowiecki, w rozmowie z TriathlonLife.pl.

Delikatne naciski ze strony trenera

Powrót Kacpra Stępniaka do zawodowego triathlonu był wyczekiwany przez wiele osób, patrząc na jego potencjał, możliwości oraz osiągane wyniki mimo łączenia sportu z wieloma innymi obowiązkami. Jedną z nich był jego obecny trener Zbigniew Gucwa. Przyznawał w rozmowie z TriathlonLife.pl, że próbował wpływać na decyzję Kacpra odnośnie powrotu do zawodowego sportu i poświęcenia się temu w 100 procentach. .

Próbowałem wywierać delikatną presję na Kacpra, aby znowu bardziej skupił się na sporcie. Stwierdził, że jednak dużo wcześniej poświęcał i podjął już decyzję. Jako młody mąż czuje odpowiedzialność, ale pokazuje, że mądrym treningiem można się ścigać. Trenuje jako porządny AG (12-15h w tygodniu). Miał jeden obóz w tym roku. Mimo to pokazuje, że mądrością treningową można dużo zdziałać. Liczę, że jeszcze zmieni zdanie, bo ma niesamowity poziom oraz potencjał. Choć szanuję jego decyzję – mówił Zbigniew Gucwa w niedawnej rozmowie z TriathlonLife.pl, na początku lipca.

Świetne wyniki i nominacja w plebiscycie

Zeszły sezon pokazał, że Kacper Stępniak z powodzeniem łączył sport z obowiązkami zawodowymi i nie tylko. Wówczas został wicemistrzem Polski  na dystansie 1/2IM, przegrywając jedynie z Tomaszem Bremborem. W MP na dystansach olimpijskim oraz sprinterskim otarł się o podium, zajmując w obu imprezach czwarte miejsce. Podczas Enea Ironman 70.3 Gdynia był najlepszym z Polaków i uplasował się na czwartej pozycji open, przegrywając walkę o podium o cztery sekundy. Na czwartym miejscu znalazł się również w Ironman 70.3 Warszawa, będąc drugim najlepszym z Polaków. Był też najlepszym Polakiem PRO podczas Lotto Challenge Gdańsk, zajmując siódmą pozycję. Do tych sukcesów dołożył też mistrzostwo Polski w duathlonie w Rumi.

Dzięki tym wynikom został też nominowany w pierwszej edycji Plebiscytu TriathlonLife.pl w kategorii Zawodnik PRO 2021, ale ostatecznie nie wygrał w tej silnie obsadzonej kategorii.

Obecny sezon jest również udany w wykonaniu Kacpra Stępniaka. Oprócz drugiego miejsca w Poznaniu, był czwarty podczas Enea Ironman 70.3 Gdynia, wygrał w duathlonie w Poznaniu, supersprint w Suszu (mistrzostwo Polski), czy na 1/4IM w Bydgoszczy. Zdobył też mistrzostwo Polski w duathlonie w Rumi. Wyniki robią wrażenie.

W triathlonie dzięki ojcu

W triathlonie jest już od 15 lat. Sportowego bakcyla Kacper złapał na basenie, na który zaprowadził go ojciec. Chodził na treningi pływackie już od trzeciej klasy podstawówki. Zmiana nastąpiła w pierwszej klasie gimnazjum, kiedy to młody Kacper zdał sobie sprawę, że potrzebuje czegoś więcej niż tylko pływanie. Próbował innych sportów. Zauważył, że z łatwością przychodzi mu bieganie. Po pewnym czasie dołożył do tego rower. To mogło oznaczać tylko jedno. Podążając za wzorem taty, zaczął przygodę z triathlonem.

Nauka pod okiem doświadczonych trenerów i treningi w USA

W czasie studiów przez cztery lata trenował pod okiem doświadczonego trenera Piotra Nettera. Kolejne dwa lata spędził pod okiem Jana Rehuli, dzięki programowi stypendialnemu Elemental Tri-Team. W pewnym momencie Kacper Stępniak zdecydował się na wyjazd do Stanów Zjednoczonych. Tam trenował pod okiem lana O’Briena.

Ian jest trenerem nowoczesnym korzystających z różnych nowinek, jakie prezentuję nam świat triathlonu. Warto jednak podkreślić, że w treningach dużo kieruję się też odczuciami. Lubi „dokręcić śrubę”, ale zwraca też dużą uwagę, aby nie przedobrzyć z treningiem. Myślę, że najlepszym przykładem na to, jest fakt, że od sześciu miesięcy kiedy dołączyłem do grupy, żaden zawodnik nie miał kontuzji. Jeżeli miałbym porównać trening w USA z treningami, które wykonywałem w Polsce pod opieką polskich trenerów, to na pewno wykonuję teraz znacznie więcej intensywności. Wolne rozbiegania czy spokojne rozjazdy praktycznie nie istnieją, nie licząc porannych rozruchów czy sesji regeneracyjnychopowiadał Kacper Stępniak o treningach w USA, w rozmowie z TriathlonLife.pl.

Kacper Stępniak opowiada o treningach w USA

Indywidualne przygotowania i praca

Na początku 2020 roku Kacper Stępniak zdecydował się na indywidualne treningi i podążenie inną ścieżką niż sport, wiedząc, że nie spełni pierwotnego marzenia, jakim był start w Igrzyskach Olimpijskich w Tokio.

Moim głównym celem oraz marzeniem było wywalczenie kwalifikacji na igrzyska w Tokio. Jednak to było tak odległe i nierealne, że musiałem podjąć decyzję o zmianach i szukać alternatyw w życiu. Do tego skończyłem studia na Politechnice Gdańskiej, na kierunku budownictwo. Więc zamierzam rozwijać się w tym kierunku i szukać przyszłości – przyznawał Kacper Stępniak w rozmowie z TriathlonLife.pl w połowie lipca 2020 roku.

Od września 2020 roku Kacper Stępniak trenuję pod okiem Zbigniewa Gucwy i wraca do zawodowego triathlonu. Łącząc sport z pracą oraz innymi obowiązkami (niedawno wziął ślub i założył rodzinę), udowodnił, że może osiągać dobre rezultaty na krajowym podwórku oraz na arenie międzynarodowej. Teraz będzie mógł ponownie skupić się na sporcie, mając także wsparcie żony Kamili Stępniak, która stwierdziła w rozmowie z nami, że cieszy się z decyzji męża. 

– To jest najlepszy moment dla Kacpra i warto, aby to wykorzystał – powiedziała w Poznaniu Kamila. 

Trzymamy kciuki za zawodnika i życzymy sukcesów. 

Przemek Schenk
foto: materiały prywatne, Andrzej Gucwa, Marcin Dybuk

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

1 komentarz

  1. Robisz to dobrze Kacper, nie ma co ufać takim ludziom jak Gucwa oni są często odklejeni od rzeczywistosci, jedna noga twardo na ziemi i trzymac się tej sfery związanej z wykształceniem, bo inaczej za 5 lat obudzisz się z ręką w nocniku, a na trasach życzę samych sukcesów!!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X