Wiadomości

IRONMAN. Frodeno wygrywa po raz trzeci i ustanawia rekord

To był ekscytujący wyścig. I choć prawie od samego początku prowadził Niemiec, to za jego plecami działo się bardzo dużo. Niestety, zawodów nie ukończył Patrick Lange. Frodeno ustanowił rekord trasy.

Jan Frodeno zrezygnował ze startu na mistrzostwach świata na dystansie 70.3 w Nicei. Jak przyznał w rozmowie z TriathlonLife.pl po zawodach w Enea Ironman 70.3 Gdynia postawił wszystko na jedną kartę, aby jak najlepiej przygotować się do mistrzostwa na Hawajach.

– Zdecydowałem, że tym roku nie pojadę do Nicei.  Zostało dziewięć tygodni do Mistrzostw Świata na Kona i na tym się koncentruje. Trenując ciężko do najważniejszego startu w tym sezonie. Dzisiaj w Gdyni pogoda była lepsza niż wczoraj, ale nadal są, to warunki znacznie łatwiejsze, niż to co będziemy mieć na Hawajach. Tam przy 40+ stopniach ciepła i olbrzymiej wilgotności, ciało, mięśnie i system sercowo-naczyniowy jest zmuszony do pracy na limicie. Dlatego najbliższe tygodnie wykorzystam najlepiej jak potrafię, ciężko pracując. Chcę ponownie wygrać na Hawajach – powiedział TriathlonLife.pl w Gdyni Jan Frodeno.

Frodeno nadawał ton rywalizacji

Tak jak powiedział tak zrobił. Z wody Niemiec wyszedł na drugim miejscu. Do lidera Josha Ambergera stracił trzy sekundy. Czas Nowozelandczyka to 47:28. Na rowerze w pierwszej części Frodeno na prowadzeniu zmieniał się z rywalami. Jednak po nawrocie,  kiedy wiatr zaczął rozdawać karty Frodeno wypracował sobie przewagę nad kolejnymi zawodnikami. Na 167 kilometrze miał 64 sekundy przewagi, którą z każdym kilometrem powiększał. W T2 to były już dwie minuty.

Podczas rywalizacji rowerowej z wyścigiem pożegnał się Patrick Lange, który wygrywał w ubiegłych, dwóch latach i liczył, że powalczy z kolegą z reprezentacji o zwycięstwo. Niestety, tak się nie stało. Musiał zejść z trasy na 50 kilometrze.

Dramat Patricka Lange

Świetną robotę na rowerze wykonał Sebastian Kienle, który z wody wyszedł dopiero na 28 miejscu, ze stratą 4 minut i 49 sekund. Jeszcze większą stratę miał Lionel Sanders, cztery minuty 54 sekundy, a Cameron Wurf, pięć minut bez trzech sekund. Jak mocni są ci zawodnicy na rowerze mogliśmy się przekonać obserwując rywalizację podczas 180 kilometrów wyczerpującej trasy. Z każdym kilometrem cała trójka przesuwała się do przodu. Wurf po rowerze był trzeci, a czwarty Kienle, Sanders był na dziewiątym miejscu. W czubie oprócz nich od początku był Tim O’Donnell i Alistair Bronwlee. Na początku biegu kolejność wyglądała następująco: Frodeno, O’Donnell, Wurf, Brownlee, Kienle, Sanders. Jan miał półtorej minuty przewagi nad Timem, ten ponad dwie nad pozostała czwórką. Tak wyrównana stawka zapowiadała ekscytującą rywalizację… o drugie miejsce. Jan Frodeno wcisnął wyższy bieg i zaczął powiększać przewagę. W połowie dystansu maratońskiego miał już 3 minuty 46 sekund przewagi nad O’Donnell. Trzeci biegł Kinle z prawie sześcioma minutami straty do lidera. Czwarty był Wurf, piąty Philipp Koutny, który włączył się do walki o wysokie miejsce. Słabł szósty Brownlee. Siódmy był Sanders. Coraz lepiej biegł także Ben Hoffman, który na 33 kilometrze był już czwarty. Kolejność ta utrzymała się już do mety.

Rekord trasy Jana Frodeno

Warto podkreślić, że Jan Frodeno ustanowił dwa rekordy tego dnia na Hawajach. Rekord trasy 7:51:13, który odebrał Patrickowi Lange ustanowiony w 2018 roku. Wynosił on 7:52:39. Drugi rekord, niechlubny J związanym jest z bufetami. Na pierwszym pięciokrotnie próbował złapać wodę. Nie udało się. Na kolejnych też miał z tym trudności. Na szczęście dla niego i jego kibiców nie miało to wpływu na ostateczny wynik.  

Oprócz Frodeno tego dnia osiem godzin złamał Tim O’Donnell, dla którego to był niesamowity wynik.

Wyniki mężczyzn PRO:

  1. Jan Frodeno 7:51:13
  2. Tim O’Donnell 7:59:40
  3. Sebastian Kienle 8:02:04
  4. Ben Hoffman 8:02:52
  5. Cameron Wurf 8:06:41

Tekst i foto Marcin Dybuk, TriathlonLife.pl

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close