Rozmowa

Greatman Trilogy: Trzecia edycja i trzeci syn

Skąd wziął się pomysł na pierwsze zawody w Kórniku i jak rozwinęło się to w cykl, który podczas trzech imprez gości prawie 3000 zawodników?
Historia jak wiele innych zaczęła się po rzuceniu w kąt pracy w korporacji. Żyłka organizatorska zawsze we mnie była i już na studiach organizowałem międzynarodowe regaty wioślarskie. Po studiach bardzo brakowało w moim życiu tej eventowej adrenaliny. Opracowałem koncepcję zawodów, przedstawiłem władzom miasta i po wielu spotkaniach, ustaleniach dostałem zielone światło na organizację imprezy.

Potem poszło już z górki. Dobre recenzje po pierwszych dwóch edycjach zawodów spowodowały, że Miasto Śrem zgłosiło się z chęcią organizacji triathlonu, a niedługo potem Gmina Kościan i tak już trzeci rok z rzędu w tych miejscach organizuję trzy triathlony, co trzy tygodnie. Co najważniejsze organizuję te zawody prawie od początku z pomocą najbliższej rodziny. Największym wsparciem jest moja żona Janka, która pomiędzy kolejnymi edycjami zdążyła urodzić nam trzech synów (pół, dwa i pół i cztery i pół roku), którzy startują na małych rowerkach w naszych zawodach GREATKIDS i coraz częściej pomagają nam jako mali wolontariusze. Trzon „ Ekipy Greatman” to moich czterech braci i ojciec oraz coraz większa rzesza przyjaciół, którzy przez sześć tygodni są dla nas jak wielka rodzina. Co roku z niecierpliwością czekamy na te eventy.

 

Organizacja imprez, wychowywanie trzech synów, a do tego treningi, bo przecież też startujesz. Jak udaje Wam się to wszystko poukładać?
Nie ukrywam, że jest to zasługa Janki, która po inżyniersku układa rozkład całego dnia, tygodnia czy miesiąca. Prowadzimy oboje swoje firmy związane z budownictwem i triathlony odciągają nas trochę od codziennej pracy. Staramy się jednak to jakoś godzić i jak najwięcej spędzać wolnego czasu nad jeziorem, na rowerach z małymi kolarzami czy biegając z wózkami. Mnie dodatkowo motywuje ściganie się z dziesięć lat  młodszym bratem, który również jest triathlonistą i moim wielkim wsparciem podczas organizacji zawodów. To z nim konsultuje wszystkie pomysły i ulepszam zawody.
 

Skąd wzięła się nazwa GREATMAN i czym ten cykl wyróżnia się spośród innych zawodów?

GREATMAN to filozofia z XIX wieku, która bardzo mi się podoba i mówi o tym, że historia ludzkości nie jest niczym innym jak tylko biografiami wybitnych jednostek (The history of the Word is but the biography of great man), które charyzmą, odwagą i ciężką pracą mają ogromny wpływ na tworzenie się historii. Uważam, że każda osoba może mieć duży wpływ, na to co się dzieje dookoła i sam chcę być GREATMANEM, budując coś co będzie oddziaływało na całe społeczeństwo i zapisze się na kartach historii. Staram się, aby moja rodzina byłą sportowo zakręcona oraz zarażać tym innych, budując  społeczność aktywnych rodzin. Do tego cykl znajduje się w Wielkopolsce, więc przedrostek GREAT idealnie tutaj pasował. Narysowałem w paincie logo  i tak się zaczęła historia GREATMANA.

Jeśli chodzi o wyjątkowość naszego cyklu to z pewnością jest to nacisk na spędzenie dnia z całą rodziną dlatego mamy zawsze dwa dystanse oddzielone 2 godzinną przerwą, żeby na zawodach mogła wystartować Mama i Tata, a pomiędzy startami, żeby rodzice wspólnie mogli kibicować dzieciom podczas zawodów GREATKIDS. W 2018 roku stworzyliśmy również GREATFAMILY, gdzie całymi rodzinami pokonujemy wspólnie mini triathlon brodząc w wodzie, jadąc razem na rowerkach z fotelikami lub ciągnąc przyczepki i biegniemy na końcu z wózkami. Chcemy pokazać, że triathlon bardziej niż jakakolwiek inna dyscyplina pozwala integrować całą rodzinę wokół sportu.

Czy takie rodzinne podejście nie sprawia, że zawody tracą trochę ze sportowego charakteru i nie stają się po prostu rodzinnym festynem z dodatkiem sportu?
Absolutnie nie. Poziom sportowy z roku na rok się podnosi. W zeszłym roku startowali u nas Mistrzowie Polski Agnieszka Jerzyk oraz Michał Oliwa. Robimy zawody głównie dla amatorów, ale pojawienie się takich nazwisk na listach startowych było dla nas dużą nobilitacją zwłaszcza, że oboje byli bardzo zadowoleni z organizacji, przygotowania tras i dopingu kibiców. We wszystkich lokalizacjach mamy płaskie trasy z idealną nawierzchnią. Ogromny nacisk kładziemy na dokładność wymierzonego dystansu. U nas 1/4 IM to zawsze dokładnie 950/45/10,5.
 

Co w tym roku przygotowaliście dla zawodników podczas cyklu GREATMAN?
Jak co roku wystartują u nas dwa dystanse. Superkrótki ( 1/8IM) z dozwolonym draftem oraz 1/4 IM NON DRAFT. Debiutujemy również z nowa formułą zawodów czyli TRITRITRI. Będzie to 3 etapowa rywalizacja na krótkich dystansach w odstępie kilku godzin –  najpierw będzie to dystans 1/8 IM z draftem o godzinie 9:30 potem 300/10/3 o godzinie 13:00 i ponownie 17:00. Na każdym starcie zbierać się będzie punkty do końcowej klasyfikacji. Jest to konwencja nawiązująca trochę do SUPERLEAGUE. Zawodnicy rywalizują na ultrakrótkich dystansach kilkukrotnie, a każdy etap kolarski czy biegowy podzielony jest na kilka pętli umożliwiając kibicowanie swoim zawodnikom praktycznie non-stop.
 

Czym jeszcze GREATMAN zachęca do startu?
Ponieważ w młodości grałem w piłkę nożną, bardzo lubię obserwować rywalizację drużynową stąd duży nacisk na triathlon w formie sztafetowej. Jest to naprawdę świetna zabawa, a doping członków sztafety jest zawsze najgłośniejszy i najbardziej słyszany podczas trwania zawodów. Rywalizacja sztafet na naszych zawodach nigdy nie jest dodatkiem. Stawiana jest na równi ze startem indywidualnym, a liczba sztafet na każdych zawodach oscyluje w okolicach 70, więc są to odpowiednio 2, 3 i 4 największe zawody sztafetowe w Polsce zaraz po słynnej Sztafecie Firmowej z Mietkowa, którą organizuje mój kolega Tomek, a ja podpatruje jego działania i liczę, że kiedyś go przegonię (sztafeta firmowa w Mietkowie przyciągnęła w tym roku prawie 200 sztafet przyp. Red.). Jak co roku wszyscy zawodnicy otrzymają również własne zdjęcia z zawodów, uważamy że jest to świetna pamiątka i chcemy, żeby każdy mógł taką pamiątkę bezpłatnie dostać.
 

Kiedy najbliższe zawody i czy można się jeszcze zapisać ?
Pierwsza odsłona trylogii już 4 sierpnia. Ostatnie dni zapisów, a dla spóźnialskich będzie czekało kilka pakietów w biurze zawodów.

Więcej informacji o zawodach i zapisy TUTAJ

 

Dawid Majakowski
materiał prywatny Greatman

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close