Wiadomości

MŚ Pontevedra: Alicja Ulatowska mistrzynią Kamil Damentka wicemistrzem świata

Pierwsi rywalizację rozpoczęli panowie. Do przepłynięcia mieli 1000 metrówi i pięć kilometrów do przebiegnięcia. Kamil Damentka na podium w U23 przedzielił Hiszpanów. Wygrał Ander Noan Lacamara z czasem 29:39, który wyprzedził Polaka na mecie o zaledwie trzy sekundy. Trzeci był natomiast rodak zwycięzcy Andreas Cenden Llorens z czasem 29:48. Kamil o prawie minutę słabiej popłynął od zwycięzcy. Czas Hiszpana w wodzie to 12:09, a Polaka 13:02. Strefę zmian także miał gorszą o pięć sekund. Damentka cały czas gonił lidera, od którego pobiegł szybciej, aż o 56 sekund. Tak niewiele brakowało do wygranej. Warto podkreślić, że wśród młodych zawodników Kamil pobiegł najszybciej. Potwierdziło się to co powiedział TriathlonLife.pl dzień przed startem.

Niecierpliwy Kamil

– Jestem pozytywnie nastawiony przed zawodami. Ogarnia mnie niecierpliwość. Nie mogę doczekać się startu – mówi zmotywowany Kamil Damentka – Nie nastawiam się na konkretny rezultat. Dla mnie ważne będzie dobre ściganie. Będę musiał na pewno świetnie popłynąć, aby mieć korzystną pozycję przed bieganiem. To będzie niezbędne do osiągnięcia dobrego wyniku. Jeśli pobiegnę na poziomie to powinno być dobrze – dodawał.

Kamil Damentka: Stałem się dojrzałym triathlonistą

I pobiegł. Gratulujemy wicemistrzostwa świata U23. Warto podkreślić, że to drugie podium rangi mistrzowskiej w tym roku w wykonaniu Kamila. W Rumi podczas Mistrzostw Polski w duathlonie stanął na najniższym podium w elicie.

Idealna Alicja

Dla Alicji Ualtowskiej to był drugi ze startów w ten długi weekend majowy. Pierwszy w minioną sobotę podczas triathlonowego Pucharu Europy w Portugalii. Tam zajełą siódme miejsce, co dało jej kwalifikacje na Mistrzostwa Europy. W Pontevedra wystartowała w aquathlonie i wygrała. Jej czas na mecie to 33:10. Drugą na mecie Węgierkę wyprzedziła o pięć sekund.

Warto podkreślić, że to był drugi idealny start Polki. Bo tak właśnie mówiła o rywalizacji w Portugalii.

– Bardzo się cieszę, że start wyszedł idealnie, tak jak założyłam z trenerem w przed dzień – powiedziała TriathlonLife.pl Alicja Ulatowska. – Cały plan taktyczny zrealizowałam tak jak powinnam. Tym razem pływanie było najtrudniejszym elementem. Ogromne fale rozbiły całą stawkę na kilka małych grupek. Myślę, że podobnie jak ja, każda z zawodniczek walczyła, o to żeby nabrać powietrze i nie połknąć kolejnej dawki słonej wody. Mega ekstremalnie. Rower bez zbędnych komplikacji. W grupce, z założeniem, żeby zaoszczędzić i odpalić na biegu. Następnie bieg z rekordem życiowym na 10km (38:32 – dop. red.). Cieszę się z miejsca 7 (2:09:15 – dop.red.), bo jechałam, aby walczyć o TOP16, a kryteria mówią, że daje to kwalifikację na Mistrzostwa Europy. Więc dobrze. Czuję się świetnie. Właściwie, to już głodna kolejnego startu. Te moje trzy starty to dla mnie jeden z najpiękniejszych tygodni w tym sezonie. Wiem, że wiele takich nie będę miała. Być może to tylko jeden taki tydzień, ale odpowiednią pracę wykonałam do tego, aby walczyć w trzech startach międzynarodowych pod rząd. Jestem w bardzo dobrej kondycji. Najlepszej w jakiej kiedykolwiek byłam. Ale bardzo ciężko na to pracowałam. Każdy wie, że takie rzeczy nie przychodzą same. To nie magiczne sztuczki, kosmos, czy słońce. To ciężki trening dzień po dniu.

Alicja Ulatowska: Życie jest za krótkie, aby się przejmować

Teraz Alicja Ulatowska udaje się do Madrytu gdzie będzie rywalizowała w Pucharze Świata.

Ósme miejsce zajęła w gronie juniorek Klaudia Skibiak. Jej czas to 36:35.
 

Wyniki mężczyzn (aquathlon 1000 metrów pływania, 5 km biegu):

Wyniki mężczyzn U23:

Wyniki kobiet:

Wyniki kobiet U23:

Wyniki juniorek:

 

Dawid Majakowski
Foto materiały prywatne 

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
X