Wiadomości

Wygrana Igi Kowalczyk i Kamila Duplickiego na ćwiartce w Gołdapi

W ramach Garmin Iron Triathlon Gołdap rywalizowano na 1/4IM. Na starcie pojawiło się kilkoro mocnych zawodników.

Wyścig na ćwiartce w Gołdapi zapowiadał się ciekawie. Do rywalizowali przystąpili m.in.: Marcin Tomczak, Kamil Duplicki, Iga Kowalczyk, czy Katarzyna Jonio. Zawodnicy wystartowali w formule rolling startu.

Przebieg trasy

Dobre pływanie Stupułkowskiej

Pierwsza z wody wyszła Dominika Stypułkowska. Zawodniczka z Olsztyna przepłynęła etap pływacki z wynikiem 16:21. Na tej części trasy miała 50 sekund przewagi nad Igą Kowalczyk. Magdalena Mickiewicz wyszła z wody na trzecim miejscu (17:19).

Atak Kowalczyk

Na trasie kolarskiej zaatakowała Iga Kowalczyk, która objęła prowadzenie. Zawodniczka Trinergy Team przy zjeździe do T2 miała niecałe trzy minuty przewagi nad Kasią Jonio. Na trzecim miejscu nadal utrzymywała się Magdalena Mickiewicz. Choć traciła do prowadzącej 3:15.

Utrzymanie prowadzenia

Idze Kowalczyk udawało się jeszcze powiększyć przewagę na biegu. Kontrolowała sytuację i nie dała się dogonić. Ostatecznie wbiegła na metę, z czasem 2:16:36. Na mecie przyznała, że zwycięstwo dedykuje ojcu, który razem z całą rodziną wspierał ją przy trasie.

– Start w rodzinnym mieście jest dla mnie zawsze wspaniałym wydarzeniem. Wsparcie rodziny i najbliższy znajomych daje większą motywację do walki. Dziś pogoda nas nie rozpieszczała. Deszcz na rowerze, mocne słońce na biegu. Mimo wszystko jestem zadowolona z startu. Zwycięstwo dedykowane tacie, który pracował w OSiR w Gołdapi 43 lata. Dziś jego ostatni dzień w pracy. Od jutra przechodzi na emeryturę – mówiła po zawodach Iga Kowalczyk, specjalnie dla TriathlonLife.pl.

Na drugim miejscu wyścig zakończyła Katarzyna Jonio (2:21:29).

– Gołdap to rodzinna miejscowość mojego męża. Wiec przyjeżdżamy tu na zawody triathlonowe od lat, czując się jak w domu. Dziś zagadka była pogoda – trafił się „klasyk gatunku”, czyli deszcz na pływaniu i rowerze, a słońce na bieganiu wystartowałam w parze z faworytka zawodów Iga Kowalczyk i starałam się jej za bardzo nie zgubić, co nawet się udało, bo straciłam do niej tylko 30 sekund. Rower chciałam pojechać najmocniej jak potrafiłam. Wyprzedziłam Dominikę Stypułkowską, która miała najlepszy czas pływania dziś, ale na nawrotkach widziałam, że trzyma się mnie blisko. Trasa w Gołdapi jest pofalowana, asfalt nie wszędzie jest idealny ale, przez to, że uczestników było mniej niż na innych imprezach Garmina jechało się komfortowo, ja bardzo nadrabiałam na zjazdach, bo dobrze znam tę trasę. Choć czułam, że mój rower zachowuje się inaczej niż zwykle. Po zawodach okazało się, że miałam defekt opony, nie wiem,  jaką część trasy przejechałam na flaku w tylnym kole. To na pewno wpłynęło na mój czas roweru. Bieganie w Gołdapi to również wyzwanie, duża część trasy jest „trailowa”. Wiedziałam, że nie mam szans dogonić Igi, ale walczyłam o drugą pozycję open, wiedząc, że na plecach mam rywalki biegnące szybciej ode mnie. Finalnie utrzymałam pozycję, z przewagą tylko 23 sekund nad świetnie biegnąca Izą Wujkowską. Jestem bardzo zadowolona z dzisiejszego występu, uzyskany czas to mój rekord życiowy na dystansie 1/4IM – opowiadała Katarzyna Jonio po starcie, specjalnie dla TriathlonLife.pl.

Podium uzupełniła Izabela Wujkowska (2:21:52).

TOP5 kobiet 1/4IM

  1. Iga Kowalczyk – 2:16:36
  2. Katarzyna Jonio – 2:21:29
  3. Izabela Wujkowska -2:21:52
  4. Magdalena Mickiewicz – 2:23:52
  5. Dominika Stypułkowska – 2:26:22

Zwycięski bój Duplickiego

Najszybszym zawodnikiem okazał się Kamil Duplicki. Zawodnik z Sochaczewa pokonał trasę, z wynikiem 2:00:27.

– Plan był taki, aby uciekać na rowerze, a potem utrzymać pozycję na biegu. Wszystko się udało – mówił Kamil Duplicki na mecie.

– Trudno było kibicować. Teraz tata szykuje się na Gdynię i Ironman Włochy – przyznała też córka Kamila Duplickiego, w rozmowie z Marcinem Waniewskim na mecie.

Wyprzedziła Marcina Tomczaka o 2:47. Kamil Kołosowski zakończył rywalizację na najniższym stopniu podium (2:04:44).

– To był bardzo udany start, mimo że goniłem czołówkę przez większość zawodów. Mając ponad 3 minuty straty po rowerze, zdołałem wywalczyć miejsce na podium open. Jednocześnie obroniłem pozycję przed mocnymi biegaczami za mną. Zostawiłem dużo zdrowia na trasie jednak walka do końca przyniosła najlepszy efekt, jaki mogłem osiągnąć tego dnia – mówił Kamil Kołosowski, specjalnie dla TriathlonLife.pl.

TOP5 mężczyzn 1/4IM

  1. Kamil Duplicki – 2:00:27
  2. Marcin Tomczak – 2:03:14
  3. Kamil Kołosowski – 2:04:44
  4. Bartosz Latawiec – 2:05:07
  5. Mateusz Marek Siekierski – 2:05:08

Przemek Schenk
foto: Garmin Iron Triathlon FB

 

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X