Rozmowa

Ulatowska szczęśliwa przed MŚ U23 w Lozannie

Jak się czujesz przed startem?
Jestem przede wszystkim szczęśliwa, że mogę uczestniczyć w tak niesamowitej imprezie, jaką są Mistrzostwa Świata. Chcę sprawdzić, gdzie jest moje miejsce wśród zawodniczek, poniżej 23 lat. Na pewno celem jest jak najwyższe miejsce.
 

Jak oceniasz przygotowania do tych zawodów?
Wykonałam naprawdę bardzo dobrą pracę przed tym startem. Wiem, że to co przepracowałam przez ostatnie tygodnie na pewno zaprocentuje. Jeżeli będzie to w tym tygodniu, w piątek to jeszcze lepiej. Ale triathlon jest sportem, gdzie nasz start przypada tylko na jeden dzień. Wczoraj usłyszałam słowa, jednego mądrego człowieka, który powiedział, że przygotować zawodnika na konkretny dzień to jest wybitna sztuka. Trenuję na to, aby się rozwijać i iść do przodu jak najdalej.
 

Czy skupiałaś się na konkretnych płaszczyznach w trakcie przygotowań?
Trenuję wszystko na równi, pływanie, rower i bieg, z naciskiem oczywiście na najsłabsze elementy. Triathlon składa się z trzech sportów, ale to jest jedna dyscyplina. Dlatego uważnie słucham rad i poleceń trenera. Staram się eliminować i poprawiać złe nawyki.
 

Czy masz jakieś obawy przed startem?
Mam takie same wątpliwości przed startem jak każdy zawodnik. Wiem, że jestem w świetnej kondycji. Ale do momentu rozpoczęcia ścigania na najwyższych możliwościach, na sto procent, nigdy nic nie wiadomo. Jestem zdrowa i gotowa. Dbałam o szczegóły, detale wiele tygodni przed i teraz tak samo. Nie mam kontuzji. Jest świetnie. Trzymam kciuki za siebie, oby tylko tak dalej.
 

Czy te zawody są najważniejsze w Twoim kalendarzu startowym?
Na początku sezonu nie wiedziałam, że będę startować w Mistrzostwach Świata. Kiedy zakwalifikowałam się na tę imprezę, nie wiedziałam tak naprawdę czy wystartuję. Chciałam skupić się na Mistrzostwach Europy U23, które są dwa tygodnie po Lozannie. Jednak trener rozplanował tygodnie na tyle perfekcyjnie, aby przygotować dwa starty i być w dobrej formie. Mimo wszystko nie jest to mój najważniejszy start.
 

Jak traktujesz ten start?
Traktuję ten start  jako nagrodę, za mnóstwo wyrzeczeń i trudnych sytuacji, które przechodziłam. Mój sezon jest tak wspaniały dla mnie i trenera, że na dobrą sprawę to już mogę jechać na wakacje. Podwójne Mistrzostwo Świata, podwójne mistrzostwo Polski i regularnie TOP10 w Pucharach Europy tylko w tym sezonie jest dla mnie czymś niewyobrażalnym.
 

Rozmawiał: Przemysław Schenk
foto: materiały prywatne
 

Czytaj także:

 

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X