Rozmowa

#TRIpytania do Michała Łukasiewicza: Cieszę się z ukończenia zawodów bez kontuzji

Jest założycielem i prezesem międzynarodowej firmy Bright Inventions. Zaszczepia pracownikom triathlonowego bakcyla. Reprezentował firmę na zawodach w Rumi i szykuje się do kolejnych wyzwań.

Jak czujesz się po starcie?
Bardzo fajne zawody, świetna pogoda. Impreza stała na wysokim poziomie. Cieszę się, że udało mi się dobiec do mety bez kontuzji i z postawy na trasie. Niedawno startowałem w ciężkim maratonie i półmaratonie. Dlatego jestem zadowolony, że udało się zregenerować. Pierwszy bieg wyszedł zgodnie z planem. Rower też wyszedł bardzo dobrze. Na drugim biegu starałem się kontrolować tempo i pokonać ostatni odcinek na maksa.

Twoja firma – Bright Inventions jest “zakręcona” na punkcie triathlonu i wielu pracowników trenuje ten sport. Czy oprócz Ciebie ktoś jeszcze pojawił się na starcie w Rumi?
Nie. Natomiast już za jakiś czas startujemy większą ekipą w Żyrardowie. Potem czeka nas start w Challenge Gdańsk.

Jak będą wyglądać Twoje przygotowania do tych startów?
Głównie skupię się na rowerze. Ze względu na wcześniejszy udział w zawodach biegowych, skupiałem się bardziej na tej płaszczyźnie. Rower był trochę w tle. Z tego względu teraz muszę poprawić się w tym elemencie. Do tego muszę jeszcze więcej pływać i pilnować, aby nie stracić obecnej dyspozycji biegowej.

Czego Ci życzyć na nadchodzące tygodnie?
Braku kontuzji.

Rozmawiał: Przemek Schenk
foto: Przemek Schenk

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X