Rozmowa

#TRIpytania do Magdy Lenz: Szczyt formy ma być w Klagenfurt

Była najszybszą amatorką w Rumi. Nie kryła radości z osiągniętego rezultatu. Choć Magda Lenz przyznaje, że to nie jest jeszcze oczekiwania forma.

Wygrałaś AG OPEN kobiet podczas Lotto Duathlon Energy Rumia. Jak oceniasz wyścig?
Jestem zadowolona. Od początku było mocne tempo. Potem musiałam ostro popracować na rowerze. Na drugim biegu też musiałam szybko pobiec, żeby wygrać. To nie był łatwy wyścig. Tym bardziej cieszę się z osiągniętego rezultatu.

Która część trasy była dla Ciebie najbardziej wymagająca?
To jest sprint, więc musi być mocno na całej trasie. Nie ma chwili, żeby móc odpocząć. Cały czas trzeba mocno pracować.

W zeszłym roku zajęłaś tutaj drugie miejsce, a teraz wygrałaś. Czy to może być zwiastun kolejnych dobrych startów?
Oby to był prognostyk na kolejne dobre starty. Mam nadzieję, że tak będzie. Cały czas mocno na to pracuję. Czuję, że to nie jest jeszcze ta forma, którą mogę mieć. Szczyt dyspozycji ma być w lipcu, na start w Ironman Klagenfurt.

Wystartujesz w Czempiniu. Z jakimi oczekiwaniami tam pojedziesz?
To jest ważny start dla mnie. Powiedzmy, że to będzie istotny test przed Klagenfurtem.

Czego Ci życzyć przed nadchodzącymi startami?
Zdrowia i żeby cały czas rosła forma.

Rozmawiał: Przemek Schenk
foto: Przemek Schenk

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X