Rozmowa

#TRIpytania do Jakuba Maliszewskiego: To był najlepszy wyścig

Był drugi w sprincie, w Gdyni, ale do pierwszej pętli kolarskiej dzielnie walczył. Jakub Maliszewski nie ukrywa dużego zadowolenia ze startu.

Jak czujesz się po starcie?
Dobrze, to był mój najlepszy wynik na trasie bez draftingu. Jestem zadowolony.

Jak się pływało?
Bardzo dobrze, myślałem, że popłynę w nogach Pawła Korzeniowskiego. Potem okazało się, że to ja wyszedłem pierwszy (śmiech). Wtedy byłem lekko zaskoczony. Nie spodziewałem, ale udało się zrobić lekką przewagę.

Co było dalej?
Wyszedłem pierwszy ze strefy zmian. Potem Kamil Kulik dogonił mnie na rowerze i wyprzedził na drugiej pętli. Później jechałem 12 metrów za nim. Tego dnia czułem się dobrze na trasie kolarskiej, choć trochę w szytkach za dużo napompowałem powietrza i kilka razy rzuciło mnie przy zakrętach. Mimo tego jakoś przeżyłem (śmiech).

Jak było na biegu?
Dobrze, to był jeden z lepszych biegów w życiu. Tym razem nie odcięło mnie, jak to zwykle bywa.

Co dalej?
Za dwa tygodnie czeka mnie Turniej Nadziei Olimpijskich, a potem mam wakacje.

Przemek Schenk

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X