Rozmowa

Tomasz Szala: Start był udany, ale stać mnie na więcej

W Żyrardowie na “ćwiartce” zajął trzecie miejsce. Przyznał, że w każdej dyscyplinie jest co poprawiać, a najwięcej w strefie zmian. Zdradził nam jak wygląda regeneracja po zawodach. 

Jakie masz odczucia po mocnej rywalizacji na “ćwiartce” w Żyrardowie?
Jestem zadowolony z wyniku. Po poprzednich zawodach nie udało mi się zrobić wielu jakościowych jednostek. Skupiałem się na odpoczynku i nie wiedziałem do końca, jak wypadnie. Właśnie po zawodach przyplątało mi się przeziębienie, ale na starcie byłem w formie.

Jak przebiegała rywalizacja z Twojej perspektywy?
Startowałem z pierwszej linii. Do pierwszej boi dopłynąłem tuż za Tomkiem Bremborem. Po lewej miałem Maćka Bodnara. Liczyłem, że uda się złapać w nogi Brembiego, ale ten szedł pełnym piecem i uzyskał przewagę. Do połowy dystansu pływackiego prowadziłem grupę, w której byli Jacek (Tyczyński dop. red.), Maciek (Bodnar – dop. red.) i Marcin (Ławicki – dop. red.). Od połowy zmienił mnie Jaca. Po wyjściu ze strefy zmian zacząłem jechać na drugiej pozycji. Na początku było bardzo mocno, bo liczyłem, że uda się złapać Tomasza Brembora. W drugiej części widząc, że mój pościg nie przynosi skutku, nieco zmniejszyłem nacisk na pedały, oszczędzając siły na bieg. Po strefie zmian wybiegłem drugi z Marcinem Ławickim na plecach. Zaczęliśmy pierwszy kilometr spokojnie i na kolejnych przyspieszałem. Marcin odpadł, za to w okolicy czwartego kilometra wyprzedził mnie Jacek Tyczyński, któremu nie byłem w stanie dotrzymać kroku.

Czy jesteś zadowolony z przebiegu każdego etapu wyścigu?
Mam lekki niedosyt na każdej z dyscyplin. Wiem, że stać mnie na więcej, ale start sam w sobie był bardzo udany.

To już kolejny start w tym sezonie. Jak oceniasz początek sezonu startowego?
Po solidnie przepracowanej zimie na pewno nie narzekam na formę, ale wiem, że wciąż dużo pracy przede mną.

Patrząc na te pierwsze zawody w sezonie, z jakich elementów jesteś zadowolony, a w jakich obszarach widzisz jeszcze pole do poprawy?
Z pewnością muszę poprawić strefy zmian. Chciałbym też mocno podciągnąć pływanie. Powoli chyba czas rozejrzeć się za nowym sprzętem rowerowym (ktoś coś poleca?).

W jaki sposób regenerujesz się po zawodach?
Po starcie staram się odpocząć co najmniej dwa dni bez mocnych jednostek. Dzień po Żyrardowie przebiegłem regeneracyjne 19 kilometrów i popływałem 45 minut. We wtorek 4.7 kilometra pływania, 3 godziny roweru i na wieczór zrobiłem ogólnorozwojowe ćwiczenia siłowe. W środę był plan na zrobienie mocnego akcentu w postaci siły biegowej na podbiegach. Jednak z racji przeziębienia musiałem odpuścić.

Kiedy planujesz najbliższy start?
Kolejny start będzie 4.06 w Kurzętniku.

Na jakich jeszcze zawodach z serii Garmin Iron Triathlon planujesz wystartować?
Na tę chwilę w Skierniewicach, być może Rawie Mazowieckiej i Nieporęcie.

Rozmawiał: Przemek Schenk
foto: materiały prywatne

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X