Rozmowa

Tomasz Szala: Liczę na dobrą formę w Hamburgu

Był najszybszy w Żyrardowie na ćwiartce. To była część przygotowań Tomka Szali do ważnego startu w Hamburgu.  

Wygrałeś w Garmin Iron Triathlon Żyrardów na 1/4IM. Jak oceniasz zawody?
Od strony organizacyjnej jak zawsze GIT stanął na wysokości zadania. Wszystko było dobrze dograne. Mieliśmy nową trasę kolarską i biegową. Rower był szybki i to na równym asfalcie. Udawało się mocno rozpędzić. Trasa biegowa też była mocna. Trochę miałem zamulone nogi, bo dzień wcześniej zrobiliśmy z Maćkiem Bodnarem 180 km na rowerze, bo on szykuje się do Hamburga, który będzie głównym startem na pierwszą część sezonu, dlatego te zawody traktowałem treningowo. Nie byłem pewny, czy uda się wygrać, ale na rowerze uciekłem Tomkowi Marcinkowi, zbliżał się delikatnie na biegu, mimo tego udało się wygrać. Jestem zadowolony ze zwycięstwa.

Jak te zawody wpisały się w przygotowania do Ironman Hamburg?
Tak naprawdę to zobaczymy, bo to eksperymentalne i Żyrardów był mocnym akcentem, bo pozostałe jednostki to tleny i objętość. Choć same zawody są fajną odskocznią od tej żmudnej pracy. Fajnie też spotkać znajomych po okresie zimowym. Zobaczymy, jak to odda. Być może pojawię się za kilka dni w Nieporęcie, ale to zależy od mojego samopoczucia.

Jaki wynik w Hamburgu byłby dla Ciebie satysfakcjonujący?
TOP5, bo mamy pięć slotów na mistrzostwa świata. To byłoby wyśmienite, choć wiem, że poziom na świecie jest wysoki. Jeśli się nie pochoruję, to mam nadzieję, że będzie dobra forma.  

Rozmawiał: Krzysztof Kajetanowicz
foto: 

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button
X