Rozmowa

Tomasz Marcinek: MP w Poznaniu to główny cel na tę część sezonu

W Skierniewicach zajął drugie miejsce na 1/4IM. Tomasz Marcinek nie ukrywa, że głównym celem są zbliżające się mistrzostwa Polski w Poznaniu na 1/2IM.

Jakie masz odczucia po zawodach w Skierniewicach?
Bardzo dobre, start oceniam pozytywnie, patrząc na to, w jakiej formie się znajduję i że tak naprawdę dopiero ona nabiera mocy.

Czy jesteś zadowolony z zaprezentowanej formy podczas tego startu?
Tak, forma rośnie po wielu problemach zdrowotnych (nie kontuzje). Więc muszę uzbroić się w cierpliwość i spokojnie robić swoje każdego dnia. Przed startem byłem prosto po obozie w górach. Dlatego wiedziałem, że od startu w  Skierniewicach ta forma eksploduje i pokaże na co mnie stać. Głównie sobie pokażę, że w każdym sezonie potrafię formę zbudować i to od prawie 15 lat w triathlonie.

Jak przebiegała rywalizacja z Twojej perspektywy?
Pływanie bez pianek, co było zbawienne dla zawodników, jednak woda była tak nagrzana, że nawet taki zmarzluch jak ja cieszył się, że ominie nasz neopren. Na start nie zakładałem Swimskina, więc płynąłem w stroju TRI, który jednak trochę łapał wody i ciążył, lecz mając znów dobre pływanie, nie interesowało mnie to. Mimo wszystko jestem z pływania zadowolony. Na etapie kolarskim miałem problemy techniczne, lecz normalnie mogłem rywalizować. Dojechałem do T2 z Tomkiem Szalą. Chwilę przed sobą widziałem Maćka Bodnara. Na bieganiu miałem trochę przykurczy, więc nie mogłem dać z siebie wszystkiego, lecz mimo wszystko bieg wyszedł przyzwoicie. Wiem też, że forma biegowa jest teraz na tak wysokim poziomie, że czuję się tu mega pewnie i mogę tylko cisnąć przed siebie. W Stroniu na obozie przekonałem się, że nawet na krótkich dystansach nadal jestem szybki i to jest mój plus.

Jakie wyciągnąłeś wnioski po tym starcie względem kolejnego startu w Bydgoszczy i późniejszym wyzwaniu, jakim są MP w Poznaniu?
Na razie nie miałem czasu wyciągać wniosków ze startu. Pewnie w okolicy czwartku będę  analizować ten start.

Z jakim nastawieniem pojedziesz do Bydgoszczy?
Z takim, aby ekipa TM Iron Team spisała się jak najlepiej, dała wiele radości wszystkim, którzy pojawią się w roli kibiców, a ja mam nadzieję, że znów pokażemy się z dobrej strony.

Czy późniejszy start w mistrzostwach Polski w Poznaniu będzie dla Ciebie głównym celem na pierwszą część sezonu?
Tak, Poznań to pierwszy cel na tę część sezonu. Chcę tam zrobić najlepszy wynik i po prostu dać 100 procent.

Przeglądałeś już listę startową na mistrzostwa Polski w Poznaniu, czy nie zwracasz uwagi na rywali i skupia się na sobie?
To nie ma znaczenia. To są MP na połówce, myślę, że to będą najmocniejsze mistrzostwa w historii polskiego triathlonu, bez podziału na dystans. Jak popatrzy się, jakich mamy koni na dystansie długim, ilu przeszło z sprintu i rywalizuje tutaj, to nie ma co się dziwić. Siedzę tyle lat w triathlonie, że mogę porównać. Myślę, że tu będzie rzeź od startu do mety.

Czy wybiegasz też myślami poza Poznaniem?
Tak, po Poznaniu szykuję formę na dystans IM. Więc będzie co robić.

Czego Ci życzyć przed nadchodzącymi startami?
Tylko zdrowia.

Rozmawiał: Przemek Schenk
foto: materiały prywatne

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X