Rozmowa

Szymanowski: Mam jeszcze niedokończone sprawy na MP ROZMOWA

Jak oceniasz ten sezon?
Bardzo pozytywnie. Co prawda w 100 procentach nie zrealizowałem założeń, ale zaskoczyła mnie moja forma.
 

Jakie to były założenia?
Medale mistrzostw Polski w sprincie oraz olimpijce.
 

Jakie masz osiągnięcia w tym sezonie?
Osiągnąłem rekord życiowy na pięć kilometrów w triathlonie 15:31 w Grodzisku. Do tego miałem bardzo równą formę na pływaniu przez cały sezon. Pierwsze miejsce w Generalnej Klasyfikacji Pucharu Polski oraz pierwsze miejsce w Triadzie Południa. To są duże osiągnięcia. Tym bardziej, że nie trenuję tak dużo, jak kiedyś.
 

Na czym polega Twój system treningowy?
Opracowaliśmy wraz z Bartkiem Staneckim (klinika kraula/swim2024) system treningowy oparty na nowoczesnych technikach. On pozwala na dużo mniejszy trening, ale to przynosi efekty. Cały czas ten system ewoluuje. Udoskonalam go pod triathlon korzystając z ponad 20-letniego doświadczenia.

Zobacz też:

Marcin Ławicki. Celuje w medale MP na IM i połówce ROZMOWA

Z kim dzielisz się tą wiedzą?
Jestem trenerem oraz zawodnikiem. Dlatego tą wiedzą dzielę się z moimi podopiecznymi zawodnikami amatorami, którzy chcą osiągnąć potencjał w tym sporcie. Tak powstał  SZYMANOWSKI TRIATHLON TEAM. Tam też stosuję ten system i szukam najlepszych rozwiązań. Wszyscy się poprawiają.
 

Jakie osiągają wyniki członkowie grupy?
Jeden z moich zawodników z 4:49 na ½ IRONMAN w ubiegłym roku zszedł w tym sezonie na 4:29.30. Maria Pytel moja żona zdobyła brązowy medal mistrzostw Polski na olimpijce. To też pokazuje, że można sięgać po wysokie lokaty. Dlatego z tego jestem bardzo zadowolony. Z pełnym optymizmem mogę przystąpić do przygotowań do kolejnego sezonu 2020.
 

Jakie miałeś problemy zdrowotne w trakcie sezonu?
Nie ukończyłem drugich mistrzostw Polski na olimpijce, bo uległem kontuzji ścięgna Achillesa i mięśnia dwugłowego. Wynikało to z przeciążeń na rowerze czasowym. Na nim jeździłem mało, a startowałem dość mocno.
 

Jak obecnie wygląda sytuacja?
Już wszystko jest w porządku. Z nowymi lekcjami mogę trenować dalej.
 

Który start oraz wynik uznajesz za najlepszy w tym sezonie?
Najlepszym startem był Grodzisk Mazowiecki 2 czerwca. Zaskoczyłem tam chyba nie tylko siebie, ale również środowisko triathlonowe. Pobiegłem z pierwszej grupy 15:31 na 5 kilometrów. To jest bardzo dobry wynik jak na polskie warunki. Na Mistrzostwach Polski w Suszu, wiele osób podchodziło do mnie i stawiało mnie do zwycięstwa, co było bardzo miłe.

Które starty należały do tych najważniejszych w Twoim terminarzu?
Najważniejsze były MP w Suszu i Białymstoku.
 

Co najbardziej Ciebie zaskoczyło w tym sezonie?
Zaskoczeniem było wyjście jako 13 zawodnik z pływania na Pucharze Europy w Olsztynie. To zdarzyło mi się pierwszy raz w karierze na tak poważnej imprezie. Bieg w Grodzisku też był bardzo pozytywnym zaskoczeniem.

Sprawdż także:

Bartosz Banach: W następnym sezonie chcę zaliczyć trzy IRONMAN'y

A co było rozczarowaniem?
Do rozczarowania mogę zaliczyć kontuzję Achillesa i dwójki. To mnie wykluczyło z drugich mistrzostw Polski.
 

Z którego występu jesteś najmniej zadowolony?
Właśnie z MP w Białymstoku, bo tam okazało się, że mam stan zapalny. Mój organizm był osłabiony. Nie mogłem dać z siebie więcej, niż byłem przygotowany.
 

Która część sezonu była najlepsza dla Ciebie?
Początek sezonu był bardzo pozytywny. Zacząłem brązowym medalem MP w elicie na aquathlonie. Potem zdobyłem czwarte miejsce w duathlonie, a następnie 33 miejsce Pucharu Europy w Olsztynie na sprincie. Najlepszymi sportowymi wspomnieniami były  czerwcowe starty.

Jakim akcentem zakończyłeś sezon?
Przesympatycznym akcentem zakończyłem sezon w Krakowie 8 września. Tam wygrałem samochód osobowy. To było świetne uwieńczenie mojego bardzo udanego sezonu.
 

Czy masz zaplanowane jakieś starty w kolejnym sezonie?
Jeszcze nie. Czekam na rozstrzygnięcie konkursu Mistrzostw Polski oraz Pucharu Polski. Będę planował sezon po czwartym listopada.

Przeczytaj też:

Marek Pałysa celuje w TOP5 na MŚ 70.3 ROZMOWA

Kiedy zaczynasz przygotowania do kolejnego sezonu?
Po trzech tygodniach przerwy we wrześniu zaczynam powoli przygotowania od października. Jednak pierwszy miesiąc to będzie zabawa treningiem dla rozruszania organizmu. Od listopada zacznie się bardziej ułożony trening pod przyszły sezon.
 

Gdzie będziesz przygotowywać się do sezonu?
Będę trenował w Polsce jak od kilku lat. Chyba, że zmienią się okoliczności i pozyskam większe środki, które będę mógł przeznaczyć na przygotowania zagraniczne.
 

Będziesz stawiać na starty krajowe czy w kalendarzu zawodów będzie też zagranica?
Najpierw polskie podwórko jest do zdobycia. Dopiero po tym, jeśli będę reprezentował odpowiedni poziom sportowy i będą środki finansowe na wyjazdy, to spróbuję sił za granicą.
 

Jakie starty będą dla Ciebie najważniejsze?
Te same co w tym, czyli MP sprint i olimpijka. Mam tutaj niedokończone sprawy.
 

Jakie cele stawiasz na kolejny sezon?
Chcę wejść na poziom pozwalający zdobyć medale MP oraz pozyskać większych sponsorów. To mi pozwoli wyjechać na trening i starty za granicą. Też jako trener chcę, żeby moi zawodnicy znów pobijali życiówki. Dalej będę rozwijać grupę SZYMANOWSKI TRIATHLON TEAM.
 

Rozmawiał: Przemysław Schenk
foto: materiały prywatne

 

Czytaj także:

Dlaczego Kowalski trenuje zawodników startujących w Kona?

 

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X