Poradnik

Roztrenowanie! Ale po co?

Jak nazwa wskazuje, jest to okres przejścia pomiędzy zakończeniem sezonu startowego (lub okresu systematycznego treningu) a rozpoczęciem przygotowań do kolejnego. Jest to taki dzień regeneracyjny w tygodniu treningowym, tylko że w skali roku. A ponieważ odpoczynek jest równie ważny co sam trening, warto sobie mądrze zaplanować okres przejściowy. Główne, zasadnicze cele tego okresu to:

  • odpoczynek od obciążeń treningowych dla ciała (zapobieganie kontuzjom, zharmonizowany rozwój zawodnika),
  • odpoczynek dla umysłu (zapobieganie „wypalenia”, utrzymanie/odnowienie motywacji, determinacji),
  • osiągnięcie gotowości do przygotowań do kolejnego sezonu.
     

Niekoniecznie należy odpoczywać

Okres przejściowy nie musi oznaczać przerwy od aktywności. Paradoksalnie, całkowity brak ruchu może poskutkować negatywnie na zawodnika. Zwłaszcza jeśli na co dzień wykonuje siedzącą pracę zawodową. Plan okresu przejściowego należy dopasować do własnych potrzeb. Może to być ciekawy moment na przestrzeni makrocyklu, bo nie trzeba trenować do konkretnego celu pod presją wyniku, ale spróbować nowych metod bez większego ryzyka, zapracować nad ograniczeniami, rozwinąć się. Wcześniej podane cele okresu przejściowego są zasadnicze, dla typowego rytmu treningowego. Skierowana przede wszystkim do większości zawodników, którzy przepracowali okres przygotowawczy i wykorzystali okres startowy bez większych przerw. Niestety, zdarzają się komplikacje i występują większe przerwy w treningu, np. w skutek kontuzji. Wówczas może nie być potrzeby robienia kolejnego „resetu” i warto inaczej potraktować okres przejściowy. Wobec tego można założyć 3 główne warianty:

 

  1. Odpoczynek – dla zawodników, którzy trenowali systematycznie, startowali w zawodach. Indywidualne cechy, poziom sportowy i suma obciążeń treningowych będą decydowały jaka forma odpoczynku będzie odpowiednia. Zawodnicy wyczynowi, wyczynowi amatorzy, dla których średni tydzień to ok.20h treningu mogą zrobić całkowitą przerwę od aktywności. Mark Allen, legenda dystansu Ironman, po październikowym starcie na Hawajach odpuszczał trening aż do końca roku. Ale trenował na bardzo dużych obciążeniach (30-40h/tydz.). Dla innych, większości zawodników, których trening ograniczony jest poprzez codzienne obowiązki, lepiej zadbać o regularny ruch. Mogą być to krótkie rozruchy albo aktywności nie związane z triathlonem. Generalnie jest dużo swobody, ale pod warunkiem, że nie robimy niczego wbrew chęci, tylko na niskiej intensywności i krótko.
     
  2. Kontynuowanie treningu – dla zawodników, którzy mieli dłuższe przerwy. Po dłuższej przerwie (ponad 3 tygodnie) organizm nie jest tak obciążony, może nie wymagać mocnego odpuszczania. Wówczas można pracować dalej, nadrabiając zaległości z myślą o kolejnym sezonie. Jednak trzeba ostrożnie i indywidualnie ocenić jak przeprowadzić taki okres, by nie zaburzyć rytmu całego makrocyklu.
     
  3. Praca nad ograniczeniami. Okres przejściowy daje dużo swobody również w metodyce treningowej. Można wykorzystać to do poprawiania słabszych cech, umiejętności zawodnika. Tylko wybitne jednostki jak Jan Frodeno, bracia Brownlee są triathlonistami kompletnymi, mają równy poziom w każdej dyscyplinie. Jednak pozostała większość wyróżnia się w jednej bądź dwóch dyscyplinach. W okresie przejściowym jest okazja by wykorzystać, wydobyć te niewykorzystane rezerwy. Jest to doskonały moment by zrobić postęp koncentrując się na pojedynczej dyscyplinie. Jest to o wiele łatwiejsze, kiedy nie jest się obciążonym trzema dyscyplinami jednocześnie. W przypadku biegaczy, kolarzy można podejść podobnie. To znaczy, skoncentrować się na cechach, które są słabymi punktami. Typ szybkościowca będzie pracował nad dystansem, pacingiem. „Długasi” obniżą objętość i skupią się na szybkości. Osoby o kruchej budowie ciała mogą kupić sobie karnet na siłownie. Jednak znów należy ostrożnie i indywidualnie zaplanować taki okres, by w ten sposób nie pominąć okresu odpoczynku.
     

Jak zaplanować własny okres przejściowy

W pierwszej kolejności należy przeanalizować ostatnie 10-12 miesięcy. Trzeba ocenić na podstawie obciążeń treningowych, startów, na ile organizm jest obciążony. Równie istotne jest wsłuchanie się w organizm. Co mówią mięśnie, jakie jest nastawienie do treningu, rywalizacji, czy myśli dążą bardziej do wakacji czy do przyszłorocznych startów. Przy tym wiek ma ogromne znaczenie. I tutaj trzeba być mocno wyważonym. Często głowa może być gotowa i zachęcać do treningu, ale ciało może potrzebować odpoczynku. Może być też na odwrót. Ale ponieważ organizm jest jednością, musi być gotowy pod względem fizycznym i psychicznym. Po takiej gruntownej, możliwie obiektywnej analizie, można wybrać jeden z powyższych wariantów. Jednak radziłbym wykorzystać okazje do swobody, bo później, w trakcie roku, można żałować, że się tego nie wykorzystało. Jeśli myśli się o osiąganiu wysokich wyników, rozwoju, to lepiej mieć w perspektywie cały rok. Zaczynając systematyczny trening w grudniu, czy nawet w styczniu, czasu jest wystarczająco dużo by przygotować życiową formę na sezon w Polsce. Dozujmy w mądry sposób obciążenia dla ciała i umysłu, aby niecierpliwie czekać na pierwsze zawody zamiast na kolejny okres przejściowy.

Tomasz Spaleniak

 

O autorze:

Triathlon zaczął trenować w 2009 roku. Zdobywał doświadczenie trenując z pełnym zaangażowaniem. Często z czołowymi polskimi zawodnikami i pod okiem wybitnych trenerów. Specjalizuje się na dystansie 1/2IM (4h01’39”). Ukończył zawody Ironman (8h52’48”) oraz 3 biegie maratońskie (2h32’50”).

Od kilku lat pomaga innym jako osobisty trener. Każdy z podopiecznych sukcesywnie robi postępy czerpiąc pasje ze sportu. Sam wciąż rozwija się jako zawodnik i trener. Doświadczenie i wiedzę, zdobytą niekiedy na własnych błędach, poszerzył o kurs trenerski Trisutto. Nauka od najbardziej utytułowanych trenerów w triathlonie była bardzo cenna. Szkolenie nie tylko pogłębiło jego kompetencje jako coacha, ale również było dodatkową inspiracją do dalszego rozwoju i pracy z zawodnikiem. Ukończył kurs instruktora triathlonu oraz dietetyki sportowej.

 

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X