Wiadomości

Puchar Europy Malmö ETU. Ulatowska z problemami, a jednak czwarta!

W rywalizacji kobiet w elicie tryumfowała reprezentantka Francji Jessica Fullagar. Ukończyła wyścig z czasem 59:49. Podium uzupełniły Brytyjka Kate Waugh (59:59) oraz zawodniczka Islandii Edda Hannesdottir (1:00:11). Tuż za podium uplasowała się Alicja Ulatowska. Do trzeciego miejsca zabrakło jej 20 sekund. Maria Cześnik, która obchodziła tego samego dnia urodziny, ukończyła zawody z czasem 1:01:42. Dało to jej 15 pozycję. Roksana Słupek z rezultatem 1:01:54 skończyła zmagania na 18 miejscu. Czas 1:03:04 uplasował Martę Łagownik na 26 pozycji.
 

Problemy z rowerem dodały chęci walki

– Częściowo jestem zadowolona. Bo jechałam z nastawieniem na TOP10. Jednak kiedy jest się tak blisko podium, to mimo wszystko jest niedosyt – przyznaje TriathlonLife.pl Alicja Ulatowska. – Myślę, że pierwszą pętle pobiegłam zbyt kontrolnie. Przez to straciłam szanse na walkę o podium. Zdecydowanie nie wyszło wkładanie lewego buta w T2. Zrobiłam to dwa razy wolniej, niż w przypadku prawego. Jeżeli chodzi o akcje z rowerem, to wzbudziła ona wiele negatywnych emocji. Sytuacje takie jak ta, która spotkała mnie w ten weekend, do łatwych nie należy. Kosztowało mnie to mnóstwo stresu. Do drugiej w nocy szukałam wypożyczalni rowerów w Internecie, żeby tylko wystartować i mieć plan B. Dzień przed startem, życzliwi ludzie z triathlonowego klubu w Malmo, wypożyczyli mi rower. Więc byłam dużo spokojniejsza. Na szczęście mój rower doleciał. Mogłam odebrać go w nocy, dzień przed startem. Ostatecznie myślę, że ta sytuacja mnie wzmocniła. Wytworzyła we mnie jeszcze większą chęć ścigania i walki na trasie. Sam start był bardzo dobry w moim wykonaniu. Jestem zadowolona z pływania. Bo w tym sezonie niewiele miałam startów, gdzie czułam się tak dobrze, jak w Malmo. Rower przejechałam pod pełną kontrolą. Na biegu czułam się rewelacyjnie. Dobrze, że mam takie starty, w czasie których samopoczucie jest na tak wysokim poziomie. Kiedy przekracza się linie mety, to żałuje się, że wyścig już się skończył. Cieszę się z mojej dyspozycji. Bo jestem w treningu do Mistrzostw Świata i Europy U23. Te starty są dla mnie priorytetowe. Nie chce odpoczywać, bo nie czuje się wyeksploatowana. Żeby się stale poprawiać i podnosić poziom sportowy, będę trenować tak ciężko, jak to możliwe. Nie ma innego wyjścia – kończy Ulatowska.
 

Urodzinowy start

– Cieszy dyspozycja w pływaniu i biegu. Widać, że treningi idą w dobrą stronę – stwierdziała na FB Maria Cześnik. – Na samym końcu pływania musiałam trochę podgonić, żeby wyjść razem z pierwszą grupą dziewczyn. Początek roweru był przez to trochę słabszy w moim wykonaniu. Minimalnie zabrakło mocy na pojechanie w pierwszej grupie. Forma idzie w górę. Ale widać, że muszę popracować nad siłą i dynamiką. Z powodu tego, że start był w dzień moich urodzin, wieczorem spędziłam je w super gronie – pisze.

W elicie mężczyzn najlepszy okazał się Irlandczyk Constantine Doherty z czasem 53:56. Wyprzedziła Portugalczyka Vasco Vilace (54:00) oraz Szweda Gabriela Sandöra (54:05).
Maciej Bruździak ukończył zawody na 41 pozycji z czasem 56:50. Drugi z Polaków, Michał Oliwa przybiegł na metę z wynikiem 57:19. Wytarczyło to na zajęcie 44 miejsca.
 

Trening przynosi efekty

– Jestem na takim etapie, że cieszę się z każdego startu i rywalizacji z lepszymi od siebie. Oczywiście chciałbym zajmować lepsze lokaty. Jednak trener powtarza, że muszę być cierpliwy – mówi TriathlonLife.pl Maciej Bruździak. – Konkurencja była bardzo silna. Świadczą o tym chociażby wyniki biegu. 2/3 wyścigu była naprawdę dobra w moim wykonaniu. Część biegowa wymaga ode mnie jeszcze bardzo dużo pracy. Zawody wypadły podczas obozu, na którym przygotowuje się do Mistrzostw Polski na dystansie olimpijskim. Skutki treningu czułem na trasie wyścigu. Ułożony przez trener Monikę Smaruj plan treningowy przynosi zamierzone efekty. Na każdych kolejnych zawodach czuje się pewniej i poprawiam wyniki – kończy.

A z okazji urodzin redakcja TriathlonLife.pl życzy Marii Cześnik zdrowia oraz wielu sportowych sukcesów.
 

Przemysław Schenk
foto: Alicja Ulatowska

Czytaj także:

LOTTO Triathlon Energy Chełmża. Dominacja GVT BMC

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X