Wiadomości

Poznań-Śnieżka na rowerze i biegiem dla Rity i Kasi

O godzinie 4, w sobotę, 8 sierpnia 2020, czterech śmiałków wyruszy na rowerach z Poznania do Karpacza, skąd rozpoczną bieg na Śnieżkę. Trwają ostatnie przygotowania.

To będzie trzecia ich wyprawa rowerowa w tym dziwnym, covidowym sezonie. Brak startów zastąpili wyprawami z Poznania najpierw do Świnoujścia, a następnie na Hel. Pierwsza wyprawa to było 320 kilometrów. Druga już z 4 z przodu, czyli 420 kilometrów. Teraz nadszedł czas na rower plus bieg. Damian Słowiński, Krzysztof Ohla, Jakub Stanoch i Marek Pantkowski postanowili z Poznania udać się do Karpacza, a następnie stamtąd wbiec na Śnieżkę.

Dlaczego to robią dowiecie się więcej TUTAJ

Na początku przejazd miał być kolejnym. Jednak po przeczytaniu tekstu na portalu TriathlonLife.pl Marek Pantkowski zadzwonił do redakcji i zapytał się jak mogą pomóc Ricie i Kasi, które uległy wypadkowi, a dokładnie samochód podczas jazdy na rowerze zmiótł je z drogi. Trwa walka o powrót do zdrowia.

TUTAJ dowiecie się jaki jest ich stan zdrowia.

Rehabilitacja jest kosztowna dlatego Panowie postanowili podczas wyprawy dołączyć do zbiórki na leczenie dziewczyn. Założyli SUBKONTO i wyznaczyli sobie cel. Chcą zebrać 10 000 złotych, które następnie wpłacą na konto Kasi i Rity.

Nagłaśniamy i zbieramy kasę

Zapytaliśmy Marka jak wyglądają przygotowania dzień przed wyprawą.
– Dziś specjalnych przygotowań do jutrzejszej jazdy nie ma – powiedział Pantkowski. – Robimy to co zwykle, choć może nie, dziś skupiamy się na wzbudzeniu zainteresowania pomocą skierowaną do Kasi i Rity, kontaktujemy się ze znajomymi, dzwonimy do firm, które nigdy nie zawiodły, zawsze brały udział w akcjach charytatywnych. Skupiamy się na celu. Chcemy zaangażować możliwie wszystkich, dla których pomaganie nie jest niczym nadzwyczajnym. Dystans, który mamy do pokonania nie jest szczególnie spektakularny, to raczej chęć zwrócenia, przypomnienia w jakiej sytuacji, nie ze swojej winy znalazły się dziewczyny. Zaczniemy najprawdopodobniej o 4 w sobotę, by uniknąć jazdy w wysokich temperaturach, choć i taka sytuacja nas nie ominie. Niezwykle ważne będzie nawadnianie i jedzenie, ale to oczywiste, raczej automatyczne. Z resztą damy radę 🙂

10 000 przed szczytem

TriathlonLife.pl jutro planuje informować co będzie działo się na trasie przejazdu oraz jaki jest stan zbiórki. Liczymy, że 10 000 złotych uda się zebrać zanim czterech śmiałków wbiegnie na szczyt Karkonoszy.

Marcin Dybuk

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close