Wiadomości

Poznaliśmy laureatów Plebiscytu TriathlonLife.pl

W sobotę odbyła się gala online Plebiscytu TriathlonLife.pl. W trakcie rozmów ze zwycięzcami dowiedzieliśmy wielu ciekawych rzeczy, np. kiedy Sergiusz Sobczyk przechodzi do kategorii PRO.  

Głosy w plebiscycie można było oddawać w dziesięciu kategoriach: Zawodniczka i Zawodnik PRO roku 2021, Zawodniczka i Zawodnik AG roku 2021, Wydarzenie roku 2021, TRI Spiker roku 2021, Podcast roku 2021, Impreza roku 2021 powyżej i poniżej 500 zawodników oraz Debiut impreza roku 2021. W sumie w konkursie głosowano prawie 24 tysiące razy. Najwięcej głosów otrzymała Anna Lechowicz, prawie 5000, która wygrała w kategorii Zawodniczka AG.

Partnerem Plebiscytu TriathlonLife.pl była firma Bright Inventions, która stawia też na integrację poprzez sport. Trenerem pracowników tej firmy jest zawodnik PRO – Bartosz Banach.

– Uważam, że to jest świetna inicjatywa. Cieszę się, że mogliśmy Was wspierać – mówił Michał Łukasiewicz, założyciel i prezes międzynarodowej firmy Bright Inventions. (na zdjęciu z lewej). Przy okazji odebrał specjalną statuetkę dla sponsora Plebiscytu TriatlonLife.pl 2021.

Atrakcyjne nagrody

Firma Bright Inventions nie tylko umożliwiła przeprowadzenie całej ceremonii online we własnej siedzibie, ale przede wszystim ufundowała nagrody dla laureatów poszczególnych kategorii. Robią wrażenie.

Zawodniczka PRO roku 2021 – 2500 złotych

Zawodnik PRO roku 2021 – 2500 złotych

Zawodniczka AG roku 2021 – 1500 złotych

Zawodnik AG roku 2021 – 1500 złotych

Wydarzenie roku 2021 – 500 złotych

TRI Spiker roku 2021 – 500 złotych

Podcast roku 2021 – 500 złotych

Nie zabrakło też nagród od portalu TriathlonLife.pl.

Impreza roku powyżej 500 zawodników – miesięczna kampania w portalu Triathlonlife.pl (baner + rozmowa z organizatorami)

Impreza roku poniżej 500 zawodników – miesięczna kampania w portalu Triathlonlife.pl (baner + rozmowa z organizatorami)

Debiut impreza roku 2021 – miesięczna kampania w portalu Triathlonlife.pl (baner + rozmowa z organizatorami)

„Kobieta w sporcie” podcastem roku

Choć zwyciężczyni tej kategorii nie było podczas Gali, to pozdrowiła wszystkich prosto z gór, z Doliny Pięciu Stawów. Aleksandra Korulczyk nie kryła, że to wyróżnienie jest dla niej dodatkową motywacją do  nagrywania podcastu.

– Byłam bardzo zaskoczona, ponieważ w świecie triathlonowym mamy obecnie dużo wartościowych podcastów. Równocześnie poczułam ogromne wyróżnienie. Poczułam, że to, co robię, interesuje słuchaczy. Na pewno to jest dla mnie ogromna motywacja do tworzenia nowych treści i bycia bardziej regularną. Takie plebiscyty pozwalają nam weryfikować potrzeby odbiorców. Właśnie takie treści chciałabym tworzyć. Treści, które będą realizować potrzeby słuchaczy – mówiła Aleksandra Korulczyk (na zdjęciu w Tatrach) w rozmowie z TriathlonLife.pl już po gali. Cała rozmowa wkrótce na stronie.

Rozbiegany Konferansjer TRI Spikerem

Laureatem w kategorii “TRI Spiker” został Jakub Graczykowski. Od początku głosowania był w czołówce z dużą przewagą nad resztą nominowanych. Nie krył radości już z samej informacji o nominacji, a co dopiero, kiedy został zwycięzcą w tej kategorii.

– Przygoda z mikrofonem zaczęła się zupełnie od czegoś innego. Od spotkania w pociągu. Jedna kobieta stwierdziła, że mam w sobie dużo ekspresji i dużo gadam. I w ten sposób zostałem animatorem dzieci. Prowadziłem różne animacje, współpracując z Disneyem oraz Pixarem. Choć to sport był zawsze moją pasją – zdradzał początki Jakub Graczykowski, który w sezonie 2021 zadebiutował także jako triathlonista, startując w Enea Bydgoszcz Triathlon.

Nagrodę finansową ufundowaną przez sponsora plebiscytu Bright Inventions (500 złotych) przekazał na konto fundacji Polska Akcja Humanitarna (PAH), która pomaga na Ukrainie. 

Oliwa i Klimas Zawodnikami PRO 2021 roku

Następnie prowadzący połączył się z laureatami w kategoriach “Zawodnik i Zawodniczka PRO” – Michałem Oliwą oraz Pauliną Klimas, którzy przebywają w Hiszpanii na obozie. Znaleźli trochę czasu tuż przed treningiem na rozmowę.

– Treningi idą do przodu. Tylko dzisiaj trochę zawiodła nas pogoda. Różne grupy wymieniały się w przeciągu ostatnich tygodni. Dzisiaj wyjechały siostry Sudak. Na razie zostałam z Michałem i Kamilem Kulikiem. Planuję być w Hiszpanii do 30 marca. Jeszcze nie mamy określonej daty pierwszych zawodów. Cały czas to się zmienia. Będziemy ustalać na bieżąco – mówiła Paulina Klimas, “Zawodniczka PRO 2021” roku w Plebiscycie TriathlonLife.pl.

Podopieczna Mateusza Kaźmierczaka została również laureatką w kategorii “Wydarzenie 2021 roku”. Zwycięstwo zawdzięcza niesamowitemu wynikowi w mistrzostwach Europy w Walencji. Wówczas zajęła czwarte miejsce. Ten wyczyn wywarł wrażenie na głosujących w plebiscycie i ostatecznie niewielką różnicą głosów pokonał dwa inne nominowane wydarzenie: Robert Karaś ustanawia rekord świata na pięciokrotnym Ironmanie i Robert Wilkowiecki łamie osiem godzin. Paulina otrzymała 3876 głosów, Karaś 3280, a Wilkowiecki 3116.

– Miałem wystartować już dwa tygodnie temu w Chile. Niestety, nie wyleciałem z powodu koronawirusa. Na pewno pojawię się na starcie w kwietniu. Po Walencji i moim upadku wypadło trochę zawodów. Dlatego muszę zaliczyć kilka startów do maja i zdobywać punkty, aby umocnić się w rankingu. Więc najprawdopodobniej wystartuję w kwietniu dwa trzy razy – zdradził Michał Oliwa, “Zawodnik PRO 2021” roku według Plebiscytu TriathlonLife.pl.

Kaźmierczak: Mamy dużo czasu

Podczas Gali udało się jeszcze porozmawiać z trenerem Mateuszem Kaźmierczakiem, który razem z zawodnikami kadry narodowej przebywa w Hiszpanii. Zdradził trochę szczegółów z przygotowań Pauliny Klimas do nadchodzącego sezonu.

– Teraz możemy uzbroić się w cierpliwość. Mamy dużo czasu. Udało się zbudować bardzo dobry ranking. Nie startując, Paulina cały czas krąży wokół pięćdziesiątki. To daje możliwość startu na każdych zawodach, na jakich chcemy. Sami wiemy, że poprzedni sezon był ciężki. Wyszło ponad 20 startów w dziewięć miesięcy. Organizm cały czas dochodzi do siebie. Do tego dochodzi niedawna kontuzja, czy inne historie zdrowotne. Przede wszystkim spokojne przygotowania. Zobaczymy, kiedy będziemy startować. Raczej będziemy uderzać w drugą część sezonu – opowiadał Mateusz Kaźmierczak.

Jerzyk: Jestem szczęśliwą mamą

Gościem specjalnym Gali Plebiscytu TriathlonLife.pl 2021 była Agnieszka Jerzyk. Tydzień temu wystartowała w pierwszych zawodach po niedawnym porodzie. Wygrała w Biegu Górskim Leszno-Grzybowo.

– Czuję się niesamowicie. Jestem szczęśliwą mamą. Nie wiedziałam, że bycie mamą dostarczy tylu emocji, przede wszystkim pozytywnych. Choć na początku były też obawy, czy dam radę i czy będzie możliwy powrót do treningów. W początkowej fazie ciąży brakowało mi tego, choć potem wszystko się ułożyło. Obecnie wróciłam już do treningów. Choć początki były trudne, a momentami dołujące. Od miesiąca czuję się dużo lepiej. Widzę światełko w tunelu – mówiła Agnieszka Jerzyk, która też zdradzała dalsze plany sportowe.

Zwycięski powrót Agnieszki Jerzyk po porodzie

– Już 19 marca wylatuję na pierwsze zgrupowanie klimatyczne do Lloret de Mar. Zabieram na nie Kasię wraz z babcią, która będzie się nią opiekować. Pod względem logistycznym ten wyjazd będzie inny od pozostałych. Po tym na chwilę wracamy do kraju. Następnie mam w planach kolejne zgrupowanie w Hiszpanii (13 kwietnia – 6 maja). Mieliśmy zacząć sezon od duathlonu w Czempiniu. Niestety, mój obóz skończy się nieco później. Dlatego ten start nie będzie możliwy. Na pewno zacznę  od krótszych dystansów – 1/4IM lub sprinterski. W czerwcu odbywają się Wojskowe Mistrzostwa Świata na dystansie olimpijskim. Tam będę musiała być w wysokiej formie. Drugą część sezonu poświęcę na starty na dłuższych dystansach. Myślę, że zobaczymy się na MP na 1/2IM w Poznaniu. Będzie też próba kwalifikacji na Kona w okolicy września – października. Plan jest taki, aby jeszcze w tym roku zdobyć kwalifikację – zdradzała Agnieszka Jerzyk.

Lechowicz zawodniczką AG

W tej kategorii do pewnego momentu zaciekle walczyła z Alicją Pyszką-Bazan. Ostatecznie to Anna Lechowicz została “Zawodniczką AG 2021 roku”. W ten sposób triathlonistka na co dzień pracująca i trenująca w Niemczech mogła cieszyć się ze statuetki oraz nagrody finansowej ufundowanej przez firmę Bright Inventions.

– Muszę powiedzieć, że jestem bardzo zaskoczona, że dostałam tak ogromny kredyt zaufania od wszystkich. To jest nagroda uznania od innych triathlonistów. To jest dla mnie ogromna motywacja do dalszych treningów, że tyle ludzi mnie obserwuje. Tym bardziej, że nie jestem aktywna w social mediach, bo nie mam na to czasu – nie kryła radości Ania Lechowicz.

Sobczyk planuje przejść do PRO

To bez wątpienia jedna z najważniejszych informacji podczas Gali Plebiscytu TriathlonLife.pl 2021. Laureat w kategorii “Zawodnik AG 2021 roku” Sergiusz Sobczyk planuje przejść do PRO. Podczas rozmowy zdradził też, jakie zastosuje zmiany w życiu w obliczu tej decyzji.  

– Na początku chciałbym podziękować za inicjatywę i zaangażowanie firmie Bright Inventions i TriathlonLife.pl. To jest bardzo dużo. Mam wrażenie, że szczególnie TriathlonLife.pl ma pozytywny wpływ na triathlon w Polsce. Rozwija nas i wspiera zawodników. My jako zawodnicy bardzo to doceniamy. Chciałbym za to podziękować. To nie jest powszechne w naszym sporcie. Musimy cieszyć się z takich rzeczy – mówił Sergiusz Sobczyk.

– Głównym celem na drugą część sezonu będą mistrzostwa świata i walka o medal. Mam nadzieję, że w tym roku to się uda. Mam też na ten sezon sporo ambitnych planów. Chciałbym je realizować po zdobyciu tego upragnionego medalu. Mam nadzieję, że to będzie w tym roku. Planuję przejść do PRO. Wiem, że to będzie coś, co za kilkadziesiąt lat jak skończę przygodę z triathlonem, z czego będę dumny. Patrzę też na siebie pod kątem zawodnika, który wychodził z czysto amatorskiego poziomu. Nigdy nie miałem nic wspólnego z żadną dyscypliną składającą się na triathlon. Chcę zrobić wszystko, aby do tego dążyć. Będę układać życiowe sprawy w taki sposób, aby mieć więcej czasu na rozwój sportowy. Planuję też odejść ze szkoły od przyszłego roku. W ten sposób chcę poświęcić się sportowi (jako zawodnik i trener) – zdradził Sobczyk.

Zwycięski debiut pełnego dystansu w Gdyni

Dobre humory panują też u organizatorów m.in.: zawodów Enea Ironman Gdynia, które zostały wybrane w kategorii “Debiut Imprezą 2021 roku”. Wówczas wygrał Christopher Pietruczuk. Był w ogromnym szoku, że udało mu się wygrać, biorąc pod uwagę fakt, że to był jego debiut na tym dystansie. Do tego dołączył do sub9, pokonując trasę z wynikiem 8:52:36. Swych sił na tym dystansie próbowali też wyjątkowi zawodnicy. Wystartowali: Łukasz Malaczewski w tandemie z Agnieszką Kubicką, która choruje na stwardnienie rozsiane, w tandemie Przemysław Jurczak z synem Kubą – chorującym na czterokończynowe porażenie mózgowe. Startował również Grzegorz Perzyński – triathlonista po przeszczepieniu wątroby.

– Mamy świadomość tego, że debiut pełnego dystansu w Gdyni jest super, ale widzimy też wiele elementów, które możemy poprawić w przyszłości. Nie wszystko wyszło w taki sposób, jaki byśmy chcieli. Doskonale wiemy o tym – mówił Piotr Jakóbik ze Sport Evolution. – Nagroda, którą otrzymaliśmy bardzo nas cieszy.

Piotr Jakóbik podczas rozmowy zdradził, że podczas Ironman 70.3 Poznań zobaczymy Borisa Steina, który startował już w Polsce, w Gdyni. Tym razem planuje start w stolicy Wielkopolski.

Bydgoszcz imprezą NAJ powyżej 500 osób

W kategorii “Impreza powyżej 500 zawodników” wygrała Enea Bydgoszcz Triathlon. W sezonie 2021 odbyły się dwie edycję pod tym szyldem.

– Super jest wygrać kategorię. To jest świetne podsumowanie pracy, jaką wkładamy od ponad ośmiu lat. W dniu zawodów zaangażowanych w pracę jest prawie 500 osób – wolontariuszy, pracowników. To jest radość i duma. Ta pozytywna energia napędza do dalszego działania. Choć liczy się to, żeby zawodnicy byli zadowoleni. Jeszcze są miejsca na edycję 2022. Na razie mamy prawie 4000 zgłoszeń. Znaczna część zawodników już opłaciła wpisowe. Np. na połówce zostało jedynie 40 miejsc. Jeśli ktoś chce się zapisać, to zapraszam – mówił Jakub Kubiński, jeden z organizatorów Enea Bydgoszcz Triathlon.

Wielka radość w Borach Tucholskich

Ostatnimi laureatami Plebiscytu TriathlonLife.pl byli organizatorzy TriathLove Bory Tucholskie, którzy wygrali w kategorii “Impreza poniżej 500 osób”. Rywalizacja w tej kategorii trwała niemal do ostatniego momentu. Apetyt na wygraną miała jeszcze impreza Lotto Triathlon Energy w Gniewinie i Triathlon w Zimnej Wodzie. Ostatecznie na laureata głosowało 2912 osób, na Zimną Wodę 2599, a na Gniewino 2414.

Organizatorzy TriathLove zaczynali jako rodzinny triathlon. Dzięki dużemu zainteresowaniu wydarzenie przerodziło się w atrakcyjne zawody, co zaowocowało m.in.: wygraną w Plebiscycie TriathlonLife.pl. O tym, że w ekipie jest świetna atmosfera świadczy fakt, że na rozmowę podczas gali połączyła się z nami grupa, która rozpoczęła spotkanie online od okrzyku: TRIATHLOVE. Była moc!

– Na pewno w tym roku odbędą się zawody. Mamy ustaloną datę – 6 sierpnia. W poniedziałek uruchamiamy zapisy. To jest bardzo ważne. Sama formuła imprezy sprawdziła się. Możemy zaprosić nie tylko zawodników, ale też ich rodziny. Cieszymy się, że możemy zapewnić żonom, dzieciom i wszystkim innym różne atrakcje. Taka jest nasza idea. Chcemy profesjonalnie zorganizować dobre ściganie, ale żeby obok nas byli nasi bliscy – mówił jeden z organizatorów.

Warto zaznaczyć, że z prowadzącym rozmawiała grupa 14 osób, w tym dzieci. Można było poczuć namiastkę atmosfery, która panuje podczas TriathLove Bory Tucholskie.   

Cała gala dostępna TUTAJ

Prowadził galę Marcin Dybuk
Opracował Przemek Schenk
foto: materiały prywatne

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X