Rozmowa

Po wygranej w Dubaju wracają pytania o PRO

Alicja Pyszka – Bazan wygrała w Ironman 70.3 Dubaj rywalizację amatorek. Gdyby starowała w PRO byłaby w TOP10. Niemal od razu pojawiły się pytania, kiedy zacznie się ścigać z zawodowymi rywalkami. Znamy odpowiedź.

Alicja Pyszka – Bazan udanie rozpoczęła sezon 2022. Podczas zawodów w Dubaju, na dystansie Ironman 70.3 wygrała rywalizację kobiet open wśród amatorek. Nad drugą zawodniczką Kristiną Kohetkovą miała ponad dziesięć minut przewagi.

TOP 3 Ironman 70.3 Dubaj AG kobiet

  1. Alicja Pyszka-Bazan – 4:18:53
  2. Kristina Kochetkova – 4:29:08
  3. Darua Chunareva – 4:34:04

To na co także warto zwrócić uwagę, że na tej samej trasie przed rokiem Polka zajęła trzecie miejsce w kategorii wiekowej i była wolniejsza o prawie 26 minut. Jej czas na mecie w 2021 roku to 4:44:41. 

Ciekawostką jest także fakt, że gdyby Alicja Pyszka – Bazan startowała w kategorii PRO, to znalazłaby się w TOP10 zawodów, a dokładnie na metę wbiegła na dziesiątej pozycji. Dziewiąta w Dubaju w sobotę była Elena Illeditsch (GER), która finiszowała w czasie 4:15:20. Jej rodaczka Margit Elfers potrzebowała 4:26:04. Alicja rozdzieliła by Niemki.

Alicja kiedy przejdziesz do PRO?

Nie trzeba było długo czekać na pytania, komentarze, sugestie pod relacją ze startu Polki, że triathlonistka powinna pomyśleć o przejściu do kategorii PRO. Alicja Pyszka – Bazan w podcaście TriathlonLife.pl “A jednak Alicja namieszała. Co dalej?” wyjaśniała czy i kiedy planuje przejść na zawodowstwo. 

Poniżej prezentujemy podcast, a pod nim fragment jego zapisu, w którym rozmawiamy o przejściu triathlonistki do kategorii PRO. 

Pojawiło się pytanie, czy Alicja Pyszka-Bazan myśli już o przejściu na zawodowstwo?

– Dwa tygodnie temu miałam spotkanie z trenerem – Marcinem Florkiem w Warszawie. (rozmowę nagraliśmy z Alicją w grudniu 2021 roku – dop. red.) Mieliśmy wspólne treningi, ale też dużo czasu poświęciliśmy na rozmowę. Patrzymy długofalowo na ten sport i moją drogę. Myślimy o przyszłości. Nie ukrywam, że docelowo chcielibyśmy przejść do kategorii PRO, ale na pewno to nie będzie w sezonie 2022. Jeszcze jest za wcześnie. Do dziewczyn PRO brakuje mi dość dużo. Chodzi o doświadczenie, czy liczbę godzin spędzonych na treningach. Ten czas musi upłynąć. Myślę, że to jest jeden z głównych powodów. 

Niektóre Twoje wyniki (w 2021 roku dop. red.) były porównywalne z zawodniczkami PRO. Na jednych zawodach w Skandynawii byłabyś w okolicach piątego miejsca w kategorii PRO.

– Tak, bodajże w Finlandii. Tam miałam dobry występ. Nie ukrywam, że za przejściem do prosów w przyszłości przemawia fakt, że w AG nie mogę zmierzyć się oko w oko z tymi zawodniczkami. Zazwyczaj startuję 20-30 minut po nich. Więc nie mam szans ich gonić. Dlatego to też jest argumentem, aby w przyszłości spróbować w PRO.

Jakie masz marzenia amatorskie?

– Od samego początku mojej przygody z triathlonem marzę o najwyższym stopniu podium w zawodach rangi mistrzowskiej. Powiedziałam też mojemu trenerowi, że mam na to czas. Nie mówię, że chciałabym tego dokonać już w 2022 roku. Choć wiem, że mam papiery na to, żeby to zrobić. Nie wiem kiedy, ale taki mam cel.

Czyli dopóki nie zdobędziesz mistrzostwa świata w AG to nie przejdziesz do PRO?

– Może nie tak bezpośrednio, ale można tak uznać. Może nie mistrzostwo świata, ale chciałabym zakręcić się wokół czołówki.

Marcin Dybuk

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X