Rozmowa

Piotr Ławicki: Cel na sezon to Mistrzostwa Polski

Przemysław Schenk: Jak Pan ocenia start podczas Mistrzostw Polski w duahlonie w Rumi?
Piotr Ławicki:  Wyścig był bardzo zacięty i emocjonujący. Usiłowałem rozerwać stawkę na pierwszym etapie biegowym. Udało mi się. Jednak tego dnia czułem się wyraźnie słabiej na rowerze. Po ciężkiej jeździe, starałem się nie pokazywać rywalom mojej słabości. Na drugim biegu całkiem opadłem z sił. Wystarczyło to tylko na piąte miejsce. Jestem zadowolony. Dałem z siebie wszystko, ale niedosyt pozostał. Lotto Duathlon Energy to wzór organizacji duathlonu dla innych imprez. Szybka trasa, widowiskowa dla kibiców, dobrze zabezpieczona. Cieszy, również obecność mediów na tej imprezie, co sprzyja popularyzacji naszej dyscypliny.

Okres przygotowawczy przed rozpoczynającym się sezonem triathlonowym jaki był?
Jestem zadowolony z przepracowanej zimy. Dopisało zdrowie. Nie byłem ani razu przeziębiony. Cykl treningowy nie był zakłócony. Wszystkie założenia zostały zrealizowane. Bardzo dużo czasu spędzałem na basenie. Moim głównym celem było poprawienie pływania. Około 60 – 70% przygotowań skupiało się na pracy w wodzie. Bieganie oraz rower traktowałem po macoszemu.

Czy do sezonu przygotowywał się Pan w kraju czy wyjechał zza granicę?
Całą zimę spędziłem w kraju. Głównym powodem była chęć poprawienia pływania. Nie wymagało to wyjazdu do cieplejszego klimatu. Dopiero pod koniec marca zdecydowałem się na wyjazd. Trzy tygodnie spędziłem w Portugalii. Szlifowałem tam głownie jazdę na rowerze oraz bieg.

W porównaniu do zeszłego sezonu, zmienił Pan w jakimś stopniu cykl przygotowawczy?
Przede wszystkim sezon rozpoczął się trochę wcześniej. Startowałem już w Pucharze Europy 7 kwietnia w Hiszpanii. Nigdy tak wcześnie nie zaczynałem sezonu. Zazwyczaj w połowie maja. Trzeba było wprowadzić zmiany w cykl przygotowawczy. Musiałem wcześniej wejść na wyższe prędkości. W marcu zacząłem się zbliżać do prędkości startowych, żeby być gotowym na to co mnie czeka.

Jakie są Pana plany oraz główne cele na ten sezon?
Moim głównym celem była praca nad pływaniem. Na bieżąco będę oceniał siły w trakcie sezonu. Chciałbym startować więcej w Europie. Będę monitorował czy moja forma pływacka pozwoli na to, żeby móc się ścigać. Moimi celami są też Mistrzostwa Polski w triathlonie w Suszu na dystansie sprinterskim oraz w sierpniu Mistrzostwa Polski na dystansie olimpijskim. To są dwie imprezy, na które chce przygotować szczyt formy.

Przemysław Schenk

 

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X