Wiadomości

Paulina Klimas nie wystartuje w mistrzostwach Europy w Olsztynie

Napływają niepokojące wiadomości o absencji czołowej reprezentantki Polski z nadchodzących ME w supersprincie, które odbędą się w Olsztynie.

Paulinę Klimas wykluczyły problemy zdrowotne z mistrzostw Europy w Olsztynie. Zawodniczka znajdowała się w na razie częściowo ogłoszonej kadrze Polski na te zawody, które są zaplanowane na 28-29 maja.

– Olsztyńska meta w tym roku niestety nie dla mnie. Jest mi bardzo przykro, że nie będę mogła wziąć udziału w tym historycznym wydarzeniu dla Polskiego Triathlonu – mistrzostwa Europy w supersprincie. Moje zdrowie w tym roku dużo razy nie chciało współpracować. Teraz ono jest najważniejsze. Dlatego z trenerem postanowiliśmy odpuścić ten start. Zapraszam jednak Was wszystkich do kibicowania całej Naszej kadrze w tym wydarzeniu – poinformowała Paulina Klimas za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Warto przypomnieć, że niedawno podopieczna Mateusza Kaźmierczaka zmagała się z m.in.: boreliozą, czy pękniętym żebrem.

Komentarz trenera

Po ogłoszeniu nieobecności w nadchodzącej imprezie mistrzowskiej przez Paulinę Klimas, głos zabrał trener zawodniczki, Mateusz Kaźmierczak. Przybliżył powody i kulisy podjętej decyzji.

– Ten sezon przygotowawczy zaczął się dla nas dość niefortunnie i pechowo. Paulina od początku roku borykała się z pękniętym żebrem. Jak się wszystko zrosło, to kleszcz ją ugryzł i wdała się niestety borelioza. Już od dłuższego czasu leczymy ją u Pauliny, ale niestety jest to długi i mozolny proces – mówi Mateusz Kaźmierczak, specjalnie dla TriathlonLife.pl.

– Przez nią niestety na początku nie mogła w ogóle trenować. Dlatego nie chcieliśmy mówić o tym zbyt głośno. Teraz powoli wracamy do treningu już od jakiegoś czasu, ale niestety przy leczeniu, które Paulina teraz przechodzi, nie mogą być duże obciążenia organizmu. Dlatego z wielkim bólem musieliśmy odwołać start w Olsztynie. Bardzo chcieliśmy się tam pokazać z dobrej strony, jak i otwarcie mówię, walczyć o zwycięstwo. I to jeszcze na naszej ziemi. Mimo tego patrząc na przyszłe starty i długi sezon, który będzie jeszcze dłuższy oraz cięższy, to byłoby zbyt ryzykowne. Powodem jest aktualne leczenie, jakiemu  poddana została Paulina. Nie mówiąc jeszcze o braku treningów, które dopiero zaczynamy małymi krokami. Trzymamy mocno kciuki za całą kadrę i mocno będziemy dopingować!!! My jeszcze trochę potrzebujemy czasu na wyleczenie i trening – dodał Kaźmierczak.

Możliwy scenariusz powrotu

Oczywiście trudno teraz rokować, kiedy dokładnie Paulina Klimas będzie mogła wrócić do pełnych treningów i będziemy ją oglądać na zawodach. Mimo wszystko jest pewny scenariusz, ale jak zaznacza Mateusz Kaźmierczak, wszystko zależy od stanu zdrowia zawodniczki.

– Jak leczenie będzie dobrze przebiegało, to treningowo byśmy chcieli wystartować w Rzeszowie na PE i tydzień później na Wojskowych MŚ. Choć to jeszcze nic pewnego. Paulina ma zbudowany bardzo wysoki ranking światowy. Więc całe szczęście mamy trochę czasu – zdradził Mateusz Kaźmierczak.

Przemek Schenk
foto: materiały prywatne

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X