Rozmowa

Natalia Rypel: Poznań będzie ważnym startem

Wygrała w Skierniewicach, na 1/4IM. To był ostatni test Natalii Rypel przed mistrzostwami Polski w Poznaniu. Na dystans średni wraca po dwóch latach przerwy. 

Jakie masz odczucia po ostatnim zwycięstwie w Skierniewicach, na 1/4IM?
Potrzebowałam tego startu bardziej, niż byłam tego świadoma z tego względu, że po ostatniej chorobie miałam ciężko, żeby wbić się w trening oraz wyższe prędkości. Razem z trenerem musieliśmy lekko odpuścić prace w przygotowaniach. Więc jeszcze bardziej mnie cieszą uzyskane rezultaty.

Jak podchodziłaś do tego startu, mając w pamięci, że niedługo czeka Cię start w MP w Poznaniu?
Przede wszystkim musiałam wystartować na dłuższym dystansie niż sprint i na rowerze czasowym. Musiałam sprawdzić, jak moje ciało zachowa się podczas biegu na dość agresywnej pozycji na rowerze. Również brakuje mi lekkiego kilometrażu oraz startów na dłuższych dystansach. Więc to był start testowy.

Jak przebiegała rywalizacja w Skierniewicach z Twojej perspektywy?
Bardzo się cieszę, że właśnie była rywalizacja. Potrzebowałam jej i z uśmiechem zakończyłam ten start, bo wyścig był naprawdę szybki.

Czy pojawiały się jakieś problemy podczas wyścigu?
Niestety, pojawiły się na etapie kolarskim. Przestały działać mi przerzutki… Początkowo myślałam, że się rozładowały, ale ładowałam je rano. Więc dłuższy odcinek jechałam na „młynku”, aż w końcu stwierdziłam, że całego wyścigu tak nie ujadę. Musiałam się zatrzymać. Finalnie okazało się, że tylna przerzutka nie miała styku i musiałam ją poprawić. Ale stając z prędkości 40km/h , wypinając się, dobrze wiemy, ile tracimy. Ale dzięki temu zaczął się wyścig.

Jak oceniasz ten start z myślą o rywalizacji w Poznaniu?
Ja i mój trener Mateusz oceniamy ten start dobrze. Patrząc na to, że z mocnego treningu wykonałam taki start, to jest dobry prognostyk przed Poznaniem.

Z jakim nastawieniem staniesz na starcie w Poznaniu?
Staję zawsze z nastawieniem do walki, ale teraz stanę z jeszcze większym, bo wiem, że dobrze przepracowałam zimę i wiosnę. Wiem, że rywalizacja będzie mocna i dziewczyny mają już kilka startów na tym dystansie w tym roku, a ja ostatni dwa lata temu, ale lubię rywalizację. Jest to dla mnie ważny start, bo chcę wystartować na miarę możliwości. Muszę też pamiętać, że nie wiem, jak się zachowuje moje ciało na takim dystansie. Zwyczajnie mam jeszcze za mało startów na 1/2 IM. Wykonałam ich tylko kilka w życiu.

Łączysz rolę zawodniczki i trenerki. Jak oceniasz dotychczasowe starty podopiecznych w tym sezonie?
Moi zawodnicy można powiedzieć, że dopiero zaczną starty. Postawiliśmy w tym roku na intensywną pracę małymi kroczkami, ale rozkręcają się coraz bardziej.

Czy oprócz Ciebie ktoś z podopiecznych zawalczy w Poznaniu?
Tak, będzie startować również mój zawodnik. Współpracujemy kilka miesięcy, więc tym bardziej jestem ciekawa, jak mu pójdzie.

Jakie masz jeszcze plany startowe po mistrzostwach Polski na połówce?
Po Poznaniu dwa tygodnie później na pewno pojawię się w Krakowie na MP w sprincie. To jest mój drugi ważny start, więc mam nadzieje, że po Poznaniu szybko się zregeneruję. Dalsza część stoi jeszcze pod znakiem zapytania.

Rozmawiał: Przemek Schenk
foto: materiały prywatne

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X