Wiadomości

MP w duathlonie Czempiń: Otworowska i Kalaszczyński mistrzami Polski

Czempiń, mała miejscowość na trasie pomiędzy Wrocławiem i Poznaniem. Cztery lata temu Izabela i Piotr Lisiccy postanowili zorganizować imprezę duathlonową. Tak jak pomyśleli, tak zrobili. Tuż przed startem zawodników rywalizujących w Mistrzostwach Polski w duathlonie, na dystansie średnim Izie łamał się głos. Nie ukrywała, że jest wzruszona i dumna, że udało im się zorganizować imprezę tej rangi. A trzeba przyznać, że organizatorzy zadbali o oprawę iście mistrzowską. Niech świadczy o tym niespodzianka, którą przygotowali dla startujących w mistrzostwach.

Niezwykła niespodzianka

– Każdy z zawodników, który dotrze na metę otrzyma na niej pamiątkowy medal – powiedziała Iza Lisicka. – Natomiast w ciągu najbliższych dniach prześlemy do każdego z Was złoty medal z waszymi imionami, nazwiskami oraz czasem, który osiągnęliście podczas pierwszych, historycznych mistrzostw Polski na dystansie średnim.

Jak się łatwo domyśleć, informacja ta została przyjęta z entuzjazmem. Chwilę później na trasę rywalizacji ruszyli zawodnicy PRO. Wśród faworytów do zwycięstwa wymieniano trzech zawodników. Tomasza Spaleniaka, Łukasza Kalaszczyńskiego i Pawła Najmowicza.  Ale skóry łatwo nie zamierzał sprzedać Mikołaj Luft, który dopiero trzy dnie przed zawodami podjął decyzję o starcie. Lekką przewagę nad rywalami zdawali się mieć Tomasz, który w zarówno w roku 2018 i 2017 wygrywał rywalizację na dystansie średnim i Łukasz, który przed rokiem wygrał na sprincie.  

– Czuje się dobrze. Jestem przygotowany do walki – powiedział TriathloLife.pl Spaleniak.

Jeszcze bardziej oszczędny w słowach był Paweł Najmowicz, który chwalił organizację, ale o rywalizacji nie chciał mówić.

– Przyjechałam przeziębiona na zawody i nie wiem jak będzie – przyznała za to Małgorzata Otworowska. – Mam się z kim ścigać. Asia Sołtysiak jest mocna i zobaczymy jak to wszystko wyjedzie. Zadecyduje dyspozycja dnia.

Zacięta walka

Po pięciu kilometrach na pierwszym miejscu biegł Łukasz Kalaszczyński z minimalną, 3 sekundową przewagą przed Spaleniakiem i dziesięć sekund przed Najmowiczem. Wśród Pań prowadziła Małgorzata Otworowska przed Joanną Sołtysiak. Pierwszy do strefy zmian zbiegł jednak Spaleniak, który wypracował kilak sekund przewagi nad Łukaszem. Jednak po 30 kilometrach roweru jechali już praktycznie razem, w przepisowej odległości 10 metrów. Najmowicz miał około dwóch kilometrów straty do liderów. Natomiast wśród Pań Joanna Sołtysiak odrabiała na rowerze stratę do Otworowskiej. Po 30 kilometrach zmalała do dwóch minut. W strefie T2 doszło do zmiany u Panów. Pierwszy wjechał Kalaszczyński, który wyprzedził tuż przed belką Spaleniaka. Natomiast Sołtysiak zmniejszyła stratę do rywalki do 50 sekund. Po dwóch kolejnych kilometrach nadrobiła jeszcze 15 sekund. Łukasz Kalaszczyński wystrzelił i z każdym kilometrem powiększał przewagę przed Spaleniakiem. Na trzecie miejsce na rowerze „wyszedł” Mikołaj Luft.

Ostatecznie wśród Panów wygrał Łukasz Kalaszczyński, przed Tomaszem Speleniakiem i Mikołajem Luftem. Obaj, zarówno Łukasz jak i Tomasz poprawili dotychczasowy, Spaleniaka rekord trasy.

Pierwszy medal Spaleniaka

– Jestem szczęśliwy, to mój pierwszy medal Mistrzostw Polski – powiedział TriathlonLife.pl Tomasz Spaleniak. – Myślałem, że po rowerze mam szansę wygrać z Łukaszem, ale na biegu tak przyspieszył, że nie pozostawił mi złudzeń, że tego dnia jest lepszy.

– Cieszę się, że wygrałem, tym bardziej, że miałem problemy żołądkowe – powiedział Kalaszczyński. – Był moment, że nawet myślałem, że będę musiał zejść z trasy. Jednak udało się dobiec do mety.

Joanna Sołtysiak nie dogoniła Małgorzaty Otworowskiej.

– Odcięło mnie na drugim biegu – powiedziała Sołtysiak. – Goniłam ile sił w nogach, ale zabrakło.

– Lekko nie było, ale udało się wygrać – stwierdziła Otworowska. – Mimo przeziębiania dałam radę utrzymać przewagę.

Stawkę uzupełniła Klaudia Patters.

Warto podkreślić, że bardzo dużo działo się podczas rywalizacji wśród amatorów. Na trasie dochodziło do wielu przetasowań. Niech o poziomie świadczą wyniki trzeciego na mecie open Pawła Młodzikowskiego 2:42:08 i czwartego Pawła Mitruś 2:42:12. Ale to już inna opowieść i niebawem do niej wrócimy.

Tekst i foto Marcin Dybuk

 

Zwycięzcy ChampionMan Dutahlon Czempiń, średni:

2019

Kobiety

  1. Małgorzata Otworowska, 2:54:53
  2. Joanna Sołtysiak, 2:57:12
  3. Klaudia Patters, 3:02:02

Mężczyźni

  1. Łukasz Kalaszczyński, 2:37:30
  2. Tomasz Spaleniak, 2:38:41
  3. Mikołaj Luft, 2:46:40

2018

Kobiety:

  1. Izabela Janusz, 3:14:54
  2. Anna Halska, 3:15:45
  3. Anna Żychska, 3:16:48

Mężczyźni:

  1. Tomasz Spaleniak, 2:39:27
  2. Mateusz Petelski, 2:46:31
  3. Robert Wojnar, 2:49:22

 

2017

Kobiety:

  1. Izabela Sobańska, 3:06:49
  2. Karolina Ruta, 3:13:57
  3. Anna Żychska, 3:17:15

Mężczyźni:

  1. Tomasz Spaleniak, 2:40:12
  2. Mateusz Petelski, 2:44:18
  3. Maciej Kubiak, 2:44:24

2016

Kobiety:

  1. Karolina Ruta, 3:26:42
  2. Ewa Urbańska, 3:30:54
  3. Paulina Wadzińska, 3:34:08

Mężczyźni:

  1. Paweł Kamoda, 2:41:39
  2. Maciej Kubiak, 2:48:11
  3. Tomasz Spaleniak, 2:48:29

 

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button
X