Wiadomości

Mistrzostwa Europy. Najszybsza Non Stanford. Paulina Klimas 12

Dzisiaj w Monachium zaczęły się mistrzostwa Europy na dystansie olimpijskim. W rywalizacji kobiet elity brała udział jedna reprezentantka Polski.

Do Niemiec udała się m.in.: Paulina Klimas, dla której to powrót do ścigania od wyścigu w Meksyku.

Nastawienie mam zawsze takie samo, jadę na start i chcę dać z siebie wszystko i nie mieć do siebie żadnych pretensji, że odpuściłam w jakimś miejscu. Na ile to wystarczy danego dnia? Zobaczymy. Triathlon to na tyle złożona dyscyplina, że będąc nawet świetnie przygotowanym, może się to nie przełożyć na wynik – mówiła Paulina Klimas, w rozmowie z TriathlonLife.pl.

Warto przypomnieć, że podopieczna Mateusza Kaźmierczaka rok temu podczas ME w Walencji zajęła czwarte miejsce, co jest najlepszym rezultatem w historii polskiego triathlonu.

Kontuzja wykluczyła Słupek

Niestety w Monachium zabraknie Roksany Słupek, która boryka się z kontuzją, a pierwotnie była awizowana do rywalizacji w Monachium. O stanie zdrowia podzieliła się za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Pisząc ten post łzy, napływają mi ponownie do oczu, bo zupełnie nie spodziewałam się, że będę w tej sytuacji właśnie teraz. Ponad tydzień temu byłam szczęśliwa, czułam, że nareszcie przyszła forma, na którą pracowałam, że poprzednie starty były fajne, ale nadal wiedziałam, że „to jeszcze nie to uczucie”. Zaplanowałam kolejne wyścigi i z uczuciem, które towarzyszyło mi na treningach, już nie mogłam się ich doczekać..  Wystarczyło kilka dni, aby wszystko kompletnie się zmieniło. Po jednym z treningów zaczęłam odczuwać ból w śródstopiu. Z racji, że nigdy wcześniej nie miałam żadnego bólu w tym miejscu, zgadywałam, że to nic groźnego, prawdopodobnie źle gdzieś stanęłam na jednej z górzystych tutaj w Font Romeu ścieżek – pisała Roksana Słupek, w mediach społecznościowych.

Ból jednak nie mijał tak szybko, mimo przerwy w treningu. Postanowiłam zrobić rezonans, gdyż do Mistrzostw Europy zostało wtedy 8 dni. Okazało się, że to reakcja zmęczeniowa trzeciej kości śródstopia, rozpoczynające się złamanie zmęczeniowe. Kilka dni było dla mnie niesamowicie trudnych, ciężko opisać uczucia, które mi towarzyszyły i szczerze nawet nie chce tego robić. Na moją bardzo emocjonalną reakcję ma wpływ kilka rzeczy, ale i w tym nie jestem wyjątkowa, bo każdy zawodnik reaguje w pierwszej chwili podobnie. Chociaż w pierwszych chwilach ciężko zachować pozytywne myślenie (zwłaszcza, że nieszczęścia chodzą parami i nigdy nie wali się tylko jedna rzecz), to wiem, że ten trudny czas minie. Zawsze mija. Wiem też, że wciąż mam masę rzeczy, za które mogę być wdzięczna. Mimo, że najbliżsi widzieli mnie w rozsypce, a ja czułam, że oczy nie przestają mi puchnąć, to wiem, że ze wszystkim sobie poradzę. To przekonanie zawsze we mnie jest. Czasami muszę tylko dać sobie chwilę na upust emocji i pozwolić sobie nie być twardą. Jestem wdzięczna za wsparcie, które otrzymuję. Nie będę tutaj dziękować konkretnym osobom. Mam nadzieje, że będę mogła się odwdzięczyć czymś bardziej, niż oznaczeniem na fb. Moich kibiców, którzy już podpytywali w wiadomościach co się dzieję, przepraszam, ale potrzebowałam tego czasu na dojście do siebie i zaakceptowanie/zaadoptowanie się do nowej sytuacji. Nie róbmy też z tego zbyt dużej dramy. Kontuzje się zdarzają w sporcie wyczynowym częściej niż często. Wrócę!! Trzymajcie kciuki żeby jak najprędzej!! Wysyłajcie myślami dobrą energię, odwdzięczę się – czytamy.

Wygrana Brytyjki

Najszybsza na mecie okazała się Non Stanford. Reprezentantka Wielkiej Brytanii wbiegła na metę, z czasem 1:52:10.

Bój o drugie miejsce wygrała Laura Lindemann. Niemka do zwyciężczyni straciła dziewięć sekund, a wyprzedziła Emmę Lombardi o 0:03s.

TOP5 kobiet

  1. Non Stanford (GBR) – 1:52:10
  2. Laura Lindemann (GER) – 1:52:19
  3. Emma Lombardi (FRA) – 1:52:22
  4. Nina Eim (GER) – 1:52:51
  5. Cassandre Beaugrand (FRA) – 1:53:05

Dobry start Klimas

Paulina Klimas wbiegła na metę, z 12 czasem (1:53:55).

Tym samym reprezentantka Polski straciła do najszybszej zawodniczki 1:45.

Liczby Klimas

pływanie: 20:07 / T1: 00:37 / rower: 56:44 / T2: 00:32 / bieg: 35:57 / finisz: 1:53:55

W sobotę do walki o ME staną mężczyźni, a Polskę będą reprezentować Michał Oliwa oraz Marcin Stanglewicz. Wyścig zacznie się o godzinie 16.

Przemek Schenk
foto: materiały prywatne, Paulina Klimas FB, Roksana Słupek FB

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X