Wiadomości

Mateusz Kaźmierczak: Jesteśmy bojowo nastawieni przed Walencją

Paulina Klimas w ostatnich tygodniach notuje bardzo dobre wyniki, co potwierdziła kilka dni temu w Bergen. Podopieczna Mateusza Kaźmierczaka nie zwalnia tempa i już w najbliższą sobotę powalczy w Walencji.

Kilka dni temu dobry start zanotowała Paulina Klimas w norweskim Bergen, dla której to były kolejne zawody po dłuższej przerwie. Tydzień wcześniej obroniła tytuł Mistrzyni Polski na dystansie olimpijskim, w Białymstoku. Przed mistrzostwami Polski podopieczna Mateusza Kaźmierczaka startowała również w mistrzostwach Europy, w Monachium, gdzie zajęła 12 miejsce (1:53:55).

Tuż za TOP10

W Bergen, w ramach Pucharu Świata Polka wbiegła na metę, z wynikiem 1:03:32, co dało 11 miejsce.

Kolejna solidna cegiełka. Przed startem bałam się chyba wszystkiego… przeraźliwe zimnej wody, najcięższej w moim życiu trasy kolarskiej (Norwedzy lubią bruk) i tego jak mój organizm zareaguje na kolejny start – dzieliła się wrażeniami Paulina Klimas, za pośrednictwem mediów społecznościowych.

pływanie: 9:40 / T1: 00:49 / rower: 35:15 / T2: 00:30 / bieg: 17:18 / finisz: 1:03:32

Optymizm trenera

Porozmawialiśmy z Mateuszem Kaźmierczakiem o tym starcie w Bergen i nie ukrywał on zadowolenia z postawy Pauliny. Zaznaczył też, że są w trakcie jednego z dwóch bloków startowych.

Bardzo dobrze oceniam start Pauliny w Bergen. To jest nasz pierwszy blok startowy w tym sezonie z 2-3 planowanych. Walencja jest przedostatnim startem w obecnym. Potem Paulina od razu pojedzie do Karlovych Var. W Bergen Paulina bardzo dobrze popłynęła. Była 17 w wodzie i miała niewielką stratę do czołówki. Pokazała mocną pracę na rowerze i niektóre zawodniczki z czołówki były tam słabsze. Paulina bardzo dobrze zniosła rower, choć mówiła, że cierpiała na tym etapie, bo trasa kolarska była najtrudniejsza w jej życiu. Na biegu decydowało to, ile sił danej zawodniczce zostało po tej drugiej części rywalizacji. Cały wyścig oceniam na 5+/6. Jedynie miała małe problemy w strefie zmian z założeniem buta. To zabrało nam trzy miejsca. Taki jest sport i dzieją się takie rzeczy – ocenia Mateusz Kaźmierczak, specjalnie dla TriathlonLife.pl.

Duży awans w rankingu

Dobre starty Pauliny Klimas w Niemczech i Norwegii mają też odzwierciedlenie w najnowszym rankingu olimpijskim (aktualizacja rankingu: 29 sierpnia). Obecnie Polka awansowała o 17 pozycji i zajmuje 45 miejsce, z 454.97 pkt.

Dzięki startom w Bergen i Monachium Paulina zdobyła dużo punktów do rankingu olimpijskiego. Przesunęła się o wiele miejsc. Bardzo nas to cieszy – przyznaje Kaźmierczak.

Drugą reprezentantką Polski w rankingu olimpijskim jest Roksana Słupek. Po najnowszej aktualizacji zajmuje 58 miejsce (spadek o siedem pozycji) z dorobkiem 353.26 pkt.

Następnym przystankiem Hiszpania

Paulina Klimas nie zwalnia tempa i już za kilka dni wystartuje w Pucharze Świata, w Walencji. Będzie jedyną reprezentantką Polski na tych zawodach. Mateusz Kaźmierczak przyznaje, że są bojowo nastawieni przed tym startem.

Jesteśmy nastawieni walecznie na Walencję. Co będzie, to będzie. Wiem, że Paulina da z siebie wszystko. Z optymizmem patrzę na te dwa najbliższe starty. Następnie krótki odpoczynek, kolejny blok przygotowań i uderzamy w drugą część sezonu – mówi Mateusz Kaźmierczak.

Przemek Schenk
foto: Paulina Klimas FB, triathlon.org

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X