Rozmowa

Marcin Florek: Czekamy już na mistrzowski weekend

Budżet Mistrzostw Europy w Olsztynie to grubo ponad milion złotych. To także setki osób, które pracują przy wydarzeniu. Z Marcinem Florkiem, dyrektorem imprezy rozmawiamy o ostatnich godzinach przygotowań i kilkunastu miesiącach starań o organizację imprezy w Polsce.

Jak przebiegają przygotowania do imprezy?
Zgodnie z planem. Zamykamy już ostatnie sprawy, zaczęliśmy działania w miasteczku zawodów i pozostaje nam czekać na weekend!

Jak duży zespół przygotowuje mistrzostwa Europy w Olsztynie?
Pracę nad mistrzostwami koordynuje cały zespół Labosport Polska, czyli kilkunastu etatowych pracowników. Na bieżąco prowadzimy przygotowania z  Polskim Związkiem Triathlonu oraz z Europe Triathlon, z ramienia którego przy mistrzostwach będzie pracował około 40-osobowy zespół delegatów, oficjeli oraz sędziów. Zawody będzie obsługiwać blisko 50-osobowy zespół techniczny, kilkuset wolontariuszy, służb porządkowych i medycznych, które będą dbać o bezpieczeństwo uczestników imprezy. 

W Olsztynie do tej pory organizowano Puchar Europy.

Ile spodziewacie się gości w Olsztynie: zawodników i kibiców?
W sumie spodziewamy się ponad 2000 gości: zawodników, trenerów, oficjeli, rodzin zawodników i kibiców. Mamy nadzieję, że również olsztyńscy kibice i miłośnicy triathlonu przybędą licznie wspierać startujących. W ostatni dzień mistrzostw odbędą się imprezy towarzyszące: Elemental Junior (biegi oraz aquathlon dla dzieci), Elemental Tri Series na dystansie sprint oraz Puchar Polski Młodzików. Liczymy na dużą frekwencję. 

Jaki jest budżet imprezy takiej rangi?
Wstępny budżet imprezy planowany na początku zeszłego roku przekraczał kwotę miliona złotych, a dodatkowo dosyć znacząco się zmienił za sprawą inflacji.

Jakie są największe trudności w przygotowaniu mistrzowskiej imprezy?
Mistrzostwa Europy to z perspektywy 11 lat organizowania imprez, wydarzenie którego nie mogę porównać z żadnym innym. Stopień skomplikowania imprezy jest bardzo duży. Właśnie ilość elementów technicznych, logistycznych i organizacyjnych z jakich składają się Mistrzostwa Europy powoduje największą trudność. Chcemy, żeby wszystko wyszło wzorowo. I to nas bardzo motywuje.

Ile dni trwa impreza dla organizatorów? Nie pytam o same zawody, ale o czas kiedy zaczyna się wzmożona praca, pytania od drużyn, przyjazdy itp. i kiedy się kończy?
To zależy od obszaru pracy. Dla nas jako firmy przygotowania do Mistrzostw Europy zaczynają się tak naprawdę kilkanaście miesięcy wcześniej. Wybór Polski i Olsztyna jako miasta gospodarza, uzyskanie wszystkich pozwoleń, pozyskanie partnerów oraz przygotowanie komunikacji to praca długofalowa. Najbardziej intensywne działania to oczywiście czas samych zawodów. Na miejscu w Olsztynie prace będą trwały około tygodnia. 

Czy będzie relacja live video?
Tak! Relacja będzie dostępna na platformie Triathlon Live! (www.triathlonlive.tv), w streamie TVP Sport, link będzie dostępny na oficjalnym profilu facebookowym Triathlon Series in Poland.  Rywalizację można będzie również śledzić również na portalu Triathlonlife.pl, za co bardzo dziękujemy (codziennie będziemy przygotowywać materiały z ME – relacje z wyścigów, rozmowy, zdjęcia – dop. red).


Co znaczy dla Was jako organizatorów przygotowywanie imprezy rangi mistrzostw Europy?
To dla nas ogromne wyróżnienie, że możemy organizować zawody w randze Mistrzostw Europy, mamy poczucie spełnienia, że nasza kilkuletnia praca nad Pucharem Europy została doceniona. Możemy cieszyć się z pierwszych Mistrzostw Europy w triathlonie w Polsce w tej formule, gdzie poznamy mistrzów starego kontynentu w kategorii Elita, U23, Junior, w Age-Groupach oraz w Paratriathlonie.

Jakie macie jeszcze marzenia jako organizatorzy imprez triathlonowych?
Marzeń mamy wiele, ale żeby nie zapeszać może lepiej nie mówić o nich teraz głośno. Możemy obiecać, że na pewno nie spoczniemy na laurach.

Rozmawiał Marcin Dybuk

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X