Rozmowa

Magda Lenz: Nie sądziłam, że będę walczyć o medale w OPEN

#polskieHAWAJE Została mistrzynią Polski na dystansie średnim w Poznaniu. To był dla Magdy Lenz ostatni sprawdzian przed mistrzostwami świata Ironman na Hawajach.

Jak czujesz się jako Mistrzyni Polski na dystansie średnim?
Jestem szczęśliwa. Tytuł Mistrzyni Polski na dystansie średnim jest wartościowym osiągnięciem. Kiedy zaczynałam przygodę z triathlonem, nie sądziłam, że kiedykolwiek będę walczyć o medal w klasyfikacji open. Bardzo się cieszę, że dotarłam do takiego momentu i mogę rywalizować z najlepszymi zawodniczkami. Jest to bardzo motywujące.

Jak podchodziłaś do tego startu, mając z tyłu głowy nadchodzące zawody na Hawajach?
Ze względu na rangę Mistrzostw Polski zależało mi na tym starcie. Chciałam zaprezentować się jak najlepiej. Starałam się skupić w trakcie przygotowań na tych zawodach.

Jak czułaś się na trasie?
Przed startem byłam zestresowana, ale im było bliżej do gwizdka sędziego, miałam coraz większy spokój. Tego dnia czułam się dobrze i nie miałam żadnych problemów.

Czy jesteś zadowolona z przebiegu całego wyścigu?
Jestem zadowolona. Trochę brakowało mi szybkości na bieganiu i tu czuję niedosyt. Nie było to moje bieganie, ale wynik to rekompensuje. Cieszę się ze zwycięstwa.

Pojawiały się jakieś problemy na trasie?
Na szczęście nie przytrafiły się żadne problemy oraz sytuacje techniczne, które wymagałyby zmiany założeń.

Jak oceniasz organizację oraz atmosferę debiutanckiej odsłony Enea Ironman 70.3 Poznań?
To były dobrze zorganizowane zawody. Dwie strefy zmian sprawiają trochę więcej problemów logistycznych, ale było to dobrze przygotowane. Duży plus za pracę sędziów podczas etapu kolarskiego. Zmiana trasy biegowej z dwóch na cztery okrążenia wydaje mi się korzystna. Dzięki temu mieliśmy częściej kontakt z kibicami, a to zawsze jest wspierające i sprawia wyjątkową atmosferę. Jak zawsze wolontariusze spisali się na medal. Wykonywali super pracę w strefie zmian w dniu poprzedzającym zawody oraz na bufetach. Należą im się za to ogromne brawa i podziękowania. Minus to początek trasy kolarskiej ze złą nawierzchnią. Na szczęście był to krótki odcinek i później asfalt był bardzo dobrej jakości.

Czy ten start może być dobrym prognostykiem przed nadchodzącymi mistrzostwami świata Ironman na Hawajach?
Mam taką nadzieję. Cieszę się, że praca, którą wykonuję, przynosi dobre efekty. Wierzę, że na Hawaje będę również dobrze przygotowana.

Jak będzie wyglądać te ostatnie kilkanaście dni przed Hawajami pod kątem treningów?
Podobnie jak przed startem w Klagenfurt. W weekendy będę miała treningi z dużą objętością. Niestety, treningi do dystansu długiego nie należą do ciekawych, ale trzeba robić to, co jest skuteczne.

Magda Lenz

Jak przebiegają przygotowania logistyczne do tego startu?
W tym elemencie mogłam liczyć na duże wsparcie Olgi Kowalskiej. Praktycznie wszystkim się zajęła. Jestem jej za to bardzo wdzięczna.

Kiedy planujesz wylot na Hawaje?
Wylatuję 27 września. Będzie to 9 dni przed startem. Wydaje mi się, że będzie to optymalny czas na aklimatyzację.

Czy zabierasz ze sobą suport?
Ze względu na duże koszty, jakie niesie ze sobą wyjazd na Hawaje, lecę bez suportu. Mój suport będzie wspierał mnie online. Cieszę się, że w późniejszym terminie doleci Trener. Na pewno będzie dużym wsparciem podczas ostatnich dni przed zawodami i w trakcie wyścigu.

Z jakim nastawieniem staniesz na starcie?
Chcę zrobić wszystko najlepiej, jak potrafię, a przy tym dobrze się bawić. W takim wypadku na pewno będę miała dużą radość i zadowolenie ze startu bez względu na wynik na mecie. Jak zawsze będę walczyć o jak najwyższą lokatę, ale zdaję sobie sprawę, że są to specyficzne zawody. Nie wiem, jak zareaguję na warunki oraz jak będą przygotowane inne zawodniczki, ale jest to długi dystans. Wszystko się może wydarzyć.

Czym dla Ciebie jest udział w mistrzostwach świata Ironman na Hawajach?
Jest to spełnienie mojego sportowego marzenia, o którym długo myślałam. Udział w mistrzostwach świata będzie również zwieńczeniem mojego udanego sezonu i ciężkiej pracy,  jaką wykonałam do tej pory.

Czego Ci życzyć na nadchodzące tygodnie?
Wytrwałości i zdrowia.

Rozmawiał: Przemek Schenk
foto: materiały prywatne

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X