Rozmowa

Katarzyna Jonio: Łatwiej trenować niż zrezygnować z czekolady

#TRInujeboLUBIE Treningi stały się częścią jej życia.  Bez nichnie potrafiła zagospodarować wolnego czasu. Miała trudność z mobilizacją. Jednak nie nudzi się dzięki trenerowi. Katarzyna Jonio dalej ma nadzieje ze startami w tym roku.

Dlaczego trenujesz pomimo koronawirusa?
Treningi stały się integralną częścią mojego planu dnia. Kiedy nie trenuję, czuję się nieswojo. Właściwie to wręcz nie wiem, jak zagospodarować wolny czas po pracy. Dodatkowo mój metabolizm przystosował się do takiego trybu życia i odpuszczanie treningów od razu odbija się na wyglądzie i wadze. Prościej jest trenować, niż odmówić sobie czekolady i lodów.

Co robisz w przypadku problemów z mobilizacją?
Najtrudniej było mi zmobilizować się do wykonywania 100 procent treningów w domu, kiedy wprowadzono obostrzenia związane z pandemią w Polsce. Perspektywa odwołanych zawodów też nie działała mobilizująco. Jednak mój trener dbał o to, bym nie nudziła się na treningach, a co więcej, na przykład treningi biegowe na bieżni mechanicznej wykonywałam pod jego okiem poprzez połączenie online. Dodatkowo wprowadziliśmy zespołowe ogólnorozwojowe treningi online dwa razy w tygodniu, a  nic tak nie motywuje, jak grupa i czujny trener obserwujący nasze poczynania. Szczęśliwie teraz możemy już trenować na zewnątrz, no i też w małych grupach. Wciąż mam nadzieję na jakieś zawody triathlonowe w drugiej połowie roku.

Za co lubisz triathlon?
Za różnorodność. Za możliwość trenowania zarówno indywidualnie, jak i w grupie. Za to, że można nie być wybitnym we wszystkich trzech dyscyplinach, a i tak łączny wynik da powody do zadowolenia. Za to, że ciągle jest coś do poprawy.

A Ty dlaczego trenujesz? Podziel się z TriathlonLife.pl swoją motywacją

Rozmawiał: Przemysław Schenk
foto: materiały prywatne

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close