Wiadomości

Kasa miała być dla najlepszych, a będzie tylko dla PRO?

Organizatorzy mistrzostw Polski w Poznaniu zmieniają zasady przyznawania wysokich nagród finansowych. Oburzenia nie kryją zawodnicy. Interweniuje Polski Związek Triathlonu.

Jeszcze mistrzostwa Polski na dystansie średnim w Poznaniu się nie odbyły, a już mamy niesmak związany z imprezą. A miało być tak pięknie, wysokie nagrody finansowe dla TOP 10 w mistrzostwach. Informacja o ich wysokości poruszyła środowisko triathlonowe. Zresztą inaczej być nie mogło. W Polsce rzadko za pierwsze miejsce wygrywa się 20 000 złotych. I to zarówno wśród kobiet i mężczyzn. Drugi stopień podium to sześć tysięcy mniej, a trzeci kolejne pięć. Czwarta lokata to 7000, piąta 6000 i tak każdy schodek niżej o tysiąc złotych mniej, gdzie dziesiąte miejsce to tysiąc złotych nagrody. 

MiejsceMężczyźniKobiety
12000020000
21400014000
390009000
470007000
560006000
650005000
740004000
830003000
920002000
1010001000

Nie brakowało takich, którzy nie dowierzali i dopytywali w mediach społecznościowych organizatorów mistrzostw Polski w Poznaniu, czy nagroda jest tylko dla zawodników PRO, czy także dla AG. Odpowiedzi nie pozostawiały złudzeń. Kasa za miejsca od 1 do 10 miała powędrować do najszybszych zawodników i zawodniczek, bez względu na kategorię reprezentowaną przez triathlonistę. 

Rywalizuj z najlepszymi 

Organizatorzy JBL Triathlon Poznań poszli nawet krok dalej i przygotowali post na FB, w którym pisali, że najlepsi triathloniści zasługują na najwyższe nagrody (…) Czujesz się na siłach, żeby rywalizować z najlepszymi triathlonistami o wysokie nagrody? Zapraszamy do zapisów.

Długo nie było trzeba czekać. Na listach pojawili się niemal wszyscy najlepsi polscy zawodowcy: Tomasz Brembor, Sergiy Kurochkin, Piotr i Marcin Ławiccy, Maciej Chmura, Daniel Jakimiuk, a z kobiet m.in. Agnieszka Jerzyk, (która z powodu kontuzji, jednak nie wystartuje w MP. Czeka ją operacja obojczyka, po zderzeniu z triathlonistą) Aleksandra Jędrzejewska czy Paulina Kotfica. Kolejni zawodnicy przyznawali, w rozmowach z Triathlonlife.pl, że wybierają się do Poznania na mistrzostwa Polski: Miłosz Sowiński, Kacper Stępniak, Tomasz Szala – trzeci przed rokiem – czy Bartosz Banach. 

Także wielu mocnych amatorów zapisało się, aby rywalizować z zawodnikami PRO o wysokie nagrody. Zapowiadała się piękna rywalizacja, tym bardziej, że ostatnie zawody w Suszu pokazały, że AG nie stoją na straconej pozycji. Na dystansie średnim w stolicy polskiego triathlonu wygrał Jacek Krawczyk, a trzeci był Sergiusz Sobczyk. Wśród amatorek o najwyższe laury walkę zapowiadała Olga Kowalska, która w Suszu przegrała tylko z Marią Cześnik i mistrzostwa w Poznaniu miały być okazją do rewanżu. 

Zniesmaczenie wśród zawodników 

Miała, bo teraz wielu AG zastanawia się czy wystartować w ogóle w Poznaniu. Niektórzy mówią wprost, że zrezygnują. Co takiego się stało? Organizatorzy zmienili zasady gry. Teraz okazuje się, że wysokie nagrody nie są już dla wszystkich najlepszych zawodników, tylko dla PRO. I tak może się wydarzyć, że mocny AG zajmie trzecie miejsce, ale nie otrzyma nagrody 9000 złotych, tylko zostanie zgodnie z “nowym” regulaminem zakwalifikowany jako pierwszy w swojej kategorii, a tam nagrodą jest statuetka. 9000 złotych przypadnie kolejnemu zawodnikowi PRO, który będzie klasyfikowany w PRO. Oburzenia zmianą nie kryje środowisko triathlonowe. 

Byłem w szoku. Szczególnie, że doszła do mnie ta informacja od osób trzecich. Inaczej w zasadzie nie mogła, organizatorzy nie wystosowali żadnego oficjalnego komunikatu o zmianie regulaminu powiedział Triathlonlife.pl Sergiusz Sobczyk. – Nie ukrywam, że na Poznań zapisywałem się ze względu na wysokie nagrody finansowe w kategorii open. Inaczej nie zapłaciłbym za zapisanie się na ten start. Uważam, że mogę nawiązywać walkę z zawodnikami PRO w Polsce i celowo wybieram starty, które dają taką możliwość. W startach z kategorią open się rozwijam, mogę sprawdzić w jakim miejscu jestem i ile mi brakuje. Nie startuje w PRO bo moim marzeniem jest medal Mistrzostw Świata na 1/2 Ironmana właśnie w AG. Nie mogę w jednym roku startować na jednych zawodach jako PRO, a w innych jako AG. Jest to zabronione pod karą dyskwalifikacji. 

Organizator zmienił regulamin “na chwil” przed zawodami. Nagrody miały być dla TOP 10 open, bez względu na kategorie. Teraz daje nagrody dla TOP10 PRO. AG będąc w 10 nie dostanie kasy. A ludzie już się zapisami. W Polsce nie ma wielu i wiele PRO. Za to są mocni AG którzy chcieli walczyć o kasę i dlatego się zapisali. A teraz lipa – usłyszeliśmy od innego triathlonisty, który prosił nas o zachowanie anonimowości. 

Polski Związek Triathlonu także zaskoczony 

Zmianą wprowadzoną przez organizatorów JBL Triathlon Poznań zaskoczony jest także Polski Związek Triathlonu, który w konkursie na organizację mistrzostw od trzech lat stosuje zapis, który mówi, że podczas wyścigu klasyfikacja ma być open, bez podziału na PRO i AG. Stało się tak, gdyż podczas mistrzostw Polski w duathlonie, w Czempiniu, w maju 2019 roku doszło do sytuacji, w której siódmy na mecie Mikołaj Luft, zajął trzecie miejsce w kategorii PRO. Co za tym idzie otrzymał stosowną nagrodę i brązowy medal mistrzostw Polski. Sytuacja ta wywołał oburzenie w środowisku. Ostatecznie rok później PZTri wprowadził zasadę, że podczas mistrzostw Polski najważniejsza jest kwalifikacja open. I tak samo było przy konkursie na organizację mistrzostw na dystansie średnim w Poznaniu. Aż do wspomnianej zmiany wprowadzonej przez organizatora. 

Polski Związek Triathlonu od kilku tygodni prowadzi rozmowy z organizatorem mistrzostw Polski na dystansie średnim nad przywróceniem klasyfikacji openwyjaśnia Triathlonlife.pl Paweł Młynarczyk, wiceprezes Polskiego Związku Triathlonu. – Celowo podkreślam słowo ,,przywróceniem”, gdyż takie zasady obowiązywały rok temu i takie odpowiedzi otrzymywali zawodnicy na pytania dotyczące nagród pod profilem Organizatora zawodów. Dodam tylko, że zapisy konkursu na organizację Mistrzostw Polski na dystansie średnim przewidywały klasyfikację open, a Organizator w złożonej ofercie zobowiązał się do spełnienia wymagań konkursowych. Liczymy na jak najszybsze rozwiązanie tej spornej kwestii, bo jak pokazują ostatnie wyniki naszych age-grouperów granica pomiędzy PRO a AG troszkę w Polsce się zatarła, a to pewnie dlatego, że każdy wyznacza sobie inne cele międzynarodowe.

Paweł Młynarczyk liczy, że organizatorzy wycofają się ze zmian.

Na podobne rozwiązanie liczą także zawodnicy, którzy zapisali się na zawody w Poznaniu, a którzy czują się oszukani. 

Mam nadzieję, że organizatorzy JBL Triathlon Poznań wrócą do pierwotnych decyzji, czyli o nagrodach w kategorii open, nie PRO – mówi Sergiusz Sobczyk. –  Jeśli jednak tego nie zrobią to oczekuję, że ja oraz każda inna osoba AG będąca w podobnej do mojej sytuacji, będzie miała możliwość zwrotu kwoty wpisowego. Będzie to pośrednie rozwiązanie, nie uwzględniające tego, że wiele miesięcy trenowałem pod kątem właśnie Poznania. Wtedy niesmak zachowania organizatorów na pewno pozostanie, a wizerunek zawodów w Poznaniu na pewno na tym ucierpi.

Szczerze, liczę jednak na to, że organizatorzy zobaczą, że popełnili błąd i w formie jego naprawy, wrócą do pierwotnych ustaleń. Mam nadzieję, że organizatorzy nie będą podpierać się zapisem w regulaminie, że ten mógł ulec zmianie.

Wizerunkowo byłoby to dla nich bardzo złe. Taki zapis jest zabawny. Rozumiem, że oznacza to, że organizatorzy równie dobrze mogliby poinformować, że nie będzie żadnych nagród finansowych albo, że zawody odbędą się na dystansie podwójnego Ironmana Indoor? Proszę samemu sobie odpowiedzieć czy byłoby to poważne podejście wobec wszystkich osób, które zapisywały się na zupełnie inne zawody…

To nie koniec problemów wokół mistrzostw Polski w Poznaniu. Może się okazać, że JBL Triathlon Poznań będzie musiał się odbyć w formule duathlonu. Na ponad tydzień do zawodów, 17 lipca, woda w akwenie gdzie miał odbyć się etap pływacki jest niezdatna do kąpieli. 

W mediach społecznościowych JBL Triathlon Poznań, pojawiły się już pytania o zaistniałą sytuację. Zawodnicy pytają czy zawody odbędą w formule duathlonu, czy zostaną przeniesione na inny termin. Niestety, organizator nie udzielił żadnej odpowiedzi. 

Organizator nie odpowiada na pytania 

Z podobną sytuacją spotkała się redakcja Triathlonlife.pl, która przesłała pytania dotyczące nagród oraz wody. Wysłaliśmy je przez formularz do kontaktu na stronie JBL Triathlon Poznań, na FB, a także na maila Agaty Kluczyńskiej, która jest jednym z współorganizatorów imprezy w Poznaniu. Zaznaczyliśmy, że liczymy na odpowiedź, do południa w czwartek (7.07), gdyż po tym czasie planujemy publikację tekstu. 

Z Panią Agatą skontaktowaliśmy się także telefonicznie. Kiedy powiedzieliśmy o czym chcemy porozmawiać powiedziała, że jest na spotkaniu i oddzwoni do nas za godzinę. Wysłała sms, w którym poinformowała, że odpowiedzi na pytania przesłane mailem prześle dział PR JBL Triathlon Poznań. Nie doczekaliśmy się ich przed publikacją. Liczymy, że otrzymamy odpowiedzi na pytania, które nurtują na dziesięć dni przed imprezą triathlonistów.

Marcin Dybuk  

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X