Rozmowa

Kamil Kulik wystartuje w Mistrzostwach Europy w duathlonie

W najbliższy weekend rozpocznie sezon 2020 startem w Mistrzostwach Europy w duathlonie w Hiszpanii. To będzie debiut w zawodach rangi mistrzowskiej dla Kamila Kulika, którego trenuje Jakub Czaja. Po jaki wynik jedzie polski junior?

Wystartujesz w ME w duathlonie w Hiszpanii w kategorii junior. Jak przebiegają przygotowania do tego startu oraz całego sezonu?
Przygotowania do startu i do całego sezonu, jak na razie idą po mojej myśli. Widzę wyraźny  postęp, jeśli chodzi o moją obecną dyspozycję. Czuję się coraz mocniejszy we wszystkich trzech dyscyplinach.

Ile jeszcze Ci brakuję do osiągnięcia docelowej dyspozycji?
Myślę, że w mojej sytuacji ciężko mówić o jakieś docelowej dyspozycji. Bo tak naprawdę z każdym tygodniem treningu czuję, że mój poziom gdzieś tam delikatnie wzrasta. Staram się po prostu wykonywać zlecone przez trenerów zadania i robić swoje.

Czy start w ME w duathlonie będzie Twoim debiutem w zawodach rangi mistrzowskiej?
Tak, to będzie mój pierwszy start rangi mistrzowskiej.

Z jakimi celami oraz oczekiwaniami udasz się na te zawody?
Nie mam ściśle określonych oczekiwań, bo to będzie mój pierwszy start na zawodach takiej rangi. Chciałbym po prostu wystartować i dać z siebie wszystko.

Kamil Kulik

Zobacz też:

Jakub Czaja: Kobiety są bardziej zacięte i twardo dążą do celu

Jaką rangę będą miały te zawody w Twoich planach na ten sezon oraz w kalendarzu startowym?
Te zawody są dość wcześnie w porównaniu do standardowego polskiego kalendarza startowego. Więc by dobrze się do nich przygotować, zacząłem intensywniejszy trening trochę wcześniej, niż w zeszłym roku. Rok temu treningi zakładkowe robiłem z trenerem jakoś pod koniec marca i na początku kwietnia. W tym roku pojawiły się już na początku lutego.

Czy masz jakieś obawy lub presję przed ME w duathlonie w Hiszpanii, zważając na to, że to będzie Twój debiut?
Nie mam obaw. Staram się do tego startu podchodzić bardziej „na luzie”. Wiadomo, że chciałbym zająć, jak najlepsze miejsce, ale próbuję nie wywierać na sobie dodatkowej presji, która na pewno nie wpływa pozytywnie na końcowy wynik.

Z jaką intensywnością obecnie trenujesz w ciągu tygodnia?
Trening trochę różni się w zależności od pory roku. Przez styczeń i początek lutego większy nacisk kładłem z trenerem Czają na bieganie. Startowałem w czterech startach biegowych na hali z typowymi lekkoatletami. Na koniec wystartowałem w MP Juniorów Młodszych w biegu na 2000 metrów. To stanowiło dla mnie bardzo fajne przetarcie przed ME w duathlonie. Po tych zawodach wrócił mocniejszy rower. Oczywiście cały czas staram się podtrzymywać pływanie na tym samym poziomie.

kamil kulik

Czytaj także:

Witold Dzitkowski: Chcę być w TOP10 Patagonmana

Jak ta intensywność przekłada się na ilość pokonywanych kilometrów w poszczególnych dyscyplinach?
Z kilometrażem jest różnie. Na początku roku było więcej biegania, a teraz z trochę większą intensywnością biegam i jeżdżę na rowerze. Staram się utrzymywać pływanie na równym poziomie, by nie marnować tego, co wypracowałem na basenie od początku października.

Jakimi sposobami regenerujesz się pomiędzy poszczególnymi jednostkami treningowymi?
Jeśli mam możliwość robienia drzemek w ciągu dnia, robię to jak najczęściej. Uważam, że trening wychodzi znacznie lepiej, kiedy prześpię się, chociaż 30 minut. Po mocniejszych treningach bardzo często chłodzę nogi w zimnej wodzie. Ostatnio z rodzicami zaczęliśmy używać pistoletu do masażu, który bardzo mocno przyśpiesza regenerację zajechanych po treningu nóg.

Nad którymi elementami obecnie skupiasz się na treningach?
Na bieganiu ostatnio pracowałem nad szybkością, którą trzeba było poprawić do startów na hali. Teraz bezpośrednio przed duathlonem, zacząłem wprowadzać mocniejsze treningi zakładkowe i ćwiczenie, jak najszybszej strefy zmian.

Przebywałeś na obozach przygotowawczych, czy cały czas trenowałeś na miejscu?
W listopadzie byłem na obozie biegowym w Jakuszycach. Później trenowałem już na miejscu. W planie jest kilka obozów, ale to już po starcie na ME.

Na czym się skupiałeś w Jakuszycach?
W Jakuszycach byłem na obozie typowo biegowym. Zwiększyłem zdecydowanie kilometraż biegowy. Do tego pływałem co drugi dzień w Szklarskiej Porębie. W tamtym okresie odpuściłem całkowicie rower, ale po powrocie od razu nadrobiłem straty.

Jak obecnie przebiega Twoja współpraca z trenerem Jakubem Czają?
Przebiega bardzo dobrze. Czuję, że trener poświęca mi bardzo dużo czasu. Podchodzi do mnie bardzo indywidualnie. Można powiedzieć, że „opiekuje” się mną jak drugi tata.

kamil kulik

Przeczytaj też:

Miłosz Sowiński: Start w Dubaju był najlepszy w karierze

Oprócz trenera ważną rolę w Twoich przygotowaniach pełnią rodzice. Jakie znaczenie ma dla Ciebie ich wsparcie?
Ich rola w moim życiu jest bardzo istotna. Bez nich nie byłoby możliwe wykonywanie tego, co robię. Nie chodzi tu tylko o wsparcie finansowe, bez którego nie mógłbym trenować. Chodzi o takie rzeczy jak podwożenie na treningi, czy gotowanie obiadków przez moją mamę. Gdybym musiał to wszystko robić ciągle sam, byłoby mi zdecydowanie ciężej. Na pewno istotne jest to, że triathlon trenujemy wspólnie całą rodziną. Nakręcamy się nawzajem. To bardzo pomaga. Bo gdybym trenował sam, a rodzice siedzieli na kanapie, nic nie robiąc,  motywacja byłaby znacznie mniejsza.

Czym różnią się te przygotowania do sezonu od poprzednich?
Czuję, że w tym roku intensywność jest na wyższym poziomie. Startów i cięższych treningów jest więcej niż poprzednim w roku.

Co chcesz jeszcze zmienić/poprawić przed sezonem?
Chciałbym poprawić strefy zmian, by robić je szybciej. Bo w zeszłym roku na kilku startach dużo straciłem właśnie na nich.

Czego od siebie oczekujesz w stosunku do zbliżającego się sezonu 2020?
Chciałbym być coraz lepszy i dać z siebie możliwie jak najwięcej.

Czym ten sezon będzie się różnił w stosunku od poprzedniego w kontekście kalendarza startowego?
Ciężko jest mi odpowiedzieć na to pytanie. Bo nie mamy jeszcze wybranych zawodów na ten rok poza startem w duathlonie w Hiszpanii i Rumi. Na razie skupiam się w 100 procentach na ME Juniorów w duathlonie.

Jakie znaczenie ten rok będzie miał w Twoim dalszym rozwoju sportowym?
Myślę, że będzie miał dość spore. Bo w tym roku będę miał możliwość w startach międzynarodowych. One pokażą mi, w jakim miejscu się znajduję, jeśli chodzi o mój poziom startowy.

Rozmawiał: Przemysław Schenk, przemek@triathlonlife.pl
foto: materiały prywatne

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X