Rozmowa

Jacek Krawczyk: Głód rywalizacji i startów jednym z powodów powrotu

Ostatni raz wystartował dwa lata temu. Teraz wrócił do treningów. Jacek Krawczyk zamierza zacząć od rywalizacji w AG.

Kilka dni temu wygrałeś Indoor Triathlon Series Poznań. Jak oceniasz start?
Start oceniam pozytywnie. Celem na te zawody było sprawdzenie aktualnej dyspozycji, a to najlepiej zrobić dając z siebie wszystko właśnie w formule startu. Szczególnie cieszy mnie moja dyspozycja kolarska i biegowa. Jest to dla mnie potwierdzenie, że praca treningowa, jaką wykonuję na co dzień, przynosi efekty. Idę w dobrym kierunku.

Jak traktujesz start w takiej formule w kontekście zbliżającego się sezonu 2022?
Myślę, że to ciekawa forma sprawdzenie aktualnych możliwości oraz oderwanie się od rutyny treningowej. Takie poczucie atmosfery startów pozwala z nową energią wrócić do dalszych przygotowań.

Jak obecnie przebiegają przygotowania do nadchodzącego sezonu?
Na razie cały proces przygotowań oceniam bardzo dobrze. Od początku grudnia, kiedy wznowiłem treningi, udało mi się zrealizować prawie wszystkie zaplanowane jednostki. Niestety, aktualnie i mnie dopadł „sławny” wirus. Dlatego ze względu na odbywaną kwarantannę mam małą przerwę. Niebawem wracam do dalszej pracy.

Czy jesteś zadowolony z obecnej dyspozycji na treningach?
Ze względu na powrót po dłuższej przerwie nie mam szczególnych oczekiwań co do dyspozycji. Przyjmuję to, co jest. Robię wszystko by z dnia na dzień być coraz lepszym. Po tych paru przetrenowanych miesiącach mogę powiedzieć, że jestem pozytywnie zaskoczony wynikami, jakie osiągam, ale wszystko tak naprawdę zostanie zweryfikowane na zawodach w sezonie.

Co chciałbyś w szczególności poprawić przed pierwszymi zawodami nadchodzącego sezonu?
Nie mam nic takiego konkretnego w głowie. Pracuję na 100 procent. Daję z siebie wszystko na treningach. Najzwyczajniej w świecie czekam, jaki to da efekt na zawodach w sezonie. Gdyby coś miało być szczególnie do poprawy, to myślę, że mój trener Tomek Kowalski zwróciłby mi na to uwagę.

Start w Indoor Triathlon Series Poznań był dla Ciebie powrotem do startów po dłuższej przerwie. Ostatnie wpisy w Twoich mediach społecznościowych pochodzą z 2020 roku, kiedy czekałeś na otwarcie basenów. Co działo się z Tobą przez ten czas?
Gdybym miał odpowiedzieć na to pytanie jednym zdaniem, to powiedziałbym, że po prostu miałem przerwę. Podjąłem decyzję, żeby spróbować innego pomysłu życiowego na siebie. To wiązało się z zakończeniem treningów oraz startów w triathlonie.

Czy w czasie tej przerwy byłeś w jakimś regularnym treningu?
Pozostałem aktywną osobą, ale nie trenowałem regularnie. Aktywności fizyczne, jakie uprawiałem, były związane z utrzymaniem dobrego samopoczucia.

Czy z powodu tej przerwy masz głód startowania?
Owszem mam głód rywalizacji i startów. To jest jeden z wielu powodów, dla których zdecydowałem się na wznowienie treningów. Czas, kiedy nie trenowałem, uświadomił mi, jak bardzo lubię być w procesie treningowym, rozwijać się, przekraczać własne słabości. Ten okres pokazał mi, ile przyjemności sprawia mi zwyczajne wyjście na bieg, czy na każdy inny trening.

Krawczyk

Czy Twoje podejście do triathlonu zmieniło się w jakimś stopniu z powodu tej przerwy?
Ze względu na powrót po dość długiej przerwie (dwa lata od ostatniego startu, a ok. 1,5 roku przerwy w treningach) moje podejście do sportu jest inne. Trochę powinno się różnić. Mam na myśli to, że nie mógłbym tak po prostu wrócić do tego, co było. Choćby dlatego, że nie mam takiej dyspozycji, jaką miałem te dwa lata temu. Ale i nie tylko… Dlatego aktualnie godzę trening z pracą na etacie (+ nadgodziny). Taki styl życia powoduje, że trenuję około 11 godzin w tygodniu. To jest znacznie mniejsza liczba, niż to, co trenowałem wcześniej. W związku z tym podjąłem decyzję, że zacznę od ścigania się w kategorii AG. To chyba takie główne zmiany związane z treningiem po powrocie.

Nie obawiasz się, że ten brak rytmu startowego odbije się podczas poszczególnych zawodów w nadchodzącym sezonie?
Nie obawiam się, ponieważ w nadchodzącym sezonie mam na celu w głównej mierze czerpanie przyjemności ze startów i treningów. Walka o dobre wyniki niech będzie efektem dobrej pracy, jaką uda mi się wykonać. Nie zakładam na razie konkretnych celów, jeśli chodzi o wynik. Po prostu robię tyle, ile mogę i najlepiej jak potrafię.

Ile planujesz startów w nadchodzącym sezonie?
Obecnie mam zaplanowaną pierwszą połowę sezonu, gdzie z trenerem zaplanowaliśmy ok. 6-7 startów. A co będzie dalej, to zobaczymy. Będziemy weryfikować plany na bieżąco patrząc, jak wygląda moja dyspozycja oraz możliwości.

Jakie masz cele oraz oczekiwania sportowe na 2022 rok?
Nic szczególnego – niech to będzie udany powrót do rywalizacji.

Kiedy planujesz pierwsze starty w sezonie 2022?
Pierwsze zawody multisportowe, jakie planuję, to są Mistrzostwa Polski w duathlonie w Rumi. Natomiast pierwszy triathlon to zawody GIT w Żyrardowie albo start w serii Greatman w Śremie. Jeszcze nie zapadła decyzja.

Czego Ci życzyć na sezon 2022?
Zdrowia, spokojniej głowy oraz, aby udało mi się nadal łączyć trening z innymi aktywnościami.

Rozmawiał: Przemek Schenk
foto: Rairuno Nafalsai, materiały prywatne

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X