Wiadomości

IRONMAN 70.3 Vietnam: Na starcie PRO Banach i Miziarski

Dla Pawła Miziarskiego będzie to pierwszy start w tym sezonie. Do Wietnamu wybrał się prosto z Zakopanego. Tam szykował się do startów.

– Jestem bardzo dobrze przygotowany. Przez ostatni miesiąc trenowałem na zgrupowaniach w Wałczu oraz w Zakopanem. Ironman 70.3 Wietnam  to mój pierwszy wyścig w tym sezonie – mówi Paweł Miziarski.

– W podróż do Da Nang wyruszyłem na 72h przed startem, prosto z zasypanego śniegiem Zakopanego. Z Warszawy podróżuję razem z Bartkiem Banachem. Spotkaliśmy też zawodników age-group z Krakowa, którzy wybierają się na te zawody – dodaje.

To nie jest pierwsza edycja tej imprezy, w której startuje Miziarski. Patrzy z optymizmem na najbliższy wyścig.

– Jestem bogaty w doświadczenia z zeszłorocznego startu w tej imprezie. Wiem, że czeka nas nie lada wyzwanie. Poza rywalizacją z najlepszymi triathlonistami świata, przyjdzie nam zmagać się z temperaturą plus 30  st. C,  wilgotnością powietrza 80 procent – opowiada o trudnościach jakie czekają zawodników, podczas tego startu Paweł Miziarski.

Dla Bartosza Banacha będzie to jedna z dwóch okazji do wywalczenie slota na Mistrzostwa Świata IRONMAN 70.3  w Nicei. W razie niepowodzenia, spróbuje szczęścia w IRONMAN 70.3 Staffordshire (9 czerwca br.).

Techcombank IRONMAN 70.3 Vietnam ma rangę mistrzostwa Azji oraz Pacyfiku. Traktowana jest jako kwalifikacje do Mistrzostw Świata IRONMAN 70.3 w Nicei we Francji w dniach 7 i 8 września 2019 r. Na starcie obok Polaków staną m.in.: Patrick Lange oraz powracający Tim Reed.

– Trzymajcie za nas kciuki, damy z siebie wszystko – zapewnia Paweł Miziarski.

 

Polacy startujący w Techcombank IRONMAN 70.3 Vietnam:

Paweł Miziarski PRO

Bartosz Banach PRO

Patryk Bielik  (25-29)

Aleksandra Marianek (25-29)

Wojciech Dołkowski (40-44)

Tomasz Sawa (40-44)

Michał Prawdzic (45-49)

Tomasz Donhefner (45-49)

Agnieszka Najnigier – Pierzynowska (35-39)

 

Przemysław Schenk
foto materiał prywatny Pawła Miziarskiego

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X