Wiadomości

IM 70.3 Oceanside. Brownlee przegrywa na “ostatnich” metrach. Ależ pościg Sandersa

Ależ to był wyścig pełny zwrotów akcji. Zawody spełniły oczekiwania najbardziej wybrednych kibiców. Z dobrej strony pokazał się też Tomasz Szala.

Głównymi faworytami, przed tym startem byli Lionel Sanders oraz wracający po przebytej operacji kostki,  Alistair Brownlee. Namieszać mogli też m.in.: Jackson Laundry, czy zeszłoroczny zwycięzca IM 70.3 Oceanside – Ben Kanute. O dobry wynik chciał również powalczyć jedyny reprezentant Polski – Tomasz Szala.

Zacięte pływanie

Najszybciej z wody wyszedł Ben Kanute z czasem 22:28. Choć różnice między poszczególnymi zawodnikami nie były duże, w przedziale 3-10 sekund straty do prowadzącego Amerykanina znajdowało się ośmiu triathlonistów. W tej grupie byli m.in.: Alistair Brownlee, Sam Appleton, czy Rodolphe Von Berg.

Lionel Sanders zakończył pierwszy etap zawodów na 23 pozycji z czasem 24:26. Wyprzedzał go m.in.: Tomasz Szala, który wyszedł z wody z 21 rezultatem (24:23).

Roszady na rowerze

Na pierwszych 20 kilometrach trasy kolarskiej prowadził Appleton. Miał 2-8 sekund przewagi nad Von Bergiem, Brownlee, Kanute oraz Lagerstromem. Już po kolejnych 22 km, na prowadzenie wysunął się Alistair Brownlee. Pierwsze miejsce utrzymał prawie do końca etapu kolarskiego, ale na ostatnim odcinku został wyprzedzony o dwie sekundy przez Appletona. Na trzecim miejscu znajdował się Kanute, który do Appletona tracił zaledwie cztery sekundy.

Ostro na rowerze pracował Sanders. W efekcie tych starań Kanadyjczyk etap kolarski kończył na siódmej pozycji. Tracił do prowadzącego zawodnika 2:08. Z dobrej strony pokazywał się Tomasz Szala. Polak meldował się w T2 na 14 pozycji z wynikiem 2:39:14.

Niesamowite rozstrzygnięcia na biegu

Już od samego początku ostatniego etapu wyścigu było wiadomo, że będzie ciekawie. Pierwszy ze strefy zmian wyszedł Kanute, ale już po dwóch kilometrach do niego dobiegli Brownlee oraz Von Berg. Za nimi znajdowali się też Laundry oraz Appleton. Wtedy Sanders tracił ponad dwie minuty do prowadzącej grupy.

Od tamtego momentu, Brownlee próbował urwać się od reszty stawki. Udała mu się ta sztuka w pewnym stopniu. Bo na 14,6 km zostawił w tyle Laundry’ego i Von Berga na 12-13 sekund. Reszta zawodników traciła już do Brytyjczyka przynajmniej minutę. Jednak na nieszczęście Brownlee, zaatakował go ostro Laundry – na drugiej połowie etapu biegowego. Udało mu się dogonić rywala na końcowych kilometrach i już nie oddał zwycięstwa.

Ostatecznie wygrał Jackson Laundry z czasem 3:45:00. Okazał się szybszy od Sandersa o 33 sekundy. Podium uzupełnił Rodolphe Von Berg (3:45:33), który minimalnie był wolniejszy od drugiego z Kanadyjczyków. Alistair Brownlee zakończył tę rywalizację na czwartej pozycji, tracąc do zwycięzcy 55 sekund.

TOP5 mężczyzn Ironman 70.3 Oceanside

  1. Jackson Laundry (CAN) – 3:45:00
  2. Lionel Sanders (CAN) – 3:45:33
  3. Rodolphe Von Berg (USA) – 3:45:33
  4. Alistair Brownlee (GBR) – 3:45:55
  5. Ben Kanute (USA) – 3:46:32

Szala w TOP15

Z dobrej strony w tak mocno obsadzonych zawodach pokazał się Tomasz Szala. Polak wbiegł na metę z wynikiem 3:58:19. To ostatecznie uplasowało go na 15 pozycji. Tak prezentuje się start Szali w szczegółowych liczbach:

Pływanie – 24:23

T1 – 2:57

Rower – 2:11:55

T2 – 1:45

Bieg – 1:17:21

Finisz – 3:58:19

Po zawodach Tomasz Szala dowiedział się, że został zdyskwalifikowany. Więcej TUTAJ.

Przemek Schenk
foto: Ironman

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X