Rozmowa

Igor Siódmiak: Trochę się przestraszyłem skurczu

Został Mistrzem Polski w duathlonie na dystansie średnim. To jest dobry prognostyk dla Igora Siódmiaka, który szykuje formę na mistrzostwa Polski w triathlonie, na 1/2IM.

Gratuluję wygranej na dystansie średnim, ale słyszałem, że na trasie nie brakowało problemów. Co się działo?
Miałem jeden taki moment, że w lewej łydce złapał mnie prawie skurcz. To trochę mnie przestraszyło. Była moc w nogach, ale nie chciałem ryzykować. Dlatego jechałem na trochę niższych watach. Przyznaję, że trochę przestraszyłem się tego skurczu.

Jak wyglądała sytuacja na obu biegach z Twojej perspektywy?
Na pierwszym biegu wszyscy się czaili i rozglądali po sobie. Dla mnie było za wolno. Dlatego na ostatnich 2,5 km przyśpieszyliśmy razem z Kubą Woźniakiem. Zrobiliśmy małą przewagę. Na drugim biegu trochę się męczyłem, ale kontrolowałem sytuację.

Co było dla Ciebie najtrudniejsze podczas rywalizacji w Czempiniu?
Dobrze czułem się w cieplejszej temperaturze. Raczej bałem się, że nie wytrzymam końcówki drugiego biegu. Mimo tego trzymałem tempo około 3:25. Wiedziałem, że jeśli to utrzymam, wtedy pierwsze miejsce mam w kieszeni.

Jak przepracowałeś okres zimowy?
Tym razem wyjątkowo cały ten okres przetrenowałem w Polsce. Jestem z tego zadowolony. Pracowałem na trenażerze. Wyjechałem mnóstwo godzin.

Jakie masz dalsze plany sportowe?
Nadal szykuję się pod mistrzostwa Polski w Poznaniu na 1/2IM. Co do reszty startów nie znam jeszcze szczegółów. Chyba wystartuję w jakiś zawodach, aby się przetestować przed MP.

Marcin Dybuk

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X