Rozmowa

Stawiamy na uczciwą rywalizację i oprawę rodzinną

Goodvalley odróżnia się od innych firm wspierających triathlon tym, że organizuje zawody. Paweł Nowak opowiada o początkach imprezy w Przechlewie, a także o jej zaletach.

Firmy angażując się w triathlon, lubią sponsorować imprezy lub zawodników. Wy postanowiliście zorganizować imprezę. Skąd taka decyzja?


Paweł Nowak triathlonista, pomysłodawca Triathlon Przechlewo, CEO Goodvalley Polska: Nasza firma od powstania, to jest blisko 30 lat, bardzo angażowała się w sport. Organizowała zajęcia dla pracowników, zachęcała do zdrowego sportowego stylu życia. Warto dodać, iż byliśmy prekursorem sportu korporacyjnego, będąc jednym z pierwszych, z Polski członków międzynarodowej organizacji sportu korporacyjnego, uczestnicząc wielokrotnie w światowych olimpiadach tej organizacji. Kiedy zrodził się w głowie pomysł organizacji w Przechlewie imprezy sportowej, jednym z ważniejszych założeń było zaangażowanie firmy i pracowników w organizacje jej, nadanie jej przez to dodatkowego charakteru integracyjnego.

Triathlon Przechlewo to nie tylko rywalizacja zawodników, ale także świetna oprawa dla rodzin. Dlaczego to jest takie ważne dla Was?
Przechlewo to miejsce wyjątkowe, którego walory nie tylko sprzyjają uprawianiu sportu, ale przede wszystkim dobrego spędzania czasu. Chcemy, aby taka właśnie była nasza impreza, która nie tylko pozwala zawodnikom spełniać sportowe ambicje, ale buduje wspólnotę i pozwala całym rodzinom cieszyć się atmosferą zawodów.

Impreza to jedno, ale zarażanie pracowników aktywnym stylem życia, to kolejny element, który Wam świetnie wychodzi. Jaka jest tajemnica tego?
To jest w zasadzie wpisane w nasze DNA. Głęboko wierzymy, że zdrowe ciało pozwala żyć lepiej i właśnie dlatego promujemy taki właśnie zdrowy tryb życia. Myślę, że nie ma w tym wielkiej tajemnicy, ludzie patrzą na dobre przykłady i kiedy coraz więcej z nas w firmie się rusza, kolejni chcą dołączyć i tak grono stałe rośnie. 

Gdybyście mieli powiedzieć co jest dla Was najważniejsze przy organizacji imprezy, to co byście wskazali jako to naj?

Kolejność nieprzypadkowa:

  1. Bezpieczeństwo – to absolutnie najważniejsze – zabezpieczenie medyczne, eskorta na wodzie, ilość służb i wolontariuszy – dodam, że na trasie rowerowej mamy mnóstwo bocznych leśnych dróżek, wszystkie obstawione i zabezpieczone.
  2. Uczciwość – zawodnicy spędzają wiele godzin na ciężkim treningu i zapisując się na zawody, muszą mieć zagwarantowane uczciwe warunki – sędziowie, trasy, pomiar czasu.
  3. Atmosfera – tutaj mnóstwo można by napisać, ale zostawię to Wszystkim, którzy u nas byli, a dla tych co się zastanawiają, żeby przyjechali i się przekonali. 
  4. Jedzenie – jesteśmy w końcu producentem żywności, z Przechlewa nikt głodny nie wyjedzie.
  5. Integracja – zawodników, ich rodzin, kibiców, wolontariuszy – trzeba być, zobaczyć i poczuć.

Paweł przykład idzie z góry. W Twoim przypadku pokrywa się to powiedzenie w stu procentach. Sam uprawiasz triathlon. Jak i kiedy to się zaczęło?
W zasadzie można powiedzieć standardowo. Po 15 latach dorosłego zawodowego życia 35 latek z 10 kg nadwagą, sapiący przy wchodzeniu po schodach ze słabymi wynikami badań doznał wstrząsu. Przyszedł zimny prysznic, opamiętanie, zmiana priorytetów. Kiedy pierwszy raz zobaczyłem zawody triathlonowe, od razu poczułem, że to jest to sport, który rozwija całe ciało i pozwala zresetować głowę i emocje! Dziś można powiedzieć, że jestem już weteranem, po 10 latach z triathlonem. Nie lubię mówić o sobie, że uprawiam sport, a raczej, że się nim bawię. Dla mnie najważniejsza jest w tym równowaga i balans rodzinno, zawodowo, sportowy.

Gdybyś miał powiedzieć, dlaczego warto być aktywnym i warto przyjechać do Przechlewa, to co byś powiedział?
Powiem krótko, żeby mieć lepsze życie, żeby móc się cieszyć zdrowiem, realizując przy tym wspaniałe pasje. A Przechlewo no cóż, to jest miejsce prawdziwego sportowego święta. Tutaj na każdym kroku czuć sportowego bzika. Dodam, że nasz triathlonowy klub Tripaka, która powstała samoistnie i spontanicznie, zrzesza ponad 50 osób i to w miejscowości, gdzie mieszka trzy tysiące osób. Wraz z naszą wspaniałą grupą oddanych tej imprezie ludzi zapraszam wszystkich do Przechlewa! Naładujecie akumulatory pozytywnymi emocjami, co najmniej do kolejnego lata! 

Chcesz sprawdzić jak jest w Przechlewie. Zapisy do jutra. Nie zwlekaj. Kliknij TUTAJ

Rozmawiał: Marcin Dybuk

foto: materiały od organizatora

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X