Wiadomości

Gómez i Brownlee powalczą w Tokio i na Hawajach 2020!

Arcyciekawie zapowiada się rywalizacja tych dwóch zawodników w sezonie olimpijskim. W drodze do Tokio, a także już w samej stolicy Japonii, a następnie na Hawajach. Jeśli Alistair Brownlee wygra podczas igrzysk, to zdobędzie trzeci z rzędu złoty medal.

Dwukrotny złoty medalista olimpijski w triatlonie Alistair Brownlee, nie może zaliczyć do udanych debiutu na tegorocznych mistrzostwach świata w Kailua–Kona, gdzie zajął dopiero 21. miejsce.  Na kolejny występ Brytyjczyka na pełnym dystansie nie musieliśmy długo czekać. Pierwszego grudnia na pokonanie trasy Ironman Wester Australia potrzebował zaledwie 7 godzin, 45 minut i 20 sekund, dzięki czemu wygrał i ustanowił nowy rekord imprezy.  Zwycięstwo dało mu oczywiście prawo startu na przyszłorocznych mistrzostwach świata na Hawajach.

Dzięki zakwalifikowaniu się tak wcześnie, będzie mógł teraz skupić się na przygotowaniach do igrzysk olimpijskich w Tokio w 2020 roku, co sam zresztą powiedział po wyścigu w Australii:

– Wraz z nowym rokiem skupię się na zawodach z serii World Series Triathlon, najlepiej jak tylko będę umiał, mając w perspektywie Tokio – powiedział mistrz olimpijski.

Będzie trzecie złoto Brownlee?

Jeśli udałoby mu się zdobyć kolejny, trzeci z rzędu złoty medal na igrzyskach olimpijskich byłoby to niesamowite osiągniecie, które zapewne byłoby nie do pobicia przez wiele lat i zapisałby jeszcze wyraźniej w historii światowego triatlonu. Jednak nawet jeżeli uda mu się przygotować idealną formę na start w Tokio, to nie zostanie mu później wiele czasu na przygotowanie się do ponad czterokrotnie dłuższego i rządzącego się innymi prawami wyścigu na Hawajach. Choć jak sam mówi w wywiadzie dla slowtwitch:

– Myślę, że trening wytrzymałościowy to trening wytrzymałościowy, i tylko niewielkie konkretne zmiany muszą być do niego wprowadzone, zależnie od formatu zawodów – przekonuje.

Podobną strategię obrał Javier Gómez, srebrny medalista z Londynu już w styczniu tego roku zapowiedział, że jako cel obiera igrzyska w Tokio.

– Decyzja, aby powalczyć w Tokio jest moja. Nie wywierano na mnie żadnej presji. Chciałbym podziękować mojemu trenerowi za wsparcie mnie w tej decyzji jak i moim sponsorom – mówi Hiszpan.

Gomez debiutował na Hawajach w 2018 roku

Tak samo jak Brytyjczyk, po starcie w Tokio ma zamiar wystartować na mistrzostwach świata Ironman w Kailua-Kona. Gómez zadebiutował tam w 2018, jednak nie był zadowolony z 11. miejsca.  Prawo startu, podobnie jak Alistair Brownlee zagwarantował sobie bardzo wcześnie, bo już 26 października podczas Ironman Malezja. To jedne z najtrudniejszych zawodów z serii Ironman pod względem panujących warunków pogodowych. Wysoka temperatura i wilgotność nie sprzyjają rekordowym czasom, szczególnie podczas części biegowej wyścigu.  Świadczyć o tym może to, że tylko dwóch zawodników z kategorii PRO pobiegło maraton poniżej 3 godzin. Hiszpan wygrał tam z przewagą prawie sześciu minut nad Philippem Koutnym, który zaledwie 2 tygodnie wcześniej zajął 8. miejsce na Hawajach. Podobnie trudne warunki mogą panować właśnie podczas igrzysk, sam Gómez powiedział zresztą po wyścigu.

– Teraz czeka mnie krótka przerwa przed wznowieniem treningów przygotowujących do Tokio 2020.  Doświadczenie zdobyte podczas Ironman Langkawi pomoże mi również tam – stwierdził wicemistrz olimpijski.

Wprawdzie Hiszpan zapowiada, że dopiero w 2021 roku skupi się w stu procentach na walce o jak najlepszy wynik podczas mistrzostw świata Ironman, jednak nie wydaje się, żeby nie dał z siebie wszystkiego już podczas wyścigu w 2020. Zaznacza jednak, że w roku olimpijskim będzie traktował te zawody, jako przygotowanie do startu tam w 2021.

Hiszpan jednym z najstarszych zawodników

Gómez podczas Igrzysk w Tokio będzie miał 37 lat, jednak jak sam stwierdził, triatlon na dystansie olimpijskim to wyścig trwający blisko dwie godziny, a wiek nie stawia go wcale na przegranej pozycji. Choć zdaje sobie sprawę z tego, że młodzi zawodnicy łatwo skóry nie sprzedadzą.

Rok 2020 zapowiada się jako ciekawa walka tych dwóch zawodników, zarówno na dystansie olimpijskim w drodze do Tokio jak i podczas mistrzostw świata Ironman. Obaj osiągnęli już wiele w zawodach rozgrywanych pod egidą ITU, obaj mają także rachunki do wyrównania na Hawajach. Czy któremuś z nich uda się osiągnąć kolejny sukces na igrzyskach i dołożyć do tego świetny występ na Hawajach? O tym przekonamy się w październiku 2020 roku.

Rafał Amborski
foto triathlon.org

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X