Wiadomości

GIT Nieporęt: Tryumf Wilkowieckiego i Napieracz na 1/2IM. Opinie zawodników

Robert Wilkowiecki zwyciężył na połówce z wynikiem 3:49:31. Wyprzedził Łotysza Artisa Davidnieksa o 30 minut i 19 sekund. Podium uzupełnił Łukasz Potapczuk (4:19:56).
Marta Napieracz wygrała rywalizację kobiet na tym dystansie. Wbiegła na metę w czasie 5:12:43. Podium uzupełniły Julia Chajzer (5:25:29) oraz Amelia Mika (5:31:31).
Na 1/4IM najlepszy okazał się Tomasz Szala. Zwyciężył z wynikiem 1:54:27.

Rower zapewnił zwycięstwo

– Stosunkowo słabo wbiegłem do wody po zewnętrznej. Dlatego straciłem kontakt z prowadzącą trójką w wodzie – powiedział TriathlonLife.pl Tomasz Szala. – Przez duże nasłonecznienie miałem drobne problemy z nawigacją w drodze powrotnej. Rower bardzo dobrze wyszedł. Uzyskałem przewagę oko dwóch i pół minuty. Na pierwszej pętli biegowej napatoczyła mi się lekka kolka. W efekcie zaliczyłem dwa kilometry tempem powyżej 3:40. Rywale biegli szybciej, ale przewaga wypracowana na rowerze była na tyle duża, że wygrałem całe zawody. Na koniec sezonu czekają mnie dwie połówki IM: 1. 29.09 – Cozumel, 2. 1.11 – Los Cabos. Być może dołożę do kalendarza startowego jeszcze starty kontrolne – zdradza dalsze plany.

Na drugim miejscu uplasował się Igor Siódmiak. Stracił do zwycięscy 22 sekundy. Na najniższym stopniu podium zawody ukończył Łukasz Kalaszczyński z rezultatem 1:55:43.
Joanna Pomorska wygrała wśród kobiet na 1/4IM. Pokonała Igę Kowalczyk (2:23:30) oraz Katarzynę Jonio (2:25:19).

Na najkrótszym dystansie tryumf odniósł Łukasz Lis. Skończył zmagania z czasem 1:00:12. Podium uzupełnili Tomasz Słupik (1:04:23) oraz Łukasz Wojtyna (1:04:27).
 

Zobacz też:

MŚ w podwójnym IM: WYNIKI Polaków. Całe podium nasze
 

Przegrana z młodością

– Bardzo dobrze mi się płynęło. Rower jest od zawsze moją piętą Achillesową. Tym razem też część kolarska nie wyszła według moich oczekiwań – ocenia Łukasz Wojtyna. – Bieganie było fantastyczną rywalizacją już od T2 z kolegą Tomkiem Słupik. Na zmianę próbowaliśmy się zerwać. Na ostatnim kilometrze przed metą zaatakowałem, ale Tomek utrzymał tempo. 100 metrów przed metą wykorzystał potencjał szybkości. Młodość wygrała, a ja musiałem zadowolić się trzecim miejscem. Łukasz Lis był jak zawsze poza zasięgiem – przyznaje.

Zuzanna Sudak odniosła zwycięstwo na tym samym dystansie. Młoda zawodniczka zakończyła zawody z czasem 1:09:11.
 

Trening przed Pucharami Europy

– Podczas wyścigu rowerowego robiłam wszystko żeby nie stracić z oczu zawodniczki, która jechała przed mną. Kiedy to się udało, wiedziałam, że wygrana jest w zasięgu – dzieli się wrażeniami z TriathlonLife.pl Zuzanna Sudak. – W trakcie startu nic mi nie doskwierało. Chociaż byłam pełna obaw, bo dzień przed zawodami miałam intensywny ból w lewym barku, który uniemożliwiał mi zrobienie treningu. To samo czułam podczas rozgrzewki w dniu wyścigu. Jednak dałam radę. Maja Bużycka jeździ bardzo dobrze. Wiedziałam, że jeżeli mam wygrać, to muszę utrzymać się na rowerze tuż za nią. Ciężko jest. Od dwóch tygodni miałam cięższe treningi i inne niż zwykle. Te zawody były dla mnie częścią planu treningowego. Szykuje się na przynajmniej dwa Puchary Europy, jeden w Zagrzebiu, a drugi w Serbii. Do tego czasu nie zwalniam tempa. Trenuje dalej – kończy.

Na drugim miejscu zawody skończyła Maja Bużycka. Wbiegła na metę z czasem 1:10:15.
 

Jeden z lepszych startów w sezonie

– Dzisiejszy start cieszy bardziej od wygranej w Brodnicy. Mimo, że dotarłam jako druga kobieta na metę. To było jeden z moich lepszych występów w tym sezonie – przyznaje TriathlonLife.pl Maja Bużycka. – Na trasie kolarskiej pojawiły się spore utrudnienia związane z dużą liczbą zawodników. Dlatego nie do końca mogłam jechać normalnym tempem. Byłam zmuszona do hamowania. Wyniki z każdego etapu wyścigu są zadowalające. W końcu udało mi się uzyskać satysfakcjonujący rezultat pływania. Widoczny jest też progres na biegu. Kolejny start mam już w sobotę w Malborku. Tam wystartuję w sztafecie na dystansie 1/4 IM. Będzie można mnie tam spotkać na trasie biegowej – dodaje.

Podium uzupełniła Agnieszka Kropiewnicka z wynikiem 1:13:22.
 

Sztafety na starcie

Drużyna Pols Rogier z czasem 4:21:26 wygrała na dystansie 1/2IM. Wyprzedziła drużyny Piotra Szefera (4:23:59) i Tomasza Zarzyckiego (4:35:48). Sztafeta Sławomira Matula tryumfowała na dystansie 1/4IM (2:01:59). Podium uzupełniły drużyny Macieja Mienika (2:06:17) oraz Jacka Sachmaty (2:14:31). Na 1/8IM najlepsza okazał się team Borusińskiej – Szustek (1:07:19). Pokonała sztafetę Bruskiego (1:09:03) i Kisiela (1:11:32).
 

Przemysław Schenk
foto: Garmin Iron Triathlon

 

Czytaj też:

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X