Wiadomości

Enea Ironman 70.3 Poznań. Wygrana Diederiks. Ostatni zawodowy start Pauliny Kotficy (WIDEO)

W rywalizacji kobiet PRO brała udział m.in.: Paulina Kotfica, dla której to był ostatni wyścig w zawodowej karierze. Na mecie nie zabrakło łez, wzruszeń oraz szampana.

O zakończeniu kariery przez Paulinę Kotficę było wiadomo od jakiegoś czasu, ponieważ sama zawodniczka informowała o tym w mediach społecznościowych. Końcowe plany ulegały zmianom i ostatecznie pożegnanie z zawodową karierą nastąpiło w ramach Enea Ironman 70.3 Poznań.

20 lat temu miałam pierwszy start triathlonowy – całkiem niedaleko stąd, bo w okolicach Koła i Ślesina. Co ciekawe jednak, nigdy nie startowałem i nie pływałam w Jeziorze Kierskim. Do decyzji o zakończeniu profesjonalnej kariery triathlonowej szykowałam się od jakiegoś czasu. To przyszło dość naturalnie, czas skupić się na obowiązkach rodzinnych. Cieszę się jednak bardzo, że te moje ostatnie zawody w Poznaniu, będą miały rangę mistrzostw Polski – mówiła Paulina Kotfica podczas konferencji prasowe przed zawodami.

Wygrana Holenderki

Najszybszą zawodniczką okazała się Holenderka Diede Diederiks. Wbiegła na metę, z czasem 4:10:07. Wyprzedziła Anne Reischmann o 1:26. Na trzecim miejscu rywalizację zakończyła Lottie Lucas (4:19:08).

TOP5 kobiet PRO

  1. Diede Diederiks (NED) – 4:10:07
  2. Anne Reischmann (GER) – 4:11:33
  3. Lottie Lucas (RSA) – 4:19:08
  4. Susie Cheetham (GBR) – 4:20:13
  5. Jana Uderstadt (GER) – 4:21:32

Pożegnanie Pauliny Kotficy

Paulina Kotfica ostatni wyścig skończyła na siódmej pozycji. Na finiszu nie zabrakło wzruszeń, pożegnania z kibicami itd. Pokonanie trasy zajęło jej 4:30:08.

Czuję, że w miarę się trzymałam na benefisie. Dzisiaj puściły emocje. Wbiegając na metę, kiedy pomyślałam, że to ostatni raz, to łezka sama kręciła się w oku. Było ciężko. Nie tak to sobie wyobrażałam, ale jak zobaczyłam, że nie idzie, to powiedziałam sobie, żeby cieszyć się tym dniem – mówiła Paulina Kotfica, w rozmowie z TriathlonLife.pl.

Przebieg trasy

Przemek Schenk
rozmawiał na miejscu: Marcin Dybuk
foto: Marcin Dybuk

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X