Rozmowa

Dorian Horsten bojowo nastawiony przed MP

Wygrał podczas Lotto Triathlon Energy w Bełchatowie na 1/8IM. Sam zaznacza, że zrobił duży progres na rowerze. Nastawia się na walkę w MP w Rawie Mazowieckiej.

Gratuluję zwycięstwa. Czy spodziewałeś się tak dobrego wyniku oraz zwycięstwa?
Początkowo spodziewałem się, że mogę wygrać. Jednak kiedy napisaliście w tekście, że Sergiusz Sobczyk jest faworytem, to zacząłem wątpić. Wkradł się stres, ale widziałem na etapie kolarskim, że nie mogą odrobić do mnie straty, to ponownie uwierzyłem w dowiezienie wygranej do mety.

Jak oceniasz to przetarcie przed MP w Rawie Mazowieckiej?
Myślę, że to jest znak dosyć dobrej formy. Oczywiście ten format był trochę inny niż na mistrzostwach Polski, bo nie było draftingu. Zobaczymy, co będzie za tydzień. Na pewno tam będę mieć większą konkurencję.

Patrząc na ten start, z której płaszczyzny jesteś najbardziej zadowolony?
Z roweru, z tego, co widziałem, to wykręciłem pierwszy czas i to na rowerze szosowym. Więc jestem bardziej zadowolony z tej części wyścigu.      

Ostatnio zmieniłeś barwy narodowe i zacząłeś trenować z holenderskimi zawodnikami. Czy pokazałeś podczas tych zawodów w pełni efekty tych treningów?
Na pewno czeka mnie jeszcze długa droga. Jednak przez ostatnie dwa tygodnie dwa razy mieliśmy grupową mocną jazdę na rowerach na torze kolarskim 20 kilometrów. To na pewno było mocnym impulsem, który dzisiaj zaprocentował na trasie.

horsten

Zobacz też:

Dorian Horsten: Chcę podnosić poziom

W której konkurencji zrobiłeś największy postęp?
Na pewno na rowerze jest największy progres, choć poprawiło się też bieganie, zwłaszcza bieg po rowerze, bo na sucho potrafiłem już dobrze biegać. Do tej pory było ciężko po rowerze, ale dzisiaj komfortowo mi się biegało. Do tego osiągnąłem w miarę dobry czas.

Co czułeś, stając pierwszy raz na starcie po tak długiej przerwie od normalnych zawodów?
Bez wątpienia stres był większy niż pod koniec zeszłego sezonu. Zazwyczaj potrzebuję kilku startów, aby przyzwyczaić się do tych emocji przedstartowych. Jednak cieszę się, że mogłem wystartować i wszystko wraca do normalności.

W jaki sposób radzisz sobie z stresem przed startem?
Zazwyczaj próbuję sobie wizualizować dany start dzień przed, kiedy leżę w łóżku. Przetwarzam w głowie każdy etap zawodów. Przypominam o najważniejszych rzeczach oraz jakich błędów unikać na trasie.

Czy już odczuwasz stres przed nadchodzącymi mistrzostwami Polski?
Na razie jestem podekscytowany. Pewnie stres pojawi się dwa dni przed samym startem.

Do MP juniorów został tydzień. Nad czym będziesz chciał się skupić w tych ostatnich dniach?
Głównie będę łapać świeżość. Wejdę też na większe prędkości, żeby złapać trochę szybkości. Nad tym się skupię przez te ostatnie dni przed mistrzostwami.  

Z jakimi założeniami oraz celem udasz się na MP do Rawy Mazowieckiej?
W zeszłym roku zająłem drugie miejsce. W tym sezonie chciałbym polepszyć wynik, ale będę miał silnych rywali. Myślę, że poziom będzie wyższy niż w ostatnim roku. Więc wszystko może się zdarzyć.

Rozmawiał: Przemysław Schenk
foto: materiały prywatne

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button