Rozmowa

Dominik Bogdanowicz: Liczę na mocną rywalizację w Olsztynie

Garmin Iron Triathlon Żyrardów był dla niego przetarciem przed mistrzostwami Europy w Olsztynie. Dominik Bogdanowicz poważnie podchodzi do tego wyzwania.

W Żyrardowie na 1/8IM zająłeś trzecie miejsce. Jak z perspektywy czasu oceniasz start?
Start w ostatni weekend traktowałem jako przetarcie i przypomnienie sobie wysiłku związanego ze startem w triathlonie. Na co dzień nie mam okazji wykonywać zakładek pływanie-rower. W dodatku nie miałem jeszcze w tym roku możliwości, aby popływać w warunkach open water. W tygodniu nie luzowałem obciążeń, bo chcę odbudować formę po chorobie na pozostałą część sezonu. Dlatego ten start nie należał do najbardziej udanych. Choć był bardzo potrzebny.

Czy udało Ci się w pełni zrealizować założenia?
Główne założenie w ostatni weekend było takie, aby czerpać radość z triathlonowego ścigania po wielomiesięcznej przerwie. Na pewno ten cel się udał.

Jak traktowałeś te zawody w kontekście całego sezonu i kolejnego startu, jakim są ME w Olsztynie?
Miałem okazję sprawdzić kilka rzeczy, przećwiczyć strefy zmian. Każde zawody są dodatkowym doświadczeniem. Warto było wykonać ten jeden start wcześniej, przed zawodami w Olsztynie, aby być na bieżąco. Treningi nie oddadzą w 100% tego, co się dzieje na zawodach.

Zobacz też: Mikołaj Luft o powrocie do PRO i walce z depresją

Czy jesteś zadowolony z całego przebiegu wyścigu?
Jestem po części zadowolony jedynie z etapu biegowego, ale wiem, że tu też jest pole do poprawy. Na rowerze nie mogłem naciskać przez problemy. Straciłem sporo czasu, na pływaniu czas też wyszedł słabo. Właśnie dlatego ten start był ważny, żeby wyciągać wnioski i wprowadzić zmiany na następne zawody.

Miałeś jakieś problemy na trasie?
Na etapie rowerowym. Pomimo przywiązania butów gumkami do ramy przed startem po wybiegnięciu z T1 niestety latały luzem. To utrudniło mi sprawne wsiadanie na rower, ale uporałem się z tym w miarę sprawnie. W ostatnich dniach zacząłem też mieć problemy ze sztycą. W Żyrardowie znowu po kilkuset metrach siodełko opadło i w zasadzie cały etap kolarski przejechałem w bardzo nienaturalnej pozycji, starając się jakoś dotrwać do T2. Na nierównościach straciłem też bidon z napojem, ale na dystansie 1/8IM nie było to aż tak kosztowne.

Jakie miałeś spostrzeżenia po tych zawodach, w kontekście zbliżających się ME w Olsztynie?
Patrząc po wynikach na wszystkich dystansach w ostatni weekend, jak i w Czempiniu tydzień wcześniej, można się spodziewać, że będziemy mieć silną reprezentację AG na Mistrzostwach Europy.

Zajrzyj do: Dylemat triathlonisty: kupić czasówkę, czy „szosę”?

Jak obecnie wyglądają Twoje przygotowania do zawodów w Olsztynie?
W poprzednim tygodniu kontynuowałem mocniejsze treningi. Natomiast w tygodniu startowym schodzę z obciążeń. Mam nadzieję, że znajdę też jeszcze czas przed zawodami, aby przynajmniej raz potrenować open water. Na razie wszystkie jednostki pływackie robię na basenie. Na rowerze łączę jazdę na zewnątrz rano przed pracą z jednostkami na trenażerze w zależności od programu. Luźne rozbiegania robię w parku. Mam dużo dobrych miejsc do biegania w okolicy. Na interwały wybieram z kolei bieżnię, żeby dokładnie pokonywać wszystkie odcinki i mieć pewność, że mam adekwatne czasy.

Jakimi sposobami zazwyczaj się regenerujesz między treningami, godząc to jeszcze z pracą?
Czasu na regenerację w przypadku łączenia treningów z pracą jest bardzo mało. To, co mogę zrobić, aby zoptymalizować zmęczenie, to zadbanie o odpowiednią ilość snu i dobre odżywianie się. Moja objętość treningowa w tygodniu zazwyczaj nie jest wysoka ze względu na brak czasu. Dlatego paradoksalnie jest trochę łatwiej. 15-16h tygodniowo zdarza się u mnie bardzo sporadycznie, a patrząc na ostatnie miesiące,  objętość wynosiła mniej więcej 11h tygodniowo.

Jak u Ciebie wygląda sytuacja ze snem?
Jeśli chodzi o sen, to staram się, aby wynosił minimum siedem godzin. Monitoruję jakość snu z aplikacją Garmin Connect. Zacząłem też bawić się w liczenie kalorii z pomocą innej aplikacji, aby kontrolować i nie przekraczać zalecanych wartości poszczególnych składników odżywczych.  Na początku może się to wydawać żmudne i czasochłonne. Jednak teraz większość produktów mam już zapisanych w aplikacji, a dieta aż tak bardzo się nie zmienia.  Więc dodawanie produktów zajmuje chwilę.

Z jakim nastawieniem oraz oczekiwaniami pojedziesz do Olsztyna?
Chciałbym przede wszystkim wykonać dobry wyścig, czyli osiągnąć najlepszy wynik, na jaki mnie stać. Myślę, że to pozwoli mi na rywalizację  w czołówce. Spodziewam się wysokiego poziomu sportowego w kategorii wiekowej.

Czy to jest jeden z Twoich głównych punktów tego sezonu?
Tak, szansa na start w Mistrzostwach Europy w naszym kraju na pewno zalicza się do tych ważniejszych zawodów w tym roku.

Rozmawiał: Przemek Schenk
foto: materiały prywatne

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X