GaleriaWiadomości

Dobre nastroje polskich PRO po LOTTO Challenge Gdańsk

Większość polskich zawodników PRO start na połówce w Gdańsku uważa za udany. Z Triathlonlife.pl podzielili się na MECIE wrażeniami. 

To nie były łatwe zawody dla startujących w LOTTO Challenge Gdańsk. Ci, którzy startowali przed rokiem, m.in. Kacper Stępniak i bracia Ławiccy pamiętają trudne warunki atmosferyczne. Pamiętał je także Pablo Dapena Gonzalez, który wspominał start z 2021 roku, kiedy zajął “zaledwie” trzecie miejsce. Przyznał w sobotę, że woli kiedy jest chłodniej. Piątkowe prognozy zapowiadały w niedzielę w Gdańsku upał. Jednak z czasem temperatura się zmniejszała, aż doszło do sytuacji, kiedy pogodynki zapowiadały w niedzielę rano deszcz i zaledwie 15 stopni Celsjusza. Rano, w dniu zawodów okazało się po raz kolejny, że pogoda jest zmienna, także nad morzem, które było spokojne, jak chyba nigdy w kilkuletniej historii gdańskiego triathlonu. Temperatura także była idealna do rywalizacji, około 18-20 stopni. Trochę cieplej robiło się z każdą godziną, aż – na szczęście już po zawodach – pogoda się załamała, zaczął wiać silny wiatr, a nawet padać deszcz. Tak więc warunki do rywalizacji w Gdańsku były optymalne. Skorzystali z tego polscy zawodnicy PRO. 

Na starcie stanęli m.in.: bracia Ławiccy, Tomasz Szala, Kacper Stępniak, Maciej Chmura,  Miłosz Sowiński, Daniel Jakimiuk i Bartosz Banach.

Wielu z nich było zadowolonych z osiągniętych rezultatów. Natomiast Daniel Jakimiuk może mówić o pechu podobnym, do tego co miał Michał Oliwa w Meksyku

Kacper Stępniak najlepszy z Polaków

Najwyżej z reprezentantów Polski podczas Challenge Gdańsk uplasował się Kacper Stępniak. Pokonał trasę z czasem 3:51:02. To dało mu trzecie miejsce. Z jednej strony nie krył zadowolenia z osiągniętego rezultatu, z drugiej był lekki niedosyt

– Byłem trochę przybity po Warszawie, ale dzisiaj jestem raczej zadowolony z miejsca, a sportowo trochę niespełniony, bo bieganie powinno być dużo lepsze. Pływanie było super. Na rowerze czułem się pewnie, choć pod koniec zaczęły mnie już łapać skurcze – relacjonował Kacper Stępniak, w rozmowie z TriathlonLife.pl. Wkrótce cała rozmowa na stronie. 

pływanie: 23:32 / T1: 2:01 / rower: 2:06:02 / T2: 1:55 / bieg: 1:17:32 / finisz: 3:51:02

Tomasz Szala w TOP5

W czołówce znalazł się też Tomasz Szala, który pokonał trasę w 3:51:31. Tym samym zakończył zawody na piątej pozycji.

– Nawarstwiło się zmęczenie z ostatnich startów i pod koniec wyścigu zabrakło energii. Zbliżałem się do trzeciego Kacpra, ale zwolniłem i do tego wyprzedził mnie Włoch – mówił po starcie Tomasz Szala, w rozmowie z TriathlonLife.pl.

pływanie: 24:47 / T1: 2:30 / rower: 2:05:43 / T2: 2:00 / bieg: 1:16:31 / finisz: 3:51:31

Ławiccy w czołówce

Dobre zawody zaliczyli też obaj bracia Ławiccy. Piotr i tym razem w Gdańsku ukończył wyścig przed bratem, meldując się na mecie z wynikiem 3:53:34.

– To chyba najcięższy wyścig w moim życiu. Większość zawodników poddałaby się po takim rowerze jaki ja miałem. Czułem się źle, ale postanowiłem się nie poddawać i dokończyć zawody. Bieg w moim wykonaniu był już dobry i tylko z tej części rywalizacji jestem zadowolony – mówił nam na mecie Piotr Ławicki.

pływanie: 27:06 / T1: 2:08 / rower: 2:09:29 / T2: 1:41 / bieg: 1:13:10 / finisz: 3:53:34

Marcin tym razem ukończył zmagania na 10 miejscu (3:55:48).

– Pływanie stabilne, rower był bardzo mocny, ale przegiąłem pałę. To dało efekt na biegu. Mówiłem żonie, że marzy mi się TOP10 i to się udało – podsumował wyścig Marcin Ławicki.

pływanie: 25:34 / T1: 2:02 / rower: 2:05:28 / T2: 2:02 / bieg: 1:20:42 / finisz: 3:55:48

Bracia Ławiccy żartowali na mecie, że gdyby wziąć pływanie i rower Marcina, a bieganie Piotra to zdobyliby medal. 

Najlepszy wyścig Banacha w karierze

W czołówce znalazł się też Bartosz Banach. Z czasem 3:54:57, wbiegł na metę na ósmym miejscu.

– Liczyłem na złamanie czterech godzin, więc brałbym to w ciemno. Jestem bardzo zadowolony z tego wyścigu. Wszystko wyszło idealnie. To był najlepszy start w całej karierze – dzielił się pierwszymi wrażeniami Bartosz Banach, w rozmowie z TriathlonLife.pl. Cała rozmowa wkrótce na stronie.

pływanie: 27:13 / T1: 2:08 / rower: 2:04:52 / T2: 2:06 / bieg: 1:18:38 / finisz: 3:54:57

Sowiński tuż za TOP10

Miłosz Sowiński ukończył zawody jak 11 zawodnik PRO. Tym samym pokonanie trasy zajęło mu 3:57:39.

– Nastawiałem się na mocną pogoń po pływaniu. Wiedziałem, że pierwszą pętlę na rowerze będę musiał mocno pojechać. Zrobiłem to za mocno i po 45 kilometrach jechałem już na rezerwie. Myślałem, że na biegu będę odrabiać, ale od szóstego kilometra zacząłem spadać. Po prostu chciałem ukończyć te zawody no i tyle – powiedział nam na gdańskim molo Miłosz Sowiński. Cała rozmowa wkrótce na stronie.

pływanie: 24:44 / T1: 2:02 / rower: 2:06:17 / T2: 2:06 / bieg: 1:22:30 / finisz: 3:57:39

Gdańskie przetarcie przed Czechami

Maciej Chmura nie ukrywał, że start w Challenge Gdańsk jest dla niego sprawdzianem formy przed zawodami w Czechach, które są dla niego jednymi z najważniejszych celów na ten sezon. Trasę pokonał w czasie 4:07:10. Ten wynik uplasował go na 13 miejscu wśród PRO.

pływanie: 25:29 / T1: 2:09 / rower: 2:10:24 / T2: 2:33 / bieg: 1:26:35 / finisz: 4:07:10

Defekt Jakimiuka

O pechu może mówić Daniel Jakimiuk. Przebita opona na trasie kolarskiej uniemożliwiła mu ukończenie zawodów. Mimo tego zawodnik starał się nie tracić humoru.

– Przejechałem przez studzienkę przy zjeździe, usłyszałem psssssss i po sprawie (śmiech). Stało się, to jest sport. Trzeba liczyć się z tym, że czasem takie rzeczy mogą się wydarzyć – mówił Daniel Jakimiuk, który do całej sytuacji podchodził bez nerwów.

Na starcie miał też zjawić się Mikołaj Luft. Ostatecznie nie przystąpił do rywalizacji, a powodem było ból kolana. Ze startu w Gdańsku, po zawodach w Warszawie, zrezygnował także Tomasz Brembor. 

Sponsorem Miłosza Sowińskiego jest firma AMZ – producent najwyższej jakości kołder i poduszek w 100% szytych w Polsce, od 30 lat dbający o dobry wypoczynek w ponad 15 krajach na całym świecie. Aktywny partner sportowców oraz młodych kadrowiczów Polskiego Związku Triathlonu. Zobacz produkty stworzone z myślą o regeneracji triathlonistów.

Przemek Schenk
foto: Marcin Dybuk, materiały prywatne

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X