Wiadomości

Dobre humory w polskim obozie po PŚ w Korei

W sobotę zawodnicy walczyli w Pucharze Świata w koreańskim Haeundae. Wystartowali m.in.: Maciej Bruździak, Roksana Słupek oraz Paulina Klimas.

Reprezentanci Polski mogą uważać te zawody za udane. Najlepiej z całej trójki zaprezentowała się Roksana Słupek, która otarła się o podium. Zajęła czwarte miejsce z czasem 57:04. Do trzeciego miejsca zabrakło jej sześć sekund.

Brak słów

– Normalnie dużo mówię, a teraz brak mi słów, jak kilka godzin temu, kiedy spojrzałam na wielki ekran. Zobaczyłam najpiękniejszą flagę na ziemi przy moim nazwisku na liście wyników i tylko nieco niżej drugą taką piękną „🇵🇱”. Tylko zaszlochałam ze wzruszenia – dzieliła się pierwszymi wrażeniami Roksana Słupek.

Zadowolony trener

Dla Pauliny Klimas to był kolejny dobry start w tym sezonie. Dodatkowo była podbudowana po wygranej w Uzbekistanie. W Korei zajęła wysoką szóstą pozycję. Zameldowała się na mecie z czasem 57:21. Po zawodach zadowolenia nie krył Mateusz Kaźmierczak, trener zawodniczki. Specjalnie dla TriathlonLife.pl przeanalizował jej start.

– Jesteśmy zadowoleni z tego występu Pauliny. Bardzo dobre pływanie. Trochę się obawialiśmy, bo Paulina nie przepada za startami w piankach, a tu taka niespodzianka – analizuje Mateusz Kaźmierczak. – Wyszła jako piąta z wody. Szybko boks i była w zasadniczej grupie.  Bardzo dobra praca Roksany i Pauliny na rowerze. Widać było, że nasze biało czerwone dyktowały tempo w grupie.

– Szkoda, że inne nie chciały współpracować mocniej, to może by udało się dogonić pierwszą trzyosobową  ucieczkę, która odjechała na 40 sekund. Na biegu Paulina biegła wszystko, co miała tego dnia. Niestety, liczne ostatnie starty i długi sezon dają już się we znaki i pokazują zmęczenie organizmu Pauliny. Przez to nie jechało się jej dobrze i ciężko biegło. Jednak dużo podróży i zmiany stref czasowych dają się we znaki. Mimo wszystko uważam, że Paulina dała z siebie wszystko na tym starcie. Jestem z niej zadowolony. Teraz trzeba dobrze wypoczywać przed kolejnymi startami, bo to już jest 20 startów na Pauliny koncie w tym sezonie – dodaje trener Pauliny Klimas.

Dobry start Bruździaka

Jedynym przedstawicielem reprezentacji Polski w rywalizacji mężczyzn elity był Maciej Bruździak. Pokonał trasę z wynikiem 51:49. To uplasowało zawodnika SolidTeam PRO na 14 miejscu. Opinią oraz wrażeniami po jego starcie podzielił się z TriathlonLife.pl Bogumił Głuszkowski, założyciel SolidTeam PRO.

– To jest super wynik, szczególnie patrząc na różnicę do pierwszego zawodnika. Jako trenera najbardziej cieszy mnie powtarzalność w pływaniu i na rowerze. Zajęło nam to dwa lata! Jedni uznają, że to długo, można było szybciej. Inni, że wcześniej brakowało szczęścia. Jeszcze inni, że polscy trenerzy „nie ogarniają”. Czekanie jest czymś naturalnym w moim zawodzie! Pracujesz na 100%, niczego nie oczekujesz i cierpliwie czekasz, aż zawodnik będzie gotowy. Teraz cierpliwie popracujemy. Oczywiście poczekamy na stabilizację ostatniej konkurencji na poziomie poniżej 16 minut – dzieli się przemyśleniami Bogumił Głuszkowski.

Przemek Schenk
foto: materiały prywatne, triathlon.org

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
X